Zwolnią Urlepa?!
Źle się dzieje w klubach z Dąbrowy Górniczej i Stargardu. Po zwolnieniu Borisa Balibrei teraz na włosku wisi posada Andreja Urlepa.
Spójnia przegrała cztery mecze z rzędu. Czy Andrej Urlep powinien się pakować? fot. Piotr Kieplin/PressFocus
◼ W Dąbrowie Górniczej bez przełamania. MKS, mimo zwolnienia trenera Borisa Balibrei, nie poradził sobie z Legią Warszawa. Zespół prowadził asystent Michał Dukowicz. - Wiemy co się wydarzyło w ostatnim tygodniu, dużo zawirowań, a ten mecz był przez nas przygotowany przed zwolnieniem Borisa. Nie było czasu na jakiekolwiek zmiany, nie chcieliśmy ich robić. Zwłaszcza w drugiej kwarcie i na początku trzeciej zagraliśmy fatalnie. Za darmo oddawaliśmy punkty. Nasza defensywa, która miała zatrzymać rywali na trzech metrach od kosza, tak naprawdę nie istniała. Zagraliśmy zbyt miękko, za mało agresywnie i od II kwarty nie byliśmy w stanie nawiązać walki - mówił po meczu Dukowicz. Teraz przed MKS-em trudny wyjazdowy mecz w Wałbrzychu z rewelacyjnym beniaminkiem. O punkty będzie bardzo ciężko.
◼ Stal Ostrów to kolejny zespół z dołu tabeli, który wygrał w tej kolejce (wcześniej dokonał tego Zastal, który ograł lidera we Włocławku). Stalówka rozbiła we własnej hali Dziki. W dodatku gospodarze zagrali w siódemkę! Zabrakło kontuzjowanych i chorych: Jakuba Parzeńskiego, Maximiliana Egnera i Jacka Ruteckiego. - Jestem mocno zawiedziony tą naszą postawą. Gospodarze od początku wybili nas z rytmu, nie bardzo jest co komentować - mówił zawiedziony trener Dzików Krzysztof Szablowski.
Pozyskany niedawno Nikola Radicević (ostatnio grał w lidze hiszpańskiej) zupełnie zawiódł - skończył mecz bez punktu, z bilansem rzutowym 0/7! – Chyba nieco zaskoczyliśmy rywali obroną strefową w pierwszej połowie, szybko uzyskaliśmy przewagę i do samego końca kontrolowaliśmy losy tego meczu – mówił po spotkaniu Damian Kulig, kapitan gospodarzy.
◼ Rozgrywający DJ Cooper opuścił Wrocław. Zawodnik poprosił klub o rozwiązanie kontraktu, chciał szybko opuścić Polskę ze względu na sprawy rodzinne. Dostał zielone światło od władz Śląska. – Jestem rozczarowany faktem, że DJ Cooper nie jest już z nami, bo to bardzo dobry rozgrywający, co pokazał w meczach PLK. Szanujemy jego decyzję i jego sprawy rodzinne – komentował trener Śląska Aleksandar Joncevski. Amerykanin rozegrał w naszej lidze 8 meczów, zdobywał średnio 8 punktów oraz miał 9,4 asysty, 3,7 zbiórki i 1,9 przechwytu. Całkiem solidne statystyki dla rozgrywającego. Teraz ma go zastąpić 29-letni Justin Robinson, który ostatnio grał w Bundeslidze.
◼ Alarm włączył się w Stargardzie. Spójnia przegrała czwarty mecz z rzędu. W meczu z Czarnymi prowadziła już 17 oczkami, ale w drugiej części meczu zagrała fatalnie. - W pierwszej połowie zagraliśmy jeden z najlepszych naszych meczów w ataku. Do 25 minuty było bardzo dobrze, a wtedy odcięło nam prąd i do końca już nie istnieliśmy. Pozwoliliśmy Słupskowi rzucić 44 pkt w 15 minut. To jest nie do przyjęcia - komentował po spotkaniu Andrej Urlep, trener Spójni. Część ekspertów spekuluje, że dni Słoweńca w Stargardzie są policzone i może nie dotrwać do następnego meczu.
Sytuację Spójni pogarszają sprawy kadrowe. Kontrakt z zespołem rozwiązał Ta'Lon Cooper. Za niego dołączył Trey Davis. W dodatku już w pierwszej minucie niedzielnego meczu urazu doznał środkowy Wesley Gordon i zapowiada się na dłuższą przerwę. - Wygląda to na poważną kontuzję. Wcześniej miał problemy ze ścięgnem, a teraz coś z kostką. Więcej będziemy wiedzieć po specjalistycznych badaniach - przyznał Urlep.
(bb)