Sport

Wygrani i przegrani kolejki

WYGRANI…

1. Niezawodny

Do 89 minuty Pogoń Szczecin remisowała z Piastem Gliwice. Wówczas do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Kamil Grosicki. Doświadczony skrzydłowy Portowców pokazał, jak twardą ma psychikę i wykonał rzut karny podcinką. Frantisek Plach kompletnie się tego nie spodziewał, dzięki czemu szczecinianie wygrali 2:1, przerywając passę trzech porażek z rzędu. Grosicki nie po raz pierwszy udowodnił, że jest niezawodnym liderem drużyny.

2. Trzeci najszybszy

Po porażkach z Górnikiem (2:3) i Rakowem (0:1) kibice Widzewa byli spragnieni zwycięstw. W końcu w sobotę doczekali się na wygraną, z Bruk-Betem. I to w jakim stylu! Choć niecieczanie pierwsi wyszli na prowadzenie, to szybko do wyrównania doprowadził Sebastian Bergier. Z kolei po zmianie stron mieliśmy do czynienia z koncertem w wykonaniu Frana Alvareza. Hiszpan zdobył trzy gole w odstępie 13 minut i tym samym był to trzeci najszybciej zdobyty hat trick w historii ekstraklasy.

3. Nadal na szczycie

Jagiellonia wywarła presję na Górnika i wygrywając z Koroną, wskoczyła na chwilę na pierwsze miejsce. Podopieczni Michala Gasparika nic sobie jednak z tego nie zrobili. Choć mierzyli się z Legią - zespołem grającym w europejskich pucharach, zagrali świetnie, w praktyce już w pierwszej połowie zamykając mecz. Pierwszego gola w barwach Górnika zdobył Maksym Chłań, który otworzył wynik, a dublet skompletował nieomylny w ostatnich tygodniach Ousmane Sow.

PRZEGRANI…

1. Radomski pech

Leonardo Rocha w poprzednim sezonie opuścił Radomiaka, przechodząc do Rakowa. Gdy z częstochowianami chwilę później zawitał do Radomia, został cierpko przywitany przez miejscowych kibiców. W miniony weekend znów się tam pojawił, tym razem już jako piłkarz Zagłębia Lubin i… spotkanie rozpoczął od gola samobójczego. Później co prawda zdobył bramkę dla Miedziowych, ale nie odwróciła ona losów rywalizacji – przyjezdni przegrali 1:3.

2. Passa przerwana

Zakończyła się fenomenalna seria Korony. Podopieczni Jacka Zielińskiego od początku sierpnia nie przegrali meczu - aż do niedzieli. Kielczanie przyjechali do Białegostoku i zostali zdominowani przez Jagiellonię, przegrywając 1:3. Jedyna bramka przyjezdnych była tylko na otarcie łez. Porażka nie powinna jednak spowodować załamania Korony, która wciąż znajduje się w górnej części tabeli.

3. Mała przewaga

GKS Katowice po raz kolejny w tym sezonie rozegrał niezłe zawody, a stracił punkty. Przed własną publicznością stracił bramkę w rywalizacji z Lechem i nie był w stanie na nią odpowiedzieć. Pomimo tego, że w drugiej połowie miał kilka okazji, zabrakło mu skuteczności. Zespół Rafała Góraka zajmuje 16. miejsce i ma tylko punkt przewagi nad Piastem Gliwice, który ma dwa zaległe mecze do rozegrania, i Lechią Gdańsk, która rozpoczynała sezon z pięcioma minusowymi punktami.

KJ