Sport

Z nicości do Ligi Mistrzów

W ostatnich miesiącach Jakub Moder nie istniał w futbolu klubowym, a teraz awansował do 1/8 finału Champions League!

Jakub Moder uciekający z piłką przed Joao Felixem. Fot. SPP/SIPA USA/SPP/SIPA USA/PressFocus 

LIGA MISTRZÓW

Santiago Gimenez wiedział, komu strzela. W końcu kilkanaście dni temu zamienił Rotterdam na Mediolan i już w pierwszej minucie rewanżu z bliska trafił do siatki swoich byłych kolegów. Rywalizacja Milanu z Feyenoordem zaczęła się od nowa, a Włosi zdominowali Holendrów.

Francuzi nie lubią Marciniaka

Ci bronili się jednak twardo, czego dowodem była chociażby żółta kartka, jaką za wyraźny faul obejrzał Jakub Moder. „Rossoneri” w klasycznym włoskim stylu postanowili jednak „ułatwić” sobie życie, w efekcie czego... na wykonanie delfinka w polu karnym gości zdecydował się Theo Hernandez. Prowadzący to spotkanie sędzia Szymon Marciniak nie urodził się jednak wczoraj i od razu zauważył, że lewy obrońca Milanu symuluje. W 51 minucie pokazał mu więc drugą żółtą kartkę i odesłał do szatni, co miało walny wpływ na losy spotkania. Zresztą Francuzi... mają pewnego rodzaju pecha do arbitra z Płocka. W finale mistrzostw świata 2022, gdy mierzyli się z Argentyną, na symulowanie w polu karnym przeciwników zdecydował się Marcus Thuram. Sytuacja była trudna do dostrzeżenia, lecz Marciniak zauważył, że francuski napastnik chciał wymusić „jedenastkę” – dokładnie tak samo jak wczoraj Hernandez. W obu przypadkach oszustom się nie powiodło. 

Feyenoord wykorzystał grę w przewadze i w 73 minucie wyrównał za sprawą Juliana Carranzy, który w ostatnich miesiącach pozostawał w cieniu wspomnianego Gimeneza. Milan zaatakował, ale nie dało to skutku i niespodziewanie do 1/8 finału awansowali rotterdamczycy, z Moderem grającym 90 minut. W ostatnich 5 miesiącach Polak zagrał w Brighton nieco ponad 150 minut. W niecały miesiąc w Feyenoordzie zaliczył ich prawie pół tysiąca. I to z jakim skutkiem!

Atak dzikiej furii

W szalonym meczu aż trzykrotnie piłkę z siatki musiał wyciągać Radosław Majecki. Jego Monaco dwukrotnie prowadziło z Benfiką, lecz finalnie tylko zremisowało 3:3. Tylko – bo po zwycięstwie ekipy z Księstwa w pierwszym spotkaniu awans wywalczyli Portugalczycy. Szybko spotkanie z Atalantą zamknęła z kolei Brugia (Michał Skóraś na ławce). Prowadziła do przerwy 3:0, co w dwumeczu dawało jej wynik 5:1. Na samym początku drugiej połowy Włosi wzięli się do odrabiania strat za sprawą ledwo co wprowadzonego Ademoli Lookmana, ale mimo miażdżącej momentami przewagi na tym skończyli. Lookman zmarnował potem karnego, a w końcówce wyleciał jeszcze z boiska Rafael Toloi, który w rzadko spotykanym ataku boiskowej furii rzucił się na Maxima De Cuypera.

Bliski sensacji w Monachium był z kolei Celtic. Bayern grał nijakie zawody i prosił się o problemy, które... pojawiły się 63 minucie, gdy po serii fatalnych błędów w obronie do jego siatki trafił były piłkarz rezerw bawarskiego zespołu Nicolas Kuehn. „Śmierdziało” dogrywką, ale w doliczonym czasie remis Bawarczykom dał Alphonso Davies, co oznaczało wygraną w dwumeczu 3:2. Styl Bayernu pozostawiał jednak mnóstwo do życzenia.

Piotr Tubacki

◼  Milan – Feyenoord 1:1 (1:0). Pierwszy mecz 0:1. Awans Feyenoord

1:0 – Gimenez (1), 1:1 – Carranza (73)

MILAN: Maignan – Walker, Thiaw, Pavlović, Hernandez – Musah (83. Chukwueze), Reijnders (83. Abraham) – Pulisic (63. Bartesaghi), Felix, Leao – Gimenez (71. Fofana). Trener Sergio CONCEICAO.

FEYENOORD: Wellenreuther – Read, Beelen, Hancko, Smal – Milambo, Moder, Bueno (75. Stengs) – Moussa (87. Mitchell), Redmond (63. Carranza), Paixao. Trener Pascal BOSSCHAART.

Sędziował Szymon Marciniak (Polska). Żółte kartki: Hernandez (x2), Felix, Leao – Moder, Mitchell. Czerwone kartki: Hernandez (51) – Read (90+7)


◼  Atalanta – Club Brugge 1:3 (0:3). Pierwszy mecz 1:2. Awans Brugge

0:1 – Talbi (3), 0:2 – Talbi (27), 0:3 – Jutgla (45+3), 1:3 – Lookman (46)

◼  Benfica – Monaco 3:3 (1:1). Pierwszy mecz 1:0. Awans Benfica

1:0 – Akturkoglu (22), 1:1 – Minamino (32), 1:2 – Ben Seghir (51), 2:2 – Pavlidis (76), 2:3 – Ilenikhena (81), 3:3 – Kokcu (84)

◼  Bayern Monachium – Celtic Glasgow 1:1 (0:0). Pierwszy mecz 2:1. Awans Bayern

0:1 – Kuehn (63), 1:1 – Davies (90+4)