Zacierają ręce
Bez stopera i napastnika oraz ze słabą formą ostatnich dni Bayern podejmie Eintracht. „Orły” chcą sprawić gigantowi kłopoty.
Czy monachijczycy poradzą sobie bez Harry'ego Kane'a? Fot. Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus
Jesienne spotkanie tych drużyn było bardzo emocjonujące. Bayern miał oczywiście przewagę i tworzył wiele sytuacji, ale jednocześnie - zgodnie z myślą taktyczną trenera Vincenta Kompany'ego - podchodził bardzo wysoko i zostawiał za plecami swoich obrońców całe hektary dla szybkonogich graczy Eintrachtu. Skończyło się 3:3, a przed rewanżem istnieją pewne przesłanki, które mogą przemawiać za „Orłami” z Frankfurtu.
Kontuzjowany Anglik
Raz, że z powodu kontuzji nie zagra Dayot Upamecano. Francuz razem z Koreańczykiem Kim-min Jae tworzą nierozłączony duet stoperów, który zazwyczaj sprawdza się w taktyce Kompany'ego, bo obaj są niezwykle szybcy i silni. Mogą gonić napastników. „Bild” spekuluje jednak, że Upamecano ma zastąpić Erik Dier, a ten... do szybkich zdecydowanie nie należy, a w tym sezonie gra tyle, co nic. Druga absencja jest jeszcze poważniejsza, bo kontuzjowany jest Harry Kane. Wczoraj nie trenował z zespołem i niemieckie media są zgodne, że Bayern nie może liczyć na najlepszego strzelca Bundesligi. Dodając do tego, że po urazach sprzed kilku tygodni daleki od optymalnej dyspozycji fizycznej jest Jamal Musiala, kreuje się obraz monachijczyków, którzy mogą mieć poważne problemy. Tym bardziej że mają za sobą trzy słabe spotkania. W Lidze Mistrzów ledwo co wyeliminowali w dwumeczu znacznie niżej notowany Celtic, a w poprzedniej kolejce Bundesligi w ogóle nie zagrozili bramce Bayeru Leverkusen, nie oddając nawet pół strzału celnego! Bezbramkowy remis był naznaczony kupą farta.
Tolerancja frustracji
Oczywiście, Eintracht jest wyraźnie osłabiony faktem odejścia do Manchesteru City Omara Marmousha, który mimo tego wciąż pozostaje wiceliderem klasyfikacji strzelców ligi niemieckiej, ale jakości w jego składzie nie brakuje. Szansę wysunąć się na pierwszy plan ma inny napastnik o podobnej charakterystyce, czyli Hugo Ekitike, a coraz wyższą formę łapie też 19-letni turecki talent Can Uzun. Trener „Orłów” Dino Toppmoeller nie wyklucza, że jak jesienią, tak i w Monachium postawi na szybki wariant w ataku, by ponownie wykorzystać wciąż obecne bolączki Bayernu. - Potrzebujemy dobrego planu i świetnego występu, szczęścia po naszej stronie i dużej tolerancji na... frustrację – mówił przed tym spotkaniem Toppmoeller. - Bayern gra dominująco, często ma piłkę. Będziemy musieli przejść przez fazy, które będą mało zabawne, bo trzeba się będzie cofać. To męczące dla głowy, lecz to normalne. Czasami może nawet lepiej... aby wyłączyć nasze głowy - zastanawiał się 44-letni trener. Niezależnie od wyniku Eintracht i tak utrzyma najniższy stopień podium. A należy podkreślić, że w ostatnim czasie radzi sobie z Bayernem całkiem nieźle - 8 meczów, 3 wygrane, 3 porażki i 2 remisy. Niejeden w Niemczech dałby się pokroić za taki bilans z Bawarczykami.
Piotr Tubacki
PROGRAM 23. KOLEJKI
Piątek: Freiburg – Werder (20.30)S obota: Mainz – St Pauli, Gladbach – Augsburg, Holstein – Leverkusen, Wolfsburg – Bochum (wszystkie 15.30), Dortmund – Union (18.30)
Niedziela: Lipsk – Heidenheim (15.30), Bayern – Eintracht (17.30), Hoffenheim – Stuttgart (19.30)
1. Bayern |
22 |
55 |
65:19 |
2. Leverkusen |
22 |
47 |
49:27 |
3. Eintracht |
22 |
42 |
49:29 |
4. Lipsk |
22 |
37 |
36:29 |
5. Freiburg |
22 |
36 |
29:36 |
6. Mainz |
22 |
35 |
34:24 |
7. Stuttgart |
22 |
35 |
40:33 |
8. Gladbach |
22 |
34 |
35:32 |
9. Wolfsburg |
22 |
33 |
45:36 |
10. Werder |
22 |
30 |
35:42 |
11. Dortmund |
22 |
29 |
37:38 |
12. Augsburg |
22 |
28 |
24:35 |
13. Union |
22 |
23 |
20:30 |
14. St Pauli |
22 |
21 |
18:25 |
15. Hoffenheim |
22 |
21 |
29:45 |
16. Bochum |
22 |
16 |
22:45 |
17. Heidenheim |
22 |
14 |
25:44 |
18. Holstein |
22 |
13 |
34:57 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 16 – baraże, 17-18 – spadek
STRZELCY
21 – Kane (Bayern)15 – Marmoush (Eintracht)*
14 – Kleindienst (Gladbach), Schick (Leverkusen)
* poza Bundesligą