Wczoraj zawodnikiem beniaminka 2. ligi został Łukasz Soszyński. 27-latek przeniósł się do Bielska-Białej ze Stali Stalowa Wola, z którą rozwiązał kontrakt. Tym samym zakończyła się saga z poszukiwaniami defensywnego pomocnika. Rekord interesował się m.in. Maciejem Kowalskim-Haberkiem, testował Denysa Faworowa i rozmawiał z Michałem Kuczałkiem, ale gdy jasne stało się, że wiosną zespół przejdzie na system z dwójką środkowych obrońców, odpuszczono temat sprowadzenia piłkarza uniwersalnego, który zagra zarówno na stoperze, jak i jako klasyczna „szóstka”. Soszyński podpisał półroczną umowę, ale z opcją przedłużenia. W poprzednim klubie występował przez 2,5 roku. W tym czasie przebył drogę z 3. do 1. ligi. Jesienią zagrał w 12 meczach i po niezbyt udanej rundzie działacze Stali dali mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego zespołu. Soszyński to wychowanek Zagłębia Lubin, skąd trafiał kolejno do Arki Gdynia, Sokoła Ostróda i Lechii Zielona Góra.- Łukasz jest zawodnikiem pasującym do naszego modelu gry i do naszej szatni. Jest zawodnikiem agresywnym w działaniach obronnych, o dużej kulturze gry oraz świadomości taktycznej - charakteryzuje nowego zawodnika trener Dariusz Rucki. - Z powodzeniem grał w 2. lidze, będąc jednym z fundamentów zespołu ze Stalowej Woli, gdy ta awansowała na zaplecze ekstraklasy. Liczę, że wzmocni rywalizację w środkowej linii i pomoże zrealizować nasze cele - dodaje szkoleniowiec beniaminka, mając na myśli walkę o utrzymanie. Wcześniej kadrę Rekordu zasilili łotewski wahadłowy Ralfs Maslovs (FS Jelgava) i obrońca Tomasz Boczek (Chojniczanka). Soszyński to najpewniej ostatni transfer tej zimy.
(gru)