Sport

Zagłębie nadal niepokonane

Koszykarki Zagłębia nadal niepokonane w FIBA EuroCup. W męskim Pucharze Europy Śląsk odrobił aż 16 punktów i niespodziewanie ograł faworyta z Rumunii!

Sydney Taylor ma się z czego cieszyć. Zagłębie Sosnowiec wygrało po raz drugi! Fot. PAP/Art Service

EUROPEJSKIE PUCHARY

W poprzednim sezonie koszykarki z Sosnowca były objawieniem fazy grupowej FIBA EuroCup, wygrały komplet sześciu spotkań. Teraz sosnowiczanki zaczęły od zwycięstwa nad zespołem z Ostrawy, a w środę poprawiły bilans na 2-0. Do hali przy ulicy Żeromskiego przyjechał najlepszy zespół Portugalii. Benfica nie ma konkurentów w rodzimej lidze, ale na tle średniego ligowca z Polski wypadła blado.

Po 3 minutach na tablicy wyników było 13:2, w połowie przewaga gospodyń sięgnęła 22 punktów (44:22). Sydney Taylor miała na koncie 16 oczek. Wydawało się, że będzie to dla koszykarek Zagłębia spacerek, ale przyjezdne niespodziewanie wygrały trzecią kwartę 22:12 i zmniejszyły straty do 12 punktów. Miejscowe w ostatniej części nie pozwoliły sobie odebrać wygranej, duża w tym zasługa Chorwatki Matei Tadić, która zanotowała double double (14 punktów, 10 asyst). - Od początku mecz toczył się pod nasze dyktando. Pod koniec trzeciej kwarty wkradło się rozluźnienie, ale potem znów grałyśmy to, co zakładałyśmy - mówiła po spotkaniu Martyna Pyka, kapitan Zagłębia. - To druga wygrana w pucharach, teraz czas na ligowe zwycięstwo. Z meczu na mecz nasz zespół wygląda lepiej, zgrywamy się i idziemy naprzód - dodała.

Po drugiej stronie fantastyczne spotkanie rozgrywała... Zuzanna Puc. Była koszykarka AZS Poznań od kilku miesięcy gra w Benfice. W środę w Sosnowcu pod koszami była nie do zatrzymania - zdobyła 13 punktów i zebrała aż 21 piłek!

- Fajnie było się pokazać polskiej publiczności. Na pewno chciałyśmy wygrać, ale Zagłębie było lepsze w tym meczu. Zawiodła skuteczność. Szkoda, ale w rewanżu na pewno się odegramy. Czuję się w Lizbonie bardzo dobrze, trafiłam do dobrego klubu, gdzie mam szansę na sportowy rozwój - powiedziała nam środkowa Benfiki.

Ważny mecz w Pucharze Europy rozgrywali koszykarze Śląska, którzy w hali Orbita podejmowali mistrza Rumunii U-BT Cluj-Napoca. Goście prowadzili już 16 punktami (58:42 w 23 min.), ale wrocławianie się nie poddali i dzięki znakomitej trzeciej kwarcie wrócili do gry. W czwartej kwarcie prowadzenie zmieniało się co chwila, ale na finiszu dzięki trójkom Kadre Graya to Śląsk zanotował drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach!

- To dla nas ważne zwycięstwo. Chcemy to kontynuować w kolejnych meczach - powiedział przed kamerami Stefan Djordjević. Środkowy Śląska był bohaterem spotkania, zdobył 19 punktów i miał 8 zbiórek. - Była dobra energia. Czasami wciąż brakowało jakości, ale kluczowe jest zwycięstwo. W drugiej połowie zagraliśmy mądrzej - dodał trener Ainars Bagatskis.

Wrocławianie wygrali walkę na tablicach (44-39 w zbiórkach), mieli nieco mniej strat (16-18), a goście przewyższali nasz zespół w procencie skuteczności za trzy (32-37) oraz rzutów wolnych (68-74). Cluj Napoca po trzech meczach ma jedną wygraną i dwie porażki, Śląsk odwrotnie. To najlepszy start wrocławian w tych rozgrywkach na przestrzeni lat.

FIBA EuroCup Kobiet

◼ MB Zagłębie Sosnowiec - SL Benfica Lizbona 73:63 (21:11, 23:11, 12:22, 17:19)

SOSNOWIEC: Taylor 16 (2x3), Tadić 14 (1x3), Pyka 6 (2x3), Jackowska 4, Reese 18 - Niedźwiedzka 9 (2x3), Kuczyńska 2, Kurach 2, Kozik, Burliga 2. Trener Piotr GLINIAK.

Ślęza Wrocław - Villeneuve d'Ascq LM 70:78 (22:10, 19:27, 15:19, 14:22)

WROCŁAW: Davis 18, Vihmane 11 (1x3), Strautmane 14 (3x3), Kulińska, Kraker 11 (1x3) - Zięmborska, Hamilton 2, Fiszer 4 (1x3), Mielnicka 10. Trener Arkadiusz RUSIN.

Charnay Basket Bourgogne Sud - KSSSE ENEA AZS AJP Gorzów 84:70 (24:16, 19:18, 25:26, 16:10)

GORZÓW: Owusu 26 (2x3), Reid 16 (2x3), Gertchen 6 (2x3), Telenga 11, Hurt 7 (1x3) - Szymkiewicz 4 (1x3), Kuczyńska. Trener Dariusz MACIEJEWSKI. 

FIBA Europe Cup

Loewen Brunszwik - Anwil Włocławek 98:97 po dogrywce (15:15, 25:26, 17:21, 25:20, d. 16:15)

WŁOCŁAWEK: Fridriksson 8, Lockett 14 (2x3), Mucius 24 (3x3), Vucić 13, Michalak 10 (1x3) - Slaughter 16 (4x3), Furmanavicius 3, Borowski 2, Słupiński, Kołodziej 3 (1x3), Pearson 4. trener Grzegorz KOŻAN.

PGE Start Lublin - KK Bosna BH Telecom 90:80 (17:17, 21:23, 23:18, 29:22)

LUBLIN: Mack 27 (2x3), Hawkins 18 (2x3), Wright 18 (2x3), Put 2, Griffin 11 - Krasuski 2, Pelczar 2, Ford 10, Szymański. Trener Wojciech KAMIŃSKI.

Energa Trefl Sopot - Neftchi IK Baku 92:63 (27:14, 20:20, 21:13, 24:16)

SOPOT: Schenk 7 (1x3), Scruggs 13 (1x3), Kacinas 10 (2x3), Goins 6, Witliński 18 - Suurorg 12 (1x3), Cowels 17 (4x3), Zapała 7, Nowicki 2, Kiejzik. Trener Mikko LARKAS. 

BKT EuroCup

Śląsk Wrocław - U-BT Cluj-Napoca 94:93 (22:24, 16:26, 32:23, 24:20)

WROCŁAW: Kirkwood 15 (1x3), Davis 7 (1x3), Gray 14 (2x3), Coleman-Jones 6, Nizioł 14 (1x3) - Urbaniak 8 (1x3), Kulikowski, Czerniewicz 3 (1x3), Sanon 8 (2x3), Djordjević 19. Trener Ainars BAGATSKIS. 

Liga Mistrzów FIBA

Legia Warszawa - Promiteas Patras BC Vikos Cola 64:68 (17:16, 16:16, 16:18, 15:18)

WARSZAWA: Graves 14, Pluta 14 (3x3), Tass, Silins 8 (2x3), Kolenda 8 (2x3) - Shungu 5, Wilczek 2, Hunter 13, Ponsar. Trener Heiko RANNULA.

(pp, k. polaczkiewicz)