Zabrakło energii i wiary
Bielszczanki rozpoczęły sezon od porażki. W starciu z mistrzem Polski „urwały” tylko seta.
Kto wygrał mecz? DevelopRes! Fot. PAP / Jarek Praszkiewicz
TAURON LIGA
Na zakończenie 1. kolejki BKS Bostik ZGO podejmował mistrza kraju, DevelopRes Rzeszów. Latem w obu zespołach doszło do wielu zmian. Bialska drużyna straciła liderki, Julię Nowicką i Julitę Piasecką. Ta pierwsza wyjechała za Atlantyk i grać będzie w Brazylii, natomiast druga przeniosła się do… DevelopResu, który wymienił większość kadry. Nowe zawodniczki, w osobach choćby wspomnianej Piaseckiej i amerykańskiej atakującej Taylor Bannister, a w BKS-ie Bostik ZGO Reki Bozoki-Szedmak mają jednak zrekompensować ubytki.
Mimo kadrowych zmian spotkanie zapowiadało się ekscytująco. W nowych rozgrywkach obie ekipy znów bowiem mierzą wysoko. DevelopRes chce obronić tytuł, a BKS Bostik ZGO po roku wrócić na podium.
Początek był wyrównany. Obie drużyny dobrze sobie radziły w ataku, kończąc akcje zwykle za pierwszą okazją. Nie popełniały też zbyt wielu błędów. Tak było do staniu 15:15. Pierwsze zaczęły mylić się bielszczanki. W ataku przestrzeliły Kertu Laak i Martyna Borowczak. Rywalki natomiast wciąż były skuteczne i wykorzystały słabszy moment miejscowych. Odskoczyły na trzy punkty (18:15). Przewaga okazała się wystarczająca, choć bielszczanki miały szanse, by odwrócić losy seta. Przegrywając dwoma punktami, miały piłki w górze, by zbliżyć się na „oczko”, lecz zawiodła je skuteczność.
Kolejny set bez historii. DevelopRes dominował. Bartłomiej Piekarczyk, trener BKS-u Bostik ZGO, apelował o większą energię i agresję. Bez skutku. Jego podopieczne wyglądały na zrezygnowane. W ich poczynaniach nie było wiary w możliwość przeciwstawienia się przeciwniczkom. Dopiero gdy zajrzało im w oczy widmo przegranej 0:3, poprawiły się. Agresywną zagrywką odrzuciły rywalki od siatki, dzięki czemu miały czas na ustawienie bloku. Gdy zawodniczki DevelopResu znalazły się pod presją, okazało się, że też się mylą. Bannister nie kończyła ataków, a Piasecka niedokładnie przyjmowała zagrywkę. Pojawiło się też kilka zaskakujących nieporozumień i w efekcie miejscowi kibice mieli chwilę radości. Nie trwała zbyt długo. Podrażnione mistrzynie kraju w czwartym secie pozbawiły miejscowe złudzeń. Podkręciły tempo, zagrały mocniej w polu serwisowym i bloku. Dobrą zmianę dała Dominika Pierzchała, która zanotowała trzy udane ataki z czterech oraz blok.
(mic)
◼ BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – DevelopRes Rzeszów 1:3 (21:25, 19:25, 25:19, 18:25)
BIELSKO-BIAŁA: Szewczyk (1), Bozoki-Szedmak (10), Abramajtys (2), Laak (14), Borowczak (11), Gryka (11), Adamek (libero) oraz Michalewicz (1), Podlaska (4), Nowakowska, Kecman (1), Orzyłowska (6). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
RZESZÓW: Wenerska, Piasecka (13), Dorsman (10), Bannister (19), Jasper (5), Heyrman (10), Szczygłowska (libero) oraz Pierzchała (4), Chmielewska, Sieradzka (6), Kubas. Trener Cesar HERNANDEZ GONZALEZ.
Sędziowali: Marcin Rek (Kielce) i Michał Malinowski (Skarżysko-Kamienna). Widzów 2377.
Przebieg meczu
I: 8:10, 14:15, 17:20, 21:25.
II: 7:10, 8:15, 14:20, 19:25.
III: 10:8, 15:13, 20:17, 25:19.
IV: 5:10, 8:15, 15:20, 18:25.
Bohaterka – Taylor BANNISTER.
|
1. Wrocław |
1 |
3 |
1/0 |
3:0 |
|
2. Radom |
1 |
3 |
1/0 |
3:0 |
|
3. Rzeszów |
1 |
3 |
1/0 |
3:1 |
|
4. ŁKS |
1 |
3 |
1/0 |
3:1 |
|
5. Police |
1 |
2 |
1/0 |
3:2 |
|
6. Mielec |
1 |
2 |
1/0 |
3:2 |
|
7. Budowlani |
1 |
1 |
0/1 |
2:3 |
|
8. Mogilno |
1 |
1 |
0/1 |
2:3 |
|
9. Opole |
1 |
0 |
0/1 |
1:3 |
|
10. Bielsko-Biała |
1 |
0 |
0/1 |
1:3 |
|
11. Bydgoszcz |
1 |
0 |
0/1 |
0:3 |
|
12. Nowy Dwór Maz. |
1 |
0 |
0/1 |
0:3 |
1-8. play off, 12. spadek
Następne mecze: 16.10. Radom – Wrocław; 17.10. ŁKS – Bydgoszcz; 18.10. Nowy Dwór Maz. – Police, Mielec – Bielsko-Biała; 19.10. Rzeszów – Opole, Mogilno – Budowlani.
