Utopione punkty
Cracovia przegrała nad morzem z Arką po meczu, w którym oddała... tylko jeden celny strzał.
Sebastian Kerk cieszył się z pierwszego dubletu na polskich boiskach. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
Bohaterem Gdyni i sobotniego wieczoru został Niemiec Sebastian Kerk. Pomocnik w pierwszej połowie otworzył wynik po strzale głową, a w końcówce zapewnił gospodarzom trzy punkty po cudownym uderzeniu z rzutu wolnego. Mecz zaczął się 10 minut później z powodu awarii oświetlenia.
Trochę więcej spokoju
Trener beniaminka, Dawid Szwarga, nieco przepędził zbierające się nad jego głową czarne chmury i będzie miał kolejne tygodnie na pracę, której celem jest oddalenie się od strefy spadkowej. Cracovia spędzi październikową przerwę na kadrę w dużo gorszych nastrojach niż wrześniową. Punkt w dwóch ostatnich spotkaniach z Górnikiem Zabrze i Arką to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań. Dorobek nie zawsze oddaje to, co się dzieje na boisku, ale w przypadku Pasów jedno bezpośrednio przekłada się na drugie. Zespół Luki Elsnera jest w nieco gorszym momencie, przestał strzelać Filip Stojilković, dobrze zneutralizowany przez defensywy ostatnich rywali. Tym razem nic nie wnieśli rezerwowi.
Powtórka z poprzednich sezonów
Gola dla Cracovii strzelił kapitan Otar Kakabadze. Nie zastanawiając się długo po otrzymaniu piłki w polu karnym i posłał ją między nogami Damiana Węglarza. Był to jedyny celny strzał gości. Arka też nie była prymusem (trzy w bramkę), zdecydowała świetna dyspozycja Kerka. Krakowianie stracili już siedem punktów z drużynami z dołu tabeli. Dla każdego kibica klubu z ulicy Kałuży to nic nowego, problem ten pojawiał się pod wodzą innych trenerów i z innymi wykonawcami. Właśnie w takich spotkaniach można pogrzebać szanse na mistrzostwo czy europejskie puchary.
Michał Knura
OCENA MECZU⭐ ⭐
◼ Arka Gdynia - Cracovia 2:1 (1:0)
1:0 - Kerk, 12 min (głową, asysta Navarr), 1:1 - Kakabadze, 78 min (asysta Perković), 2:1 - Kerk, 84 min (wolny)
ARKA: Węglarz 4 - Navarro 6, Hermoso 5, Marcjanik 6, Zator 5, Kocyła 5 - Rusyn 4 (78. Szysz niesklas.), Nguiamba 6, Jakubczyk 6 (90+8. Predenkiewicz niesklas.), Kerk 8 (90. Sidibe niesklas.) - Espiau 4 (90. Sobczak niesklas.). Trener Dawid SZWARGA. Rezerwowi: Grobelny, Abramowicz, Gojny, Perea, Gaprindaszwili, Vitalucci.
CRACOVIA: Madejski 4 - Kakabadze 6, Szutalo 2, Henriksson 3 (90. Biedrzycki niesklas.), Wójcik 5, Perković 5 (90. Zahiroleslam niesklas.) - Maigaard 4 (60. Minczew 3), Al-Amari 4, Klich 3 (81. Praszelik niesklas.), Aleksić 3 (46. Kameri 3) – Stojilković 3. Trener Luka ELSNER. Rezerwowi: Ravas, Juga, Traore, Piła, Rakoczy, Knap.
Sędziował Wojciech Myć (Lublin) - 5. Asystenci: Adam Kupsik (Poznań) i Maciej Majewski (Łódź). Czas gry 102 min (46+56). Widzów 11099. Żółte kartki: Henriksson (82. faul), Szutalo (90+3. faul).
GŁOS TRENERÓW
Luka ELSNER: - Pod kątem piłkarskim być może nie zasłużyliśmy na porażkę, ale z powodu braku nastawienia, charakteru - zdecydowanie tak. Przepraszamy kibiców, że musieli jechać tak daleko i nie daliśmy im zwycięstwa. Przerwa na reprezentację będzie dobrym momentem na odnalezienie Cracovii z charakterem i poprawę mentalności zespołu.
Dawid SZWARGA: - Po meczu z Zagłębiem szybko zdiagnozowaliśmy problemy i bardzo dobrze zareagowaliśmy. Zagraliśmy solidny mecz, daleko jest do optymizmu i pełnej satysfakcji. Na razie nie jesteśmy powtarzalni, ale mam nadzieję, że to się zmieni po przerwie reprezentacyjnej.
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| ARKA | CRACOVIA | |
| 37 | posiadanie piłki | 63 |
| 3 | strzały celne | 1 |
| 5 | strzały niecelne | 12 |
| 4 | rzuty rożne | 6 |
| 20 | faule | 17 |
| 2 | spalone | 2 |
| 0 | żółte kartki | 2 |
