Sport

Wiatr zmian

Analizuję statystyki, oglądam mecze i już wiem, że będę chciał powołać kilku młodych zawodników - powiedział Nikola Grbić, trener Biało-czerwonych.

Przed selekcjonerem i jego podopiecznymi kolejne wyzwania. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

REPREZENTACJA MĘŻCZYZN

Sezon międzynarodowy zbliża się wielkimi krokami. Najważniejszą imprezą będą wrześniowe mistrzostwa świata na Filipinach. Polacy będą jednymi z faworytów. W poprzedniej edycji, w naszym kraju, wywalczyli srebrne medale. Na przełomie czerwca i lipca czeka ich jeszcze tradycyjna Liga Narodów.

Nikola Grbić, trener Biało-czerwonych, ma nowych asystentów. Zostali nimi Marcin Nowakowski, pełniący do tej pory funkcję statystyka, oraz Maciej Kołodziejczyk. To nowa postać w sztabie szkoleniowym. Obecnie pracuje jako asystent Massimo Bottiego, trenera Bogdanki LUK Lublin. Przez wiele lat związany był też z reprezentacjami U-19, U-21 i U-23. Zmienił się również sztab medyczny oraz trener przygotowania motorycznego. - Najważniejszą rzeczą, którą się kierowałem przy kompletowani sztabu, było to, żeby byli po prostu dobrymi ludźmi. Muszą być też pracowici i muszą starać się, żeby nasz zespół i każdy poszczególny zawodnik był przygotowany najlepiej, jak to jest tylko możliwe. Rozmawiałem z każdym z moich nowych współpracowników, bo od samego początku chciałem wyartykułować im moje oczekiwania. Lubię już na starcie być jasny i od razu nakreślić jaka jest sytuacja, jak zazwyczaj pracowaliśmy i to jak ja pracuję i co jest dla mnie ważne. Czułem, że każdy jest bardzo zmotywowany i chce pomóc drużynie, że chce pracować. Myślę, że stworzyliśmy bardzo dobry sztab, który pomoże w budowaniu zespołu - zapewnił Nikola Grbić na stronie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Serb doskonale zdaje sobie sprawę, z jakimi obciążeniami muszą sobie radzić jego podopieczni. Czołowi zawodnicy, jak Tomasz Fornal, Norbert Huber, Mateusz Bieniek, Marcin Janusz czy Jakub Kochanowski w sezonie rozgrywają często ponad 80 meczów, co odbija się na ich dyspozycji. Potrzebują odpoczynku. Dlatego Grbić w Lidze Narodów będzie rotował składem. Dla niego priorytetem są mistrzostwa świata. - Chcę dać sporo przerwy zawodnikom, którzy grają do końca w lidze, w europejskich pucharach i w kadrze. Rozumiem ich zmęczenie. Dlatego obserwuję zawodników i mam wynotowanych sporo nazwisk, bo będę chciał powołać kilku młodych. Uważnie wypatruję siatkarzy z młodszych roczników, którzy mogą być dla nas ciekawi i pomocni. Szukam też dobrego momentu, w którym będą mogli przyjechać na zgrupowanie i trenować pod moim okiem, dlatego tak ważne jest, aby dobrze ułożyć program i znaleźć opcję najlepszą z możliwych. Dużo rzeczy oczywiście jest niewiadome - którzy zawodnicy będą grać w półfinałach, kto awansuje do play offu, a kto zakończy sezon szybciej. To są kwestie, którymi obecnie się zajmujemy i na które przygotowujemy różne warianty - zapewnił szkoleniowiec.

Po skompletowaniu sztabu szkoleniowego Grbić teraz skupia się na ułożeniu planu przygotowań. - Próbujemy ułożyć dogodny kalendarz, ustalamy szczegóły meczów towarzyskich, a także poszukujemy odpowiednich lotów do Chin i Stanów Zjednoczonych, w których zagramy w Lidze Narodów, oraz na Filipiny, gdzie odbędą się mistrzostwa świata. Cały czas przygotowuję też różne warianty początku sezonu, z uwzględnieniem klubowych zobowiązań moich zawodników. Próbuję więc zgadnąć ilu siatkarzy będzie z nami na początku, a także oszacowuję wstępną datę przyjazdu zawodników, którzy będą grać do samego końca -wyjaśnił Grbić.

(mic)