Sport

Złoto w 803. meczu!

Pogoń jest najprawdopodobniej najstarszym klubem Zabrza po II wojnie światowej. I bardzo utytułowanym. Tylko w XX wieku zdobyła aż osiem medali mistrzostw Polski, w tym dwa tytuły, po trzy srebrne i brązowe medale oraz trzy Puchary Polski.

Szkoleniowe gwiazdy Pogoni Zabrze, Robert Nowakowski (z lewej) i Marek Kąpa. Fot. Rafał Jacniak / Press Focus

Kilka dni temu rada nadzorcza Handball Górnik Zabrze oficjalnym oświadczeniem podziękowała byłemu już prezesowi klubu Bogdanowi Kmiecikowi za „wszystkie lata poświęcone Handball Górnik Zabrze. Pasję, determinację i nieocenione wsparcie finansowe, które pozwoliło klubowi nie tylko przetrwać, ale przede wszystkim rozwijać się i odnosić historyczne sukcesy”. Podkreśliła, że „od momentu, gdy przejął stery klubu, Górnik stał się czołową siłą polskiej piłki ręcznej, a dzięki jego zaangażowaniu drużyna zdobyła cztery brązowe medale mistrzostw Polski, triumfowała w Pucharze Superligi i rywalizowała z najlepszymi w Europie, docierając do fazy TOP 16 Ligi Europejskiej”. Jednocześnie rada wyraziła nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto podejmie się kontynuacji tej misji i zapewni klubowi dalszy rozwój, czy to w Zabrzu, czy w innym miejscu.

To ostatnie zdanie nas zaniepokoiło. Próbowaliśmy więc dopytać, co sugeruje się, pisząc „czy to w Zabrzu, czy w innym miejscu”? Czy działacze Górnika poważnie rozmyślają o wyprowadzeniu piłki ręcznej z Zabrza? A jeśli tak, to kiedy i gdzie? Na razie nie uzyskaliśmy odpowiedzi, dlatego ku pokrzepieniu serc kibiców zabrzańskiego klubu postanowiliśmy przypomnieć młodszemu pokoleniu i nie tylko, że Pogoń jest najprawdopodobniej najstarszym klubem Zabrza po II wojnie światowej i to bardzo utytułowanym. Tylko w XX wieku zabrzańscy szczypiorniści zdobyli aż osiem medali mistrzostw Polski – dwa złote (1989, 1990), trzy srebrne i trzy brązowe, a także trzy Puchary Polski!

Pamiętna data

Pogoń Zabrze powstała w 1945 roku dzięki staraniom wielu ludzi, m.in. założyciela klubu Henryka Scowa. Początkowo w Zabrzu działała tylko sekcja piłki nożnej. Rok później do piłkarzy nożnych dołączyli gimnastycy pod wodzą trenera i zawodnika, Wiktora Janko. W 1947 roku powstały dwie drużyny szczypiorniaka – kobiet i mężczyzn. Powodzenie temu projektowi zapewnił Józef Cholewa, a wychowaniem zdolnej młodzieży zajął się chorzowski trener Alfred Krawczyk. Jak się później okazało, mężczyźni mieli więcej szczęścia. Stworzona przez Gerharda Piechaczka ekipa kobieca rozpadła się po zaledwie trzech rozegranych spotkaniach.

Lepiej wiodło się panom, spośród których siedmiu w 1948 roku zostało powołanych do reprezentacji Związku Zawodowego Górników, co wówczas stanowiło spore wyróżnienie. W tym samym roku, na który datuje się początek handballu w Zabrzu, Pogoń wzbogaciła się jeszcze o sekcje koszykówki i siatkówki. Kolejne 12 miesięcy przyniosło Zabrzu jeszcze grupę bokserską. Pogoń stała się więc klubem wielosekcyjnym i bardzo obiecującym. Niestety, grudzień 1948 roku przyniósł wielkie rozczarowanie. W jeden twór połączyło się kilka śląskich klubów piłkarskich, w tym i Pogoń. Nowy organizm, nazwany Górnikiem, przejął dorobek punktowy Pogoni. A sama Pogoń zniknęła ze sportowej mapy Polski.

Historyczny medal

Miłośnicy handballu w Zabrzu jednak się nie poddali. Rok po rozwiązaniu Pogoni sekcja piłki ręcznej rozpoczęła samodzielną działalność. Wszystko dzięki, jakżeby inaczej, Józefowi Cholewie i Alfredowi Krawczykowi. W 1955 roku drużyna ponownie wystąpiła pod nazwą „Pogoń”. A nazwa ta na długie lata kojarzyła się w sportowym świecie właśnie z męską piłką ręczną. Rok 1958 był dla Pogoni wyjątkowy. Wówczas w Berlinie odbyły się mistrzostwa świata, a w polskiej kadrze znalazł się syn założyciela klubu, pierwszy reprezentant Polski pochodzący z Zaborza, Franciszek Cholewa. Niedługo później zabrzański klub awansował do ekstraklasy, w której utrzymał się przez długi okres. O pierwszy medal otarł się w sezonie 1961/62. Do upragnionego brązu zabrakło punktu.

Pierwszy medal został wywalczony w sezonie 1966/67. Tylko lub aż brąz. „Tylko”, bo aspiracje były niezmierzone, „aż”, bo kolejne rozgrywki można zaliczyć do lat posuchy. Drugi medal zabrzanie wywalczyli w 1976 roku. Tym razem srebro. Kolejny taki sukces stał się udziałem składu z sezonu 1978/79. Srebrny krążek na szyi zawiesiła m.in. późniejsza ikona zabrzańskiej piłki ręcznej, Marek Kąpa. Niewiele brakowało, a sześć lat później w gablocie znalazłoby się kolejne srebro. O tym, że był tylko brąz, zadecydował gorszy bilans bezpośrednich spotkań z Anilaną Łódź. W tym samym sezonie, na Barbórkę 1987 roku, do użytku oddano nowy obiekt sportowy. Piłkarze ręczni mieli wreszcie własną halę.

Ależ nazwiska!

Dobra passa zabrzan trwała też w sezonie 1988/89. Pierwsze złoto, zdobyte zostało w 803. meczu Ślązaków w ekstraklasie. Rok później tytuł mistrzowski został obroniony, a najciekawszym wydarzeniem 1992 roku było sprowadzenie pierwszego obcokrajowca, Chorwata Vladko Hrbacka. W sezonie 1995/96, po odejściu Janusza Szymczyka, pierwszym trenerem został jego asystent, doskonale wszystkim znany Marek Kąpa. Na tym nie koniec znanych nazwisk, bo zabrzańską siódemkę prowadziły jeszcze tej klasy trenerzy jak: była gwiazda reprezentacji Polski i Vive Kielce, Robert Nowakowski, były selekcjoner reprezentacji kobiet, Krzysztof Przybylski. W sezonie 2011/12 stanowisko trenera objął Bogdan Zajączkowski – w przeszłości selekcjoner reprezentacji Polski, a także – wówczas grający drugi trener – medalista mistrzostw świata, Mariusz Jurasik. W czerwcu 2013 roku stery zespołu przejął doświadczony Patrik Liljestrand, ale również bramkarz reprezentacji Szwecji, z którą w 1992 roku zdobył srebrny medal olimpijski w Barcelonie, a od października 2016 roku trenerem był Ryszard Skutnik. Po wywalczeniu Pucharu Superligi (jedynego w historii), jego miejsce zajął nieżyjący już niestety Rastislav Trtik, a w sezonie 2019/20 stery powierzono kolejnemu medaliście mistrzostw świata i późniejszemu selekcjonerowi Biało-czerwonych, Marcinowi Lijewskiemu.

Nadzieja umiera ostatnia

W trudnym okresie z ratunkiem przyszła firma Powen. Później, a w 2007 roku, do sponsorowania klubu włączyło się także NMC Polska. Drużyna, która występowała pod nazwą KS MOSiR Zabrze, zmieniła nazwę na KS NMC Powen. W marcu 2008 roku utworzono nowy klub KS Handball Zabrze, seniorzy dołączyli do niego we wrześniu i jako NMC Powen występowali w rozgrywkach. Przez wiele lat sympatycznemu klubowi będącemu zawsze w cieniu piłkarzy, udawało się przetrwać kolejne burze, chociaż istniała obawa, że piłka ręczna w Zabrzu przestanie istnieć. Miejmy nadzieję, że i tym razem tak się optymistycznie stanie... O dalszych losach zasłużonego klubu, wciąż aktualnego brązowego medalisty mistrzostw Polski, który jeszcze w tym sezonie występował w Lidze Europejskiej, będziemy informować.

Opracował Zbigniew Cieńciała na podstawie publikacji „Pogoń Zabrze 1945-1996. Historia. Ludzie. Wydarzenia” autorstwa Stanisława Siewiery i Joachima Waloszka