Wygrały ze słabościami
Bielszczanki w Bydgoszczy straciły punkt.
Nikola Abramajtys w Bydgoszczy dostała szansę gry od początki i nie zawiodła. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
BKS Bostik ZGO ma ambitne plany. Celuje nawet w złoto. Metalkas Pałac walczy natomiast o awans do play offu. Tymczasem na parkiecie to bydgoszczanki dyktowały warunki. Przyjezdne prezentowały się słabo, a momentami katastrofalnie. Grały wolno, niedokładnie, a poza tym popełniały proste błędy. Nawet tak doświadczone zawodniczki jak Julia Nowicka, Julita Piasecka czy Kertu Laak nie potrafiły przezwyciężyć niemocy. Metalkas Pałac wygrywał aż 12:5. Trener BKS-u Bartłomiej Piekarczyk próbował różnych sposobów na pobudzenie swoich podopiecznych do lepszej gry. Zarówno przerwy, jak i zmiany w składzie przynosiły jedynie krótkotrwałą poprawę. Bielszczanki zmniejszyły stratę do punktu (18:19), by po chwili „oddać” rywalkom pięć kolejnych punktów i w efekcie przegrać seta.
Po kolejnym zanosiło się na sensację. Miejscowe wykorzystały słabszą postawę faworytek, wśród których jedynie Nikola Abramajtys nie zawodziła. Jej postawa była zaskakująca, bo do tej pory rzadko miała okazję grać. Zwykle wchodziła na krótkie zmiany lub na zagrywkę. W Bydgoszczy od początku dostała szansę i w swojej drużynie była najlepsza. W swoich staraniach długo była jednak osamotniona. Koleżanki wciąż prezentowały się fatalnie. Metalkas Pałac zwyciężył także w drugiej partii, a w trzeciej prowadził 11:6.
W końcu bielszczanki zaczęły grać lepiej, choć do ich najlepszej formy wciąż było daleko. Nadal pozytywnie zaskakiwała Abramajtys – mecz zakończyła z 17 punktami, mając 7 punktowych bloków i 8 „wybloków” - skuteczność odzyskały Julita Piasecka i Martyna Borowczak. Bydgoszczanki, którym uciekała szansa na zwycięstwo, zaczęły się gubić. Roztrwoniły przewagę zarówno w trzecim, jak i w czwartym secie (wygrywały 14:8), a w tie-breaku już nie podjęły walki.
(mic)
◼ Metalkas Pałac Bydgoszcz – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 2:3 (25:19, 26:24, 16:25, 21:25, 9:15)BYDGOSZCZ: Łyczakowska (7), Nowakowska (21), Witowska (9), Martinez Vela (4), Łyszkiewicz (10), Dorsman (11), Jagła (libero) oraz Adamczewska, Ziółkowska, Paluszkiewicz, Sidor (7). Trener Dominik ŻUKOWSKI.
BIELSKO-BIAŁA: Nowicka (4), Piasecka (20), Pacak (1), Laak (11), Angelina (2), Abramajtys (17), Drabek (libero) oraz Brzoza (2), Orzyłowska (9), Szewczyk (1), Borowczak (15), Suska (libero). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
Sędziowali: Grzegorz Sołtysiak (Koszalin) i Krzysztof Wojtunik (Łódź). Widzów 950.
Przebieg meczu
I: 10:5, 15:9, 20:18, 25:19.
II: 10:7, 15:12, 20:17, 26:24.
III: 10:4, 14:15, 14:20, 16:25.
IV: 10:6, 15;12, 18:20, 21:25.
V: 2:5, 4:10, 9:15.
Bohaterka – Nikola ABRAMAJTYS.
BUDOWLANI: Grabka (3), Drużkowska (18), Lisiak (13), Enewonwu (18), Damaske (19), Planinsec (11), Łysiak (libero) oraz Blagojević (1). Trener Maciej BIERNAT.
RADOM: Mayer (4), Milos (12), Garita (12), Gałkowska (19), Miilen (12), Witkowska (2), Śliwa (libero) oraz Maciejewicz, Stachowicz, Piotrowska (4), Marszałkowicz, Dąbrowska. Trener Jakub GŁUSZAK.
Sędziowali: Patryk Frąckiewicz (Bydgoszcz) i Łukasz Mischke (Gostyń). Widzów 1815.
Przebieg meczu
I: 10:9, 15:14, 19:20, 25:22.
II: 10:9, 15:12, 20:18, 24:26.
III: 10:5, 15:8, 20:10, 25:10.
IV: 6:10, 11:15, 15:20, 20:25.
V: 5:4, 10:5, 15:7.
Bohaterka – Sasa PLANINSEC.
1. Budowlani |
16 |
41 |
14/2 |
44:15 |
2. ŁKS |
15 |
40 |
13/2 |
41:11 |
3. Rzeszów |
15 |
39 |
14/1 |
43:13 |
4. Bielsko |
14 |
31 |
11/3 |
37:16 |
5. Radom |
16 |
21 |
7/9 |
31:37 |
6. Opole |
16 |
18 |
5/11 |
25:35 |
7. Police |
15 |
17 |
5/10 |
26:34 |
8. Wrocław |
15 |
16 |
6/9 |
24:35 |
9. Bydgoszcz |
16 |
15 |
5/11 |
23:37 |
10. Mielec |
15 |
15 |
5/10 |
19:37 |
11. Mogilno |
15 |
12 |
4/11 |
19:39 |
12. Kalisz |
14 |
8 |
2/12 |
15:38 |
1-8 play off; 12 spadek do I ligi
Następne mecze: 25.01.: PGE Grot Budowlani – Radom; 26.01.: Bydgoszcz – Bielsko-Biała, Kalisz – Mogilno; 27.01.: Wrocław – Rzeszów.