Sport

Zwycięstwo dla „Beni”

Sobotni mecz z Kaliszem postarzał czeskiego szkoleniowca „Niebieskich” o dekadę, ale warto posuwać się w latach, gdy zespół w dobrym stylu wygrywa jeden z najważniejszych meczów sezonu.

Ogromny wysiłek Poliny Masalowej i jej koleżanek został nagrodzony bezcennym zwycięstwem. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

ORLEN SUPERLIGA KOBIET

Stawka meczu wprowadziła dużą nerwowość, ale kibice od początku oglądali emocjonujące spotkanie. W 15 minucie (8:7) o czas poprosił trener gości, co poskutkowało dwoma trafieniami Mileny Kaczmarek. W 20 minucie (10:10) przerwy zażądał szkoleniowiec Ruchu, lecz skutek był taki, że jego zespół stracił dwa gole z rzędu, a poturbowana Aleksandra Salisz opuściła boisko. Wkrótce bardzo dobrze dysponowana rozgrywająca wróciła do gry, a od tego momentu rozpoczął się show Kai Gryczewskiej, która obroniła m.in. dwa rzuty karne. Kaja dała sygnał koleżankom do mocniejszej ofensywy. „Niebieskie” 9-minutowy finał pierwszej połowy wygrały 7:1, obejmując 5-bramkowe prowadzenie, a gol do szatni Andżeliki Petroll tylko lekko skorygował wynik. Po przerwie jako pierwsza trafiła Polina Masalowa, zaś w 34 minucie było 20:14. To jednak nie załamało przyjezdnych, które szybko zredukowały straty (20:18 w 38 min). Na 20 minut przed końcem wszystkie scenariusze był realne. W 42 minucie o kolejną przerwę poprosił Ivo Vavra, bo chorzowianki podały rywalkom tlen (21:20). Gdy do mety pozostał kwadrans, spotkanie zaczynało się od nowa (22:22), a po karnym Małgorzaty Trawczyńskiej „Niebieskie” były nawet na minusie. „Mecz za 6 punktów” coraz mocniej budował swoją dramaturgię. W 53 minucie (25:25) o przerwę znów poprosił Pether Krautmayer i w tym momencie... zepsuła się tablica świetlna. Na 3,5 minuty przed syreną chorzowianki odzyskały prowadzenie (28:27), hala głośno je wspierała, stając się ich „ósmą zawodniczką”. Niesione dopingiem „Niebieskie” zdobyły 3 bramki z rzędu, a dwie kluczowe interwencje zanotowała Gryczewska. Do końca meczu było 56 sekund, gdy 5. raz trafiła Katarzyna Wilczek, praktycznie zamykając jeden z najważniejszych dla beniaminka meczów sezonu. Chorzów triumfował, a kaliszanki ze spuszczonymi głowami schodziły z parkietu, a Iwona Niedźwiedź, była reprezentantka Polski, a dziś komentatorka telewizyjna i dyrektorka Szczypiorna, jeszcze długo samotnie siedziała na ławce.

- Czujemy niedosyt, bo odrobiłyśmy 6 bramek, wynik był na remisie, potem nawet prowadziłyśmy, by w 2 minuty stracić wszystko. Zabrakło trochę siły, chłodnej głowy, ale nie mam pojęcia, jakie wnioski z tego meczu wyciągnąć. Wiem tylko, że nie możemy tak przegrywać w końcówkach, że w play outcie nie mamy już marginesu błędu - mówiła niepocieszona najlepsza wśród przyjezdnych, Daria Miłek. W diametralnie odmiennym nastroju była MVP spotkania, Kaja Gryczewska. - To bardzo ważne zwycięstwo przed play outem - cieszyła się bramkarka, zapewniając. - Każdy mecz jest dla nas ważny. Nie chcemy myśleć tak, że jak wygramy jeszcze jeden, to zapewnimy sobie utrzymanie. Chcemy wygrać wszystko i to jest nasz cel. To zwycięstwo dedykujemy naszej „Beni”, którą zdrowie na razie nie oszczędza.

Bardzo zadowolony ze swoich podopiecznych był Ivo Vavra. - Po tym meczu jestem starszy o kolejne 10 lat - mówił z uśmiechem czeski szkoleniowiec „Niebieskich”. - Wygraliśmy bardzo ważne spotkanie dla naszego spokoju i dobrego humoru. Owszem, mamy czeka nas jeszcze 6 meczów i do zdobycia będzie 18 punktów, ale tych wywalczonych w Kaliszem potrzebowaliśmy najbardziej, by kontynuować serię rozpoczętą ostatnio w Gliwicach. Dziewczyny pokazały charakter i udowodniły, że są w stanie grać pod presją. Wielkie brawa dla nich!

Zbigniew Cieńciała

Jesteśmy z Tobą!

„Niebieskie” wyszły na prezentację w koszulkach z napisem „Benia - jesteśmy z Tobą” i zwycięstwo zadedykowały Anastazji Bondarenko, która w wyjazdowych derbach z Sośnicą doznała poważnej kontuzji głowy. Zaskoczona tą „akcją” ukraińska rozgrywająca usiadła na trybunach, dopingowała koleżanki, ale czeka ją żmudne leczenie i w tym sezonie na pewno nie zagra.


◼  KPR Ruch Chorzów - Energa Szczypiorno Kalisz 30:28 (17:13)

RUCH: Gryczewska, Ciesiółka - Wiśniewska 7, Salisz 4, Gęga 3, Wilczek 5, Maslowa 5, Doktorczyk 1, Jasinowska 2, Hajnos, Diablo 3/3. Kary: 6 min. Trener Ivo VAVRA.

KALISZ: Chojnacka, Prudzienica - Kaczmarek 4, Costa Pereira 4, Trawczyńska 5/3, Sanches Bispo 2, Miłek 5, Gliwińska 2, Hosgor 1/1, Gjorgijevska, Petroll 5, P. Kucharska. Kary: 8 min. Trener Pether KRAUTMAYER.


◼  Młyny Stoisław Koszalin - Energa Start Elbląg 33:34 (13:19)

KOSZALIN: Klarkowska, Gomaa - Furmanets 2, Koper 2, Haric 9, Rycharska 3, Dorota Szynkaruk 2/1, Aydin 8, Lemiech 5, Jura, Żmijewska 2, Lasek. Kary: 10 min. Trener Dmytro HREBENIUK.

START: Radojcić 1, Górska - Pahrabicka 7, Zych 8, Tarczyluk 1, Grabińska 7/6, Wicik 6, Kuźmińska 4, Peplińska, Kubiszova, Szczepanek, Szczepaniak. Kary: 16 min. Trener Magdalena STANULEWICZ.


◼  KPR Gminy Kobierzyce - MKS Piotrcovia 22:25 (11:10)

KOBIERZYCE: Sałtaniuk, Kowalczyk - Zaleśny, Stapurewicz 4, Drażyk 6/2, Ważna 2, Buklarewicz 7/3, Wiertelak 3, Polańska, A. Kucharska, Kozioł, Meleketcewa, Holińska. Kary: 8 min. Trener Marcin PALICA.

PIOTRCOVIA: Sarnecka, Suliga - Grobelna 1, Roszak 3, Sobecka, Noga 4, Arciszevskaja 3, Gadzina 5, Polaszkova 1, Waga 1, Domagalska 1, Królikowska 4, Mokrzka, Mielewczyk 2/2. Kary: 8 min. Trener Horatiu PASCA.


◼  KGHM MKS Zagłębie Lubin - SPR Sośnica Gliwice 32:19 (17:13)

ZAGŁĘBIE: Maliczkiewicz 1, Zima - Górna 9, Cavo 3/2, Matieli 1, Drabik, Fernandes 4, Weber 5, Kochaniak-Sala 2, Grzyb 2, Guirassy 3, Przywara 1, Pankowska, Janas 1. Kary: 8 min. Trener Bożena KARKUT.

SOŚNICA: Kordowiecka, Kubisztal - Dmytrenko 4/1, Kozimur, Byzdra 6, Dorsz 2, Bancilon 1, Kostuch 2, Strózik, Guziewicz 3, Tukaj, Skubacz 1. Kary: 6 min. Trener Michał KUBISZTAL.

◼  Awansem MKS FunFloor Lublin - MKS URBIS Gniezno 27:21 (17:13)

1. Zagłębie

18

51

551:361

2. Lublin

18

45

550:433

3. Kobierzyce

18

45

535:457

4. Start

18

30

500:532

5. Piotrcovia

18

29

496:477

6. Gniezno

18

26

528:514

7. Ruch

18

17

471:528

8. Sośnica

18

13

419:503

9. Koszalin

18

8

431:550

10. Kalisz

18

6

455:581

1-6 - grupa mistrzowska, 7-10 - grupa spadkowa

19. seria - grupa mistrzowska - 15-16 marca: Gniezno - Zagłębie, Lublin - Start, Kobierzyce - Piotrcovia; grupa spadkowa: Ruch - Kalisz, Sośnica - Koszalin.

(mha)