Tommy znów na prowadzeniu

Tommy Fleetwood prowadzi przed finałową rundą pierwszego turnieju FedExCup Playoffs. Czy po tak wielu niezakończonych powodzeniem próbach, gwiazda Ryder Cup wreszcie zwycięży w turnieju PGA Tour? Przekonamy się dziś wieczorem.

Tommy Fleetwood Fot. Aaron Doster USA TODAY Sports/ SIPA USA/ PressFocus

34-letni Anglik jest ulubieńcem publiczności na całym świecie. Pod koniec czerwca zarówno on jak i jego fani przeżywali ciężkie chwile po niemal zwycięstwie w Travelers Championship siedmiokrotnego triumfatora turniejów DP World Tour. W naprawdę bolesny sposób, w szokujących okolicznościach, na ostatnim dołku, przegrał jednym uderzeniem z kapitanem amerykańskiej drużyny Ryder Cup w Nowym Jorku - Keeganem Bradleyem. Teraz przed rundą finałową FedEx St. Jude Championship mimo wszystko pozostaje optymistą i wierzy, że wreszcie uda mu się przekroczyć linię mety na pierwszym miejscu.

 „Ostatnio grałem dobrze. Byłem bardzo blisko. Przez długi czas prowadziłem w turnieju, a to się nie udało. Wtedy powiedziałem sobie: „Jest we mnie coś takiego, że zwycięstwo tutaj zajęło mi dużo czasu i nadal się nie udało, ale najlepszym scenariuszem po Travelers było to, że mogę znaleźć się w takiej sytuacji, prędzej niż później” – powiedział bohater Europy, który przypieczętował jej wygraną w rzymskim Ryder Cup. „To po prostu kolejna okazja dla mnie, żeby wyjść i spróbować rozegrać jak najlepszą rundę golfa, cieszyć się z bycia w takiej sytuacji. Im częściej się angażuję, tym większa szansa, że to się uda, i po prostu wychodzę i uczę się z każdego doświadczenia. Ale jutro może być mój dzień, może nie, ale bycie tam jest najważniejsze i będę starał się to robić”.

Tommy będzie dzisiaj walczył w towarzystwie swojego rodaka i przyjaciela z drużyny europejskiej, mistrza US Open z 2013 roku – Justina Rose’a, który traci do niego zaledwie jedno uderzenie. Koledzy zagrają razem w finałowej grupie – więc szykuje się nie lada gratka dla kibiców z Europy.

Jakby tego było mało tuż przed nimi podążać będzie numer jeden światowego golfa – Scottie Scheffler, z kolejnym punktem straty, który po zwycięstwach w CJ Cup Byron Nelson, PGA Championship, Memorial Tournament i The Open, będzie próbował dodać do kolekcji piąte tegoroczne trofeum! Scottie zagra z kolei z aktualnym mistrzem US Open – J.J. Spaunem. Przed nimi wyruszy w pole kolejny amerykański duet – ulubieniec Jacka Persona – Andrew Novak i Ben Griffin.

Do turnieju FedEx St. Jude Championship kwalifikowało się tylko 70 najlepszych zawodników z rankingu FedEx Cup. Gra ich na polu TPC Southwind jesdnak tylko 69, po tym jak Rory McIlroy zdecydował się odpuścić pierwszy turniej Playoffs. Tylko najlepsza pięćdziesiątka rankingu awansuje do BMW Championship w Caves Valley Golf Club w Maryland, a później najlepsza trzydziestka zagra w Tour Championship w Atlancie, w słynnym East Lake Golf Club.

Niedzielna transmisja finału FedEx St. Jude Championship rozpocznie się o 18.00, w Eurosporcie 2 i bez reklam na platformie MAX. Komentuje duet: Jacek Person i Paweł Ulbrych.

Dzisiaj również toczyć będzie się finałowa rozgrywka LIV Golf Chicago. W Bolingbrook Golf Club prowadzi Południowoafrykańczyk Dean Burmester. Dwa uderzenia za nim znajduje się hiszpański duet - Jose Luis Ballester Barrio i Jon Rahm, a tuż za nimi czai się Bryson DeChambeau. Po rundach 72-73 Adrian Meronk okupuje dość odległą 42 pozycję, ze stratą dwunastu uderzeń do lidera. Transmisja w Golf Zone od godziny 16.00.  

Kasia Nieciak



Adrian Meronk - czterokrotny zwycięzca na DP World Tour i triumfator w LIV Golf Riyadh, w Chicago nie błyszczy formą. Fot. Facebook Cleeks GC