Zagrają… najlepsi!
Na pierwszy plan 1/4 finału wysuwa się rywalizacja Legii z Jagiellonią, tymczasem to starcie Pogoni z Piastem powinno być hitem. Dlaczego?
W październiku Piast przegrał pechowo w Szczecinie w lidze 0:1, tracąc gola w ostatnich sekundach. Jak będzie w pucharze? Fot. Jakub Salicki / Press Focus
Dziś w walce o półfinał pucharowych rozgrywek powalczy kwartet z ekstraklasy. Na czoło wysuwa się oczywiście rywalizacja legionistów z mistrzem Polski, ale kto wie, czy ciekawiej nie będzie w Szczecinie.
Porachunki z przeszłości
Pogoń i Piast – jeśli spojrzeć na tabelę rundy wiosennej – to zespołu numer 1 i 2 w takim zestawieniu! „Portowcy” grają nie tylko widowiskowo, ale i skutecznie. Cztery mecze, w tym dwa na wyjeździe z rzędu i same zwycięstwa! 10 strzelonych bramek i ledwie jedna stracona. Piast? We wiosennym zestawieniu jest na drugim miejscu, przed Koroną. Te wszystkie zespoły plus Cracovia jeszcze w tym roku w lidze nie przegrały. Dziś, w dawnej stolicy Księstwa Pomorskiego, ktoś polegnie. Kto?
W gliwickim klubie wspominają, że z Pogonią w Pucharze Polski zagrają po raz trzeci. Oba te starcia rozegrały się na szczeblu 1/8 finału. W sezonie 2009/10 lepsza okazała się pierwszoligowa wtedy Pogoń, która wygrała 2:0. Bramkarza Macieja Nalepę dwa razy pokonał wtedy Piotr Petasz. Szczecinianie awansowali wtedy do finału Pucharu Polski, gdzie przegrali z Jagiellonią 0:1. W lutym 2021 lepszy był Piast, który w Szczecinie w meczu bez publiczności (pandemia) wygrał 2:1 po bramkach Michała Chrapka oraz Mateusza Winciersza. Piast awansował wtedy do półfinału, gdzie przegrał z Arką. Teraz oba kluby chcą zapisać nową historię. Oszczędzania się nie będzie, bo przecież pozycja w lidze obu klubów jest dobra albo – jak w przypadku drużyny trenera Roberta Kolendowicza – bardzo dobra.
Zamknięty mecz i karne?
Jak szkoleniowiec rewelacyjnej wiosną Pogoni patrzy na dzisiejsze spotkanie? – Statystyki dużą mówią, jakie zespoły spotykają się w środę. I my, i Piast jesteśmy w czołówce, jeśli chodzi o nietracenie goli. Dotychczas nasze mecze były mocno taktyczne, zamknięte. Myślę, że ten będzie podobny. Spotkają się dwa zespoły kompaktowe, całkiem dobre w zbieraniu drugich piłek. Może tak być, że jeden gol, jedna akcja zdecyduje o wyniku – podkreśla Kolendowicz.
W Szczecinie są przygotowani na każdy scenariusz, także rzuty karne. – Jesteśmy przygotowani pod kątem tego meczu. Wcześniej już się pod niego przygotowywaliśmy, ale ta krótka przerwa pomiędzy spotkaniami też była na to wykorzystana – podkreśla opiekun drużyny ze Szczecina.
Dodajmy, że oba zespoły mają swoją bogatą tradycję w Pucharach Polskich, ale… przegraną. Dla portowej jedenastki ostatnia edycja Pucharu Tysiąca Drużyn, jak w przeszłości często mówiono i pisano o tych rozgrywkach, miała być tą edycją, w której w końcu klub ze Szczecina wywalczy jakieś trofeum. Nie udało się, bo lepsza była Wisła. Pogoń przegrała aż w czterech finałach PP, w czerwcu 1981 w Kaliszu z Legią, rok później we Wrocławiu z Lechem, w 2010 ze wspomnianą wcześniej „Jagą”, no i z „Białą Gwiazdą” na Narodowym w maju 2024. Piast miał swoje dwa przegrane finały – z Zagłębiem Sosnowiec na Stadionie Śląskim w maju 1978 i pięć lat później w Piotrkowie Trybunalskim z trzecioligową wówczas Lechią Gdańsk (Piast był wtedy na drugim poziomie rozgrywkowym).
Michał Zichlarz
„Grosik” i wypadek?!
W sieci pojawiły się informacje, że przed meczem w ćwierćfinale Pucharu Polski wypadkowi uległ jeden z liderów Pogoni Kamil Grosicki. Sytuacja wywołała takie emocje, że w specjalnym komunikacie do wszystkiego odniósł się sam klub. „Pojawiające się na Facebooku oraz w przestrzeni medialnej informacje o wypadku Kamila Grosickiego są oczywiście NIEPRAWDZIWE, a Kamil wraz z drużyną przygotowuje się do meczu z Piastem Gliwice. Portowcy, dla Waszego bezpieczeństwa przestrzegamy przed klikaniem w jakikolwiek link związany z tą informacją. Jest to po prostu scam” – napisano.
1/4 FINAŁU PUCHARU POLSKI
Środa
◼ Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 18.00Sędzia Wojciech Myć (Lublin).
◼ Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 21.00
Sędzia Piotr Lasyk (Bytom).
Czwartek
◼ Polonia Warszawa - Puszcza Niepołomice 18:00Sędzia Paweł Malec (Łódź).