Sport

Z KORTÓW

◼ „Hubi” wkracza ◼ Kasia i Maja wygrywają ◼ Trener zawieszony

Hubert Hurkacz po udanym tygodniu w Rotterdamie, teraz sprawdzi się pod dachem w Marsylii. Fot. Rene Nijhuis/MB Media/PressFocus

◼ „Hubi” wkracza

Hubert Hurkacz rozpoczyna w czwartek udział w halowym turnieju ATP 250 w Marsylii – rywalem rozstawionego z numerem 4 Polaka (20. ATP) w 1/8 finału będzie Zhizhen Zhang. W 1. rundzie 52. w rankingu Chińczyk pokonał Francuza Quentina Halysa (74. ATP) 6:3, 6:7 (2-7), 7:6 (7-3).

We wtorek w Open13 Provence grało aż pięciu naszych tenisistów w deblu, ale wygrał tylko jeden. Rozstawieni z numerem 2 Jan Zieliński i Belg Sander Gille awansowali do ćwierćfinału, pokonując Kamila Majchrzaka i Szymona Walkówa 3:6, 7:6 (9-7), 10-3. Ci drudzy byli blisko sprawienia niespodzianki, w drugim secie nie wykorzystali piłki meczowej i ostatecznie zwyciężyli faworyci. W ćwierćfinale Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski przegrali z Francuzami Benjaminem Bonzim i Pierre'em-Hugues Herbertem 7:6 (7-2), 4:6, 6-10.

◼  Kasia i Maja wygrywają

Katarzyna Kawa (241. WTA), która po raz pierwszy w tym roku gra w singlu, awansowała do 2. rundy WTA 125 w Cancun (115 tys. dolarów na nagrody). Polka, po przegranym secie otwarcia, w drugim wróciła ze stanu 1:4 i ostatecznie pokonała Brazylijkę Laurę Pigossi (161.) 4:6, 7:5, 6:1. O ćwierćfinał tenisista z Krynicy Zdroju walczyła w nocy z Amerykanką Louisą Chirico (175.).

Maja Chwalińska (131.) rywalizuje w niższym rangą halowym ITF W75 w niemieckim Altenkirchen (60 tys. dolarów), gdzie jest rozstawiona z „jedynką”. Już w 1. rundzie tenisistka z Dąbrowy Górniczej musiała się sporo natrudzić, by pokonać Francescę Curmi z Malty (447.) 6:2, 3:6, 7:6 (7-3). Polka w 1/8 finału trafi na Szwajcarkę Valentinę Ryser (275.).

◼  Trener zawieszony

Zawodowa organizacja tenisistek WTA poinformowała o rocznym zawieszeniu trenera Jeleny Rybakiny Chorwata Stefano Vukova, które ma biec od 31 stycznia. „The New York Times” ujawnił, że Vukov miał nazywać tenisistkę „głupią”, mówić, że bez niego „wciąż byłaby w Rosji i zbierała ziemniaki”, znęcać się psychicznie, doprowadzać do płaczu i przekraczania barier fizycznych, co miało powodować choroby. Rybakina, która latem ub. roku po 8 latach zerwała współpracę z Vukovem, 1 stycznia poinformowała, że wraca on do jej sztabu; jednak decyzją WTA nie dostał akredytacji na Australian Open. Po imprezie w Melbourne z pracy z Rybakiną zrezygnował inny Chorwat, słynny Goran Ivanisević.

(t)