Sport

Z wizytą na dole

Zgodnie z tradycją jastrzębianie przed sezonem zaliczyli kopalnię i zjazd pod ziemię.

Jastrzębianie na własnej skórze doświadczyli trudów pracy górników. Fot. Arkadiusz Kogut/Michał Kaczorek/JSW Jastrzębski Węgiel

JSW JASTRZĘBSKI WĘGIEL

Zawodnicy i przedstawiciele sztabu szkoleniowego odwiedzili KWK „Borynia-Zofiówka”. Najpierw zapoznali się z funkcjonowaniem zakładu górniczego, występujących zagrożeniach oraz zasadach bezpieczeństwa. Potem ekipa przeszła szkolenie w kopalnianej stacji ratownictwa górniczego dotyczące sposobu użycia aparatów ucieczkowych oraz niezbędnego ekwipunku każdego dołowego pracownika kopalni.

Po pobraniu lamp, aparatów ucieczkowych oraz środków ochrony indywidualnej cała grupa zjechała na poziom 705, następnie podwieszoną kolejką do transportu ludzi na poziom 900, „nad” ścianę F-6.

– To zawsze niesamowite przeżycie. Możemy zobaczyć, jak ci ludzie ciężko pracują. Pokazuje nam to, że musimy dawać z siebie wszystko na parkiecie. Było to ciekawe doświadczenie – podkreślił Benjamin Toniutti, kapitan JSW Jastrzębskiego Węgla, dla którego nie była to pierwsza wizyta na dole.

Pierwszy raz pracę górników z bliska miał okazję zobaczyć natomiast Maksymilian Granieczny. – Ostatnim razem, kiedy był zjazd, nie miałem ukończonych 18 lat, więc mnie to ominęło. W tym roku mogłem tego doświadczyć i przeżyć. Co wywarło na mnie wrażenie? Wilgotność, warunki, w których górnicy muszą pracować parę godzin dziennie. Są one naprawdę trudne, a my zostaliśmy zabrani w strefę, powiedzmy, najdogodniejszą – podzielił się swoimi wrażeniami libero jastrzębskiego klubu.

(mic)