Sport

Young i Irving do San Francisco

Znamy oba zastępstwa na niedzielny Mecz Gwiazd.

Trae Young zagra w niedzielnym Meczu Gwiazd po raz czwarty. Fot. Marty Jean-Louis/SIPA USA/PressFocus

NBA

Zbliża się Mecz Gwiazd, który w tym roku odbędzie się w San Francisco, w obiekcie należącym do Golden State Warriors. Dwóch wielkich graczy nie zobaczymy. Poinformowano o poważnych kontuzjach Giannisa Antetokounmpo i Anthony Davisa. Wiemy już, kto ich zastąpi. Ogłosił to komisarz ligi Adam Silver. W miejsce środkowego Milwaukee zobaczymy Trae Younga z Atlanta Hawks. Rozgrywający prowadzi w ligowej klasyfikacji asyst, średnio zdobywa też ponad 23 punkty na mecz.

Z kolei Davisa zastąpi jego kolega klubowy z Dallas Kyrie Irving. To dziewiąty wybór tego zawodnika do Meczu Gwiazd. Irving w tym sezonie notuje średnio 24,1 punktu, 4,6 zbiórki, 4,8 asysty na mecz.

Spekulowano, że w miejsce kontuzjowanego Davisa powinien zostać wybrany Domantas Sabonis. Litwin, środkowy Sacramento Kings, gra od wielu miesięcy rewelacyjnie, jest ligowym liderem wśród najlepiej zbierających, nie ma sobie równych w liczbie double double, jest drugim strzelcem za trzy punkty pod względem procentu skuteczności. Kibice porównują go do Wilta Chamberlaina i zachodzą w głowę, czemu został pominięty przy powołaniach.

We wtorek rozegrano cztery spotkania. W United Center w Chicago odbył się klasyk: Bulls podejmowali Pistons. Emocji nie było za grosz, goście niespodziewanie mieli ogromną przewagę. Do przerwy Detroit prowadziło 42 punktami (71:29), to najlepszy wynik w historii klubu! Gospodarze pudłowali niemiłosiernie, przestrzelili pierwsze 20 rzutów za trzy punkty.

Malik Beasley rzucił 7 trójek, zdobył 24 punkty, a Cade Cunningham miał 20 punktów, 7 asyst i 6 zbiórek. Ten ostatni wszedł na podium elitarnego klubu graczy, którzy najszybciej osiągnęli 4000 punktów, 1000 zbiórek oraz 1300 asyst. Do tego wyczynu potrzebował 187 meczów, szybciej zrobili to jedynie Oscar Robertson (131 gier) i Luka Doncić (169).

Detroit, którzy w ubiegłym sezonie byli jedną z najsłabszych drużyn, obecnie zajmują szóste miejsce w Konferencji Wschodniej i mają wielkie szanse na zakwalifikowanie do play off, nawet unikając turnieju play in.

Wyniki. Philadelphia - Toronto 103:106, Indiana - New York 115:128, Chicago - Detroit 92:132, Phoenix - Memphis 112:119.

(bb)