Z dwoma rezerwowymi
Stal Rzeszów nie grała najlepiej, ale wystarczyło to do pokonania znacząco osłabionej Kotwicy Kołobrzeg.
W trakcie meczu nie miało to jednak żadnego znaczenia. Kotwica w pierwszej połowie rozgrywała wyrównane zawody i remis 0:0 nieźle odzwierciedla to, co działo się na murawie. Stal tylko delikatnie przeważała, ale nie miała wielu klarownych okazji. Więcej zaczęło się dziać po zmianie stron. W 51 minucie gospodarze stanęli przed fantastyczną szansą, bo Karol Łysiak uderzał z rzutu karnego. 20-latek popełnił jednak błąd i uderzył ponad poprzeczką.
Jego błąd naprawił Haris Duljević, który zdecydował się na strzał sprzed pola karnego. Jego uderzenie było na tyle precyzyjne, że Marek Kozioł pozostał bez szans na skuteczną interwencję. W ten sposób Stal zdobyła trzy punkty.
W ramach ciekawostki dodajmy, że trener Tworek wykorzystał jedną z możliwych zmian. Było blisko do tego, żeby wprowadził na boisko drugiego, ostatniego rezerwowego, bramkarza Kacpra Krzepisza, ponieważ w 60 minucie urazu kolana doznał Kozioł. Golkiper wyraźnie cierpiał, ale zdecydował się dokończyć spotkanie.
(kaj)
OCENA MECZU ⭐ ⭐
◼ Stal Rzeszów - Kotwica Kołobrzeg 1:0 (0:0)
1:0 -Duljević, 61 min
STAL: Bąkowski – Warczak, Kaczor, Kościelny, Thill – Gujda (59. Pena), Łysiak, Kądziołka – Kukułka, Bała (46. Musik), Duljević (88. Prokić). Trener Marek ZUB.
KOTWICA: Kozioł - Trojnarski, Kort, Wełna, Kostewycz – Lasek (75. Ziętek), Oliveira – Kurowski, Cywiński, Kreković – Kozłowski. Trener Piotr TWOREK.
Sędziował Leszek Lewandowski (Gliwice). Widzów 3000. Żółta kartka Łysiak.
Piłkarz meczu – Haris DULJEVIĆ