Walka ze słabościami
Jesteśmy zmęczeni i to widać. Muszę oddać dziewczynom, że mimo to w każdym meczu oddają serducho – podkreślił Bartłomiej Piekarczyk, trener bialskiej drużyny.
Bielszczanki w ostatnim czasie na brak gry nie mogą narzekać. Fot. Piotr Sumara/Tauron Liga
Bielszczanki początek rozgrywek miały kapitalny. Z 11 pierwszych meczów wygrały aż 10 i stały się głównymi kandydatkami do złota. Potem jednak nawarstwiły się mecze w ekstraklasie oraz w Lidze Mistrzów i przyszedł kryzys. BKS w ostatnim czasie przegrał w europejskiej elicie wyjazdowe starcia z Allianz MTV Stuttgart oraz Savio Del Bene Scandicci, a na krajowym podwórku z DevelopResem Rzeszów i męczył się z Metalkasem Pałac Bydgoszcz, ostatecznie triumfując 3:2, choć po dwóch setach było 0:2. – Zaczęłyśmy spotkanie ospale i bez emocji, a tak grać nie możemy, Dałyśmy się zbyt szybko złamać w dwóch pierwszych partiach. Cieszy mnie, że w trzeciej się przełamałyśmy. Przede wszystkim weszłyśmy na inny poziom emocji. Tego nam było trzeba, bo to nie było piękne spotkanie – było wręcz bardzo, bardzo złe w naszym wykonaniu, a mimo wszystko wygrane serduchem – przyznała Julia Nowicka, rozgrywająca BKS, która wróciła do gry po kilkunastodniowej przerwie spowodowanej kontuzją.
Siatkarka przyznała, że ostatni czas – ciągłe wyjazdy i mecze – mocno dał się jej i koleżankom we znaki. – Mamy dużo wyjazdów, dużo gramy i nie możemy zatracić tego, że robimy to, co kochamy i chcemy być lepsze – dodała.
Na zmęczenie swoich podopiecznych zwrócił też uwagę Bartłomiej Piekarczyk, szkoleniowiec bialskiego zespołu. – Nie chcę w żadnym wypadku zwalać na podróże, mecze... ale widać, że jesteśmy zmęczeni. Dziewczyny bardzo walczą w każdym meczu. Bez względu na to, czy wygrywają, czy przegrywają, oddają całe serducho. Z Pałacem było podobnie. Pierwsze dwa sety były dla nas bardzo trudne. Próbowaliśmy trochę rotacji, choć nie do końca nam się one udały, ale mimo wszystko wróciliśmy potem do meczu. To jest dla mnie najważniejsze, że się nie poddaliśmy. Dziewczyny do końca walczyły o wygraną, co nie było takie oczywiste, bo przegrywaliśmy zarówno w trzecim, jak i czwartym secie. Ten zespół wciąż się dociera, wiem, że będziemy grali jeszcze lepiej, ale musimy się zregenerować. Widać, że mamy mało czasu na trening, a dużo przejazdów i grania. To są slogany, ale tak jest. Pierwszy raz od jakiegoś czasu gramy w Lidze Mistrzyń i mecze w niej sporo ważą. Najważniejsze dla mnie, że wygrywamy – ocenił.
Bielszczanki czasu na spokojny trening jednak nie mają. Już w środę czeka je kolejne starcie ligowe we własnej hali z Lotto Chemikiem Police (godzina 19). To będzie już ich czwarty mecz w tym sezonie z tą drużyną. Wszystkie wygrały, w Superpucharze 3:0, Pucharze Polski 3:0 i w pierwszej rundzie na wyjeździe 3:2.
(mic)
TAURON LIGA
◼ #VolleyWrocław – DevelopRes Rzeszów 0:3 (21:25, 17:25, 19:25)WROCŁAW: Szady (3),Bączyńska (2), Lewandowska (3), Kowalska (14), Stronias (14), Gancarz (5), Pawłowska (libero) oraz Chorąża (5), Łazowska (1). Trener Bartłomiej DĄBROWSKI.
RZESZÓW: Wenerska, Fedusio (8), Korneluk (12), Machado (20), Jasper (3), Jurczyk (7) oraz Szczygłowska (libero), Kubas (libero), Vicet (1), Dudek (5), Chmielewska, Centka-Tietianiec (1), Honorio (1). Trener Michal MASEK.
Sędziowali: Aleksandra Myszkowska i Luiza Szymczak (obie Warszawa). Widzów 1105.
Przebieg meczu
I: 5:10, 10:15, 18:20, 21:25.
II: 5:10, 11:15, 13:20, 17:25.
III: 4:10, 5:15, 13:20, 19:25.
Bohaterka – Sabrina MACHADO.
1. Rzeszów |
16 |
42 |
15/1 |
46:13 |
2. Budowlani |
16 |
41 |
14/2 |
44:15 |
3. ŁKS |
15 |
40 |
13/2 |
41:11 |
4. Bielsko |
14 |
31 |
11/3 |
37:16 |
5. Radom |
16 |
21 |
7/9 |
31:37 |
6. Opole |
16 |
18 |
5/11 |
25:35 |
7. Police |
15 |
17 |
5/10 |
26:34 |
8. Wrocław |
16 |
16 |
6/10 |
24:38 |
9. Bydgoszcz |
16 |
15 |
5/11 |
23:37 |
10. Mielec |
15 |
15 |
5/10 |
19:37 |
11. Mogilno |
16 |
13 |
4/12 |
21:42 |
12. Kalisz |
15 |
10 |
3/12 |
18:40 |
1-8 play off; 12 spadek do I ligi
Następne mecze: 29.01.: Bielsko-Biała – Police; 30.01.: Radom – Kalisz; 31.01.: Rzeszów – PGE Grot Budowlani; 1.02.: Bydgoszcz – Police, Bielsko-Biała – Wrocław, Mogilno – Mielec; 3.01.: Opole – ŁKS Commercecon.