Sport

Z KORTÓW

◼ Polskie półfinały ◼ Pekińska czwórka

◼ Polskie półfinały

Bardzo dobrze w challengerach WTA 125 z pulą 115 tys. dolarów spisują się dwie Polki, Maja Chwalińska i Linda Klimoviczova. Chwalińska (135. WTA) rywalizuje we włoskim Rende i w piątek w ćwierćfinale pokonała Rosjankę Oksanę Selechmietiewą (125. WTA, nr 7) 6:3, 6:4. Z kolei w tureckim Samsunie Klimoviczova (188. WTA) pokonała w ćwierćfinale Belgijkę Sofię Costoulas (165. WTA) 6:3, 6:4, choć wykorzystała dopiero ósmego meczbola. Zrewanżowała się Belgijce za przegraną w kwietniu w Calvi. W półfinale reprezentantka Polski spotka się z rozstawioną z „dwójką” Słowenką Kają Juvan (128. WTA). Obie nasze tenisistki w najnowszym rankingu WTA odnotują spory awans.

◼ Pekińska czwórka

Linda Noskova i Jessica Pegula zmierzą się w półfinale turnieju WTA 1000 w stolicy Chin (z pulą nagród 8,96 mln dolarów). Czeszka, dla której to pierwszy w karierze półfinał imprezy tej rangi, w ćwierćfinale pokonała Brytyjkę Sonay Kartal 6:3, 6:4, a Amerykanka wyeliminowała swoją rodaczkę Emmę Navarro 6:7 (2-7), 6:2, 6:1. Ta druga w 1/8 finału wyeliminowała rozstawioną z „jedynką” Igę Świątek.

20-letnia Noskova została najmłodszą Czeszką, która dotarła do półfinału turnieju rangi WTA 1000. Awans do półfinału zapewnił jej już także awans z 27. na co najmniej 19. miejsce w światowym rankingu, co oznacza, że w najnowszym notowaniu zostanie pierwszą rakietą swojego kraju.

Tenisistka z Vsetina pokonując w ćwierćfinale 81. na liście WTA Brytyjkę awansowała do czwartego półfinału w tym sezonie i 10. w karierze. Obecnie jest liderką pod względem wygranych meczów w Azji w tym roku - ma ich 12, o jeden więcej niż wiceliderka światowego rankingu Iga Świątek, która w Pekinie odpadła w 1/8 finału.

Stawką dla Peguli z kolei będzie szósty finał w tym sezonie, w tym drugi w imprezie rangi WTA 1000. Ma już trzy tytuły w tym roku - z Bad Homburg, Charleston i Austin.

Drugi półfinał będzie amerykański - rozstawiona z nr 2 i broniąca tytułu w Pekinie Coco Gauff zagra z turniejową „trójką” Amandą Anisimovą.

(t)