Meronk w Indianapolis

W piątek rozpoczyna się turniej LIV Golf Indianapolis. W ostatnim wydarzeniu sezonu zasadniczego ligi powalczy również Adrian Meronk.

Adrian Meronk po zakończeniu sezonu LIV Golf zagra w kilku turniejach DP World Tour. Fot. Facebook Cleeks GC

W ubiegłym tygodniu w Chicago triumfował Południowoafrykańczyk Dean Burmester, dla którego było to drugie trofeum LIV Golf w karierze. Po raz drugi musiał powalczyć o tytuł w dogrywce. Kiedy w ubiegłym roku zwyciężał w LIV Golf Miami, par na drugim dodatkowym dołku pozwolił mu pokonać Hiszpana Sergio Garcię. Tydzień temu w Chicago próbowało go zatrzymać aż dwóch Hiszpanów: mistrz US Open i Masters - Jon Rahm i José Luis Ballester, 21-latek z tytułem U.S. Amateur na koncie,  nie posiadającym póki co profesjonalnego zwycięstwa w kolekcji. Dean tym razem triumfował, trafiając birdie już na pierwszym dodatkowym dołku.   

 „To było bardzo emocjonalne. Od czasów sprzed turnieju w Wirginii przechodziłem trudny okres, zmagałem się z problemami osobistymi, ale po prostu starałem się nad tym pracować” – powiedział czterokrotny triumfator na DP World Tour. „Myślę o moich dzieciach i żonie w domu i po prostu staram się zrobić dla nich wszystko, co w mojej mocy. Moja żona ukończyła ultramaraton tydzień temu w Zachodniej Wirginii. W tę niedzielę obserwowałem ją przez telefon i to naprawdę mnie zainspirowało. Skoro ona potrafi to zrobić, potrafi przebiec 90 kilometrów dziennie, w dziewięć i pół godziny, czy ilekolwiek to było, to ja mogę wszystko”.

Burmester w pewnym sensie zwyciężył podwójnie. Oprócz indywidualnej wygranej mógł świętować również zwycięstwo drużynowe. Jego Stinger GC pokonali ekipę Niemanna - Torque. Tutaj również potrzebna była dogrywka.

Adrian Meronk nie może uznać turnieju w Chicago za udany. Po rundach 72-73-71 zakończył rywalizację na odległej 44 pozycji, 12 uderzeń za liderami, razem z Anthonym Kimem i Samem Horsfieldem. Triumfator pierwszego tegorocznego turnieju LIV, który rozegrany został w lutym w Rijadzie, o wiele lepiej poradził sobie natomiast pod koniec lipca w LIV Golf United Kingdom, gdzie zajął siódme miejsce, razem z Chilijczykiem Joaquínem Niemannem i reprezentantem RPA - Brandenem Grace’m współprowadząc pierwszego dnia po świetnej rundzie 65. „Grało się bardzo dobrze. Jest lekki niedosyt, bo czułem, że stać mnie na lepszy wynik, szczególnie po pierwszym dniu. Jednak ogólnie dużo dobrego i dobrze w końcu mieć lepszy finisz” – depeszował dla naszej redakcji Adrian, pytany o wrażenia z JCB Golf&Country Club, współpracę z trenerem i plany występów na DP World Tour. „Za tydzień lecę do USA na 3 ostatnie turnieje LIV i potem we wrześniu planuję grać Irish Open, Wentworth, French Open i może Dunhill. Współpraca z trenerem Jeromem, bardzo mi odpowiada. Czuję, że idziemy naprzód i jest coraz lepiej”.

Przed ostatnim turniejem turnieju zasadniczego, w którym poznamy ostateczną klasyfikację indywidualną, Adrian zajmuje dziewiętnastą pozycję, za Amerykaninem Haroldem Varnerem III i przed Belgiem Thomasem Pietersem. Prowadzi Joaquínem Niemann, a drugie miejsce dzierży Jon Rahm i tylko ta dwójka liczy się w walce o wygraną w lidze. Trzeci jest Amerykanin Bryson Dechambeau, przed Burmesterem.

W The Club at Chatham Hills rozstrzygną się też pozycje w strefach - Lock Zone, Open Zone i Drop Zone, podobnie jak ostateczne rozstawienie drużyn na przyszłotygodniowy ostatni turniej ligi - Michigan Team Championship.

Turniej potrwa od piątku do niedzieli. Transmisje w Golf Zone, w kolejne dni od: 18.00, 17.00 i 16.00.


Kasia Nieciak


WYNIKI



The Club at Chatham Hills będzie areną ostatniego turnieju LIV Golf sezonu zasadniczego. Fot. Facebook Cleeks GC