Sport

Wieści ważnej treści

Do ligi wracają wyleczeni Victor Wembanyama i Jeremy Sochan. Luca Doncić zapowiada grę o tytuł.

Bracia Seth i Stephen Curry po raz pierwszy zagrają w jednym zespole! Fot. Darren Yamashita-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

NBA

Kluby rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu. Na początku odbyły się obowiązkowe „media days", czyli spotkania z dziennikarzami. W Teksasie podczas medialnego dnia Spurs Victor Wembanyama oświadczył, że jest gotowy do gry. Zawodnik nie grał od lutego, gdy wykryto u niego zakrzepicę żył głębokich. Nie wystąpił także w reprezentacji Francji podczas EuroBasketu. - To doświadczenie zmieniło moje życie. Spędziłem dużo czasu w szpitalu, otoczony lekarzami, słysząc więcej złych wiadomości niż się spodziewałem, ale myślę, że na dłuższą metę okaże się to korzystne – wyjaśnił Wembanyama. - Mój trening tego lata był wyczerpujący – podkreślił. - Najpierw chciałem się wyleczyć, wrócić, a potem rozwijać i mogę powiedzieć, że postępy są niesamowite. Wszystkie światła są zielone. Muszę teraz grać w koszykówkę, pracować z drużyną. Nie mogę się doczekać, tak bardzo mi tego brakowało! - przyznał.

Luka chwali zespół

Gotowość do gry potwierdził także Jeremy Sochan. Reprezentant Polski z powodu urazu kostki opuścił kadrę w Katowicach tuż przed startem EuroBasketu. -  W ostatnich miesiącach ciężko pracowałem w siłowni i na boisku. Pracowałem nad rzutem, nad siłą, nad wieloma elementami. Wszystko po to, aby być jeszcze lepszym zawodnikiem i móc pomagać drużynie w wygrywaniu. Chcę być najlepszym obrońcą w drużynie i chcę pokazywać swój charakter na boisku - powiedział Sochan.

W Los Angeles podczas medialnego dnia w ekipie Lakers Luka Doncić pytany był o przebudowany latem skład swojej drużyny. - Czuję się świetnie. Wzbogaciliśmy zespół, wielu zawodników zostało z poprzedniego sezonu. Jestem bardzo zadowolony z tej grupy. Ekscytuje mnie obóz treningowy, możliwość trenowania z chłopakami. W zeszłym roku nie miałem zbyt wielu możliwości, więc to jest priorytet - przyznał Słoweniec. - Naszym celem na nadchodzący sezon jest zdobycie mistrzostwa. Okres przedsezonowy jest bardzo ważny, musimy się wzajemnie poznać, dowiedzieć się, co kto lubi. Na treningach możemy popełniać błędy. Na tym właśnie polegają te zajęcia. Nie mogę się doczekać, żeby wyjść na boisko ze wszystkimi - dodał.

LeBron James pytany był, kiedy planuje zakończyć karierę. Weteran Lakers w grudniu skończy 41 lat. Zawodnik nie podał dokładnej daty. - Nie wiem, kiedy nastąpi koniec, ale wiem, że będzie to raczej szybciej niż później - odpowiedział. Amerykanin dość niespodziewanie przyznał, że latem oglądał... mistrzostwa Europy.

- Oglądałem wiele meczów EuroBasketu. Oczywiście jednym z głównych powodów było to, że grał Luka. Widziałem, co robił ze swoją reprezentacją Słowenii - stwierdził James.

Thompson się zirytował

Tymczasem w Dallas jeden z reporterów wprowadził w konsternację Klaya Thompsona, lidera Mavericks. Dziennikarz zapytał zawodnika o jego relację z raperką Megan Thee Stallion. Kiedy reporter zapytał, czy jego związek wpłynie na jego rozwój na boisku i poza nim, czterokrotny mistrz NBA i pięciokrotny All-Star szybko uciął.

- Nie zamierzam o tym mówić. Dodam tylko, że każde lato jest dla mnie podobne, bo wiem, ile wysiłku potrzeba, żeby przetrwać, a poza sezonem tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak okres poza sezonem. Lato jest równie wyczerpujące jak sezon i trzeba trenować tak, jakby miało się rozegrać 100 meczów rocznie. I właśnie to robię - powiedział Thompson.

W Denver Nikola Jokić zadeklarował, że chciałby zostać w ekipie Nuggets na zawsze. - Myślę, że te kontrakty i przedłużenia są nagrodą, czymś naturalnym dla tego sportu. Zwłaszcza w dzisiejszej NBA, kiedy widać, jak rośnie limit płac. Dlatego moim planem jest zostać wNuggets na zawsze - odpowiedział na jedno z pytań Serb, który ma w dorobku mistrzostwo NBA oraz tytuł MVP ligi.

Na finiszu kontraktowe szczegóły dopinają w San Francisco. Golden State po miesiącach negocjacji sfinalizowało porozumienie z Jonathanem Kumingą. Kongijczyk ostatecznie zgodził się na dwuletnie przedłużenie kontraktu o wartości 48,5 miliona dolarów. Zawodnik nie chciał na dłużej wiązać się z klubem, zgodnie z umową za rok obie strony mogą ponownie zasiąść do rozmów. To nie koniec, bo do Warriors dołączy Seth Curry, który ostatnio grał w Charlotte Hornets. To oznacza, że bracia Seth i Stephen po raz pierwszy zagrają w jednym zespole!

(p)