Zawód w Niepołomicach
Puszcza przegrała z Motorem historyczny mecz na swoim stadionie.
Lublinianie mogą już patrzeć w górę tabeli. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Obrońca bohaterem
To nie było widowisko, choć w Niepołomicach czekano na to spotkanie jak na finał Ligi Mistrzów. Do przerwy lepsza postawa Motoru, ale w strzałach celnych 1-1. Goście prowadzili po dośrodkowaniu z lewej i strzale Arkadiusza Najemskiego. Obrońca nie strzelił mocno, ale Kewin Komar nie sięgnął piłki, choć nie wpadła blisko słupka. Przed meczem i w przerwie z głośników niosło się „Jak nie my to kto?”, „Bo jak nie my to nikt. Tego... lepiej nie zrobi nikt”. 21 miesięcy po awansie, w pierwszym meczu u siebie niepołomiczanie chcieli „zrobić” zwycięstwo. Na kameralnym, ciasnym stadionie, który wraz z otoczeniem udało się tak przygotować, by „Żubry” naprawdę grały u siebie, a nie na wynajętym obiekcie w Krakowie.
Ręka - tak, karny - nie
Nie udało się nawet zremisować, choć w drugiej połowie gospodarze wyglądali lepiej. Po zmianie stron na boisku nie było już autora gola, który miał na koncie kartkę i pracował na kolejną. U gospodarzy wszedł Konrad Stępień, ale doznał kontuzji i po kwadransie znów był poza grą. Jego miejsce zajął Mateusz Stępień – w 86 min przedarł się prawym skrzydłem, centrował, Matthys zagrał piłkę ręką w polu karnym, a sędzia gwizdnął. Zawodnicy się „zagotowali”, Marcin Kochanek schładzał emocje kartkami, a następnie pobiegł pod monitor VAR i anulował „jedenastkę”. Gospodarze otworzyli się, nie mieli nic do stracenia, Motor nie kończył kontrataków. U gospodarzy do strzału przewrotką złożył się jeszcze Antoni Klimek, ale dobrze interweniował Kacper Rosa.
Michał Knura
OCENA MECZU ⭐ ⭐
◼ Puszcza Niepołomice – Motor Lublin 0:1 (0:1)
0:1 – Najemski, 29 min (głową, asysta Matthys)
PUSZCZA: Komar 4 – Craciun 5, Szymonowicz 0, Jakuba 4, Mroziński 3 (51. Klimek 5) – Atanasov 4, Serafin 5 (90+3. Kidrić niesklas.) – Blagaić 4 (61. Kosidis 4), Żukow 3 (46. K. Stępień niesklas. 60. M. Stępień 5), Abramowicz 4 – Barkowskij 4. Rezerwowi: Perchel, Sołowiej, Siplak, Revenco. Trener Tomasz TUŁACZ.
MOTOR: Rosa 6 – Wójcik 5, Najemski 6 (46. Bartosz 5), Matthys 4, Palacz 5 – Łabojko 5 (82. Sefer niesklas.) – van Hoeven 5 (67. Ndiaye 3), Wolski 5, Caliskaner 5 (67. Scalet 4), Ceglarz 5 (79. Król niesklas.) – Mraz 3. Rezerwowi: Jeż, Luberecki, Simon, Wełniak. Trener Mateusz STOLARSKI.
Sędziował Marcin Kochanek (Opole) – 4. Asystenci: Adam Karasewicz (Wrocław), Maciej Kosarzecki (Opole). Czas gry 104 min (49+55). Widzów 2000. Żółte kartki: Abramowicz (10. faul), Żukow (34. faul), Mroziński (50. faul), Craciun (88. niesp. zachow.), Szymonowicz (90+9. faul) – Najemski (15. faul), Matthys (74. niesp. zachow.), Scalet (75. faul), Bartosz (87. niesp. zachow.) Mraz (88. niesp. zachow.), czerwona Szymonowicz (90+9. druga żółta, niesp. zach.).
Piłkarz meczu – Arkadiusz NAJEMSKI
GŁOS TRENERÓW
Mateusz STOLARSKI: - Bardzo trudne spotkanie z bardzo dobrze przygotowanym rywalem, który mimo czwartkowego meczu w Pucharze Polski wystarczająco się zregenerował, by przeciwstawić się nam pod kątem intensywności. Cieszymy się ze zwycięstwa i zwiększenia przewagi nad strefa spadkową.
Tomasz TUŁACZ: - Do przerwy Motor był lepszy. Pewnie wynikało to też z większej swobody z piłką i lepszego biegania, bo w tych elementach prezentowaliśmy się trochę słabiej od rywala. W drugiej połowie zawodnicy dali z siebie tyle, ile mogli, ale nie wystarczyło, by osiągnąć chociaż remis.
MÓWIĄ LICZBY | ||
PUSZCZA | MOTOR | |
48 | posiadanie piłki | 52 |
2 | strzały celne | 3 |
8 | strzały niecelne | 13 |
8 | rzuty rożne | 4 |
15 | faule | 17 |
2 | spalone | 1 |
6 | żółte kartki | 5 |
1 | czerwone kartki | 0 |