Sport

Uratowani!

Juventus wysunął głowę ponad powierzchnię i mógł odetchnąć z ulgą. Seria ośmiu spotkań bez zwycięstw przeszła do historii.

Dusan Vlahović (po lewej) golem szybko ustawił spotkanie z Udinese. Fot. PAP/EPA/Alessandro Di Marco

WŁOCHY

Udinese chciało skorzystać na kryzysie panującym w Turynie. Trener Kosta Runjaić na spotkanie z Juventusem wystawił jednego Polaka. Przed meczem wydawało się, że większą szansę na wyjście w pierwszym składzie ma Adam Buksa, ponieważ jego wejście w meczu z Lecce było bardzo obiecujące, strzelił nawet gola. Jednak niemiecki szkoleniowiec zdecydował, że w wyjściowej jedenastce znajdzie się Jakub Piotrowski, a duet napastników stworzą, tak jak zazwyczaj, Nicolo Zaniolo oraz Keinan Davis. Drugi ze snajperów nie pograł zbyt długo, bo z powodu kontuzji musiał opuścić boisko w 38 minucie. Za niego wszedł właśnie Buksa. Widok dwóch Polaków na boisku nie był długi, ponieważ Piotrowski zszedł z placu gry w 58 minucie.

Spotkanie lepiej zaczęli gospodarze. W polu karnym faul popełnił Saba Goglichidze, a "jedenastkę" na gola zamienił Dusan Vlahović. Wyrównanie przyszło w doliczonym czasie pierwszej połowy, kiedy Zaniolo precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza Juve. W drugiej części Stara Dama jeszcze bardziej zdominowała swoich rywali i przełożyła to na kolejne gole. Najpierw do siatki trafił Federico Gatti, a w doliczonym czasie Kenan Yildiz wykorzystał rzut karny, który został podyktowany po faulu Goglichidze. Tym samym zespół z Turynu przerwał passę ośmiu spotkań bez zwycięstwa, a także czterech bez strzelonego gola.

Jakub Piotrowski nie zachwycił, ale był solidny do zmiany. Trudno natomiast ocenić występ Adama Buksy. Zjednej strony kilka razy utrzymał się przy piłce, próbował rozegrać, ale nie przekładało się to na sytuacje. 29-letni snajper częściej gościł w swoim polu karnym, gdzie świetnie wywiązał się z zadań defensywnych, niż w szesnastce rywali.

Z kolei w starciu Romy z Parmą obejrzeliśmy jednego Polaka na murawie. Jan Ziółkowski spotkanie spędził na ławce rezerwowych, a w zespole gości w drugiej połowie wszedł Adrian Benedyczak. 24-latek nie pomógł jednak swojemu zespołowi, Giallorossi wygrali 2:1.

Piotr Zieliński miał skromny udział w wygranej Interu z Fiorentiną - wszedł na boisko w 85. minucie.  Łukasz Skorupski zachował czyste konto, ale jego vis-a-vis także - i Bologna podzieliła się punktami z Torino.

Miłosz Cebo

◾ Lecce – Napoli 0:1 (0:0)

0:1 – Anguissa (69)

◾  Atalanta – Milan 1:1 (1:1)

0:1 – Ricci (4), 1:1 – Lookman (35)

◾  Roma – Parma 2:1 (0:0)

1:0 – Hermoso (63), 2:0 – Dovbyk (81), 2:1 – Circati (86)

◾  Como – Werona 3:1 (1:1)

1:0 – Douvikas (9), 1:1 – Serdar (25), 2:1 – Posch (62), 3:1 – Vojvoda (90+2)

◾  Juventus – Udinese 3:1 (1:1)

1:0 -  Vlahović (5. karny), 1:1 – Zaniolo (45+1), 2:1 – Gatti (67), 3:1 – Yildiz (90+6. karny)

Bolonia – Torino 0:0

Genoa – Cremonese 0:2 (0:1)

0:1 – Bonazzoli (4), 0:2 - Bonazzoli (49)

Inter – Fiorentina 3:0 (0:0)

1:0 - Calhanoglu (66), 2:0 - Sučić (71), 3:0 - Calhanoglu (88. karny)


Czwartek: Cagliari – Sassuolo (18.30), Pisa – Lazio (20.45).

1. Napoli

9

21

16:8

2. Roma

9

21

10:4

3. Inter

9

18

22:11

4. Milan

9

18

14:7

5. Como

9

16

12:6

6. Bolonia

9

15

13:7

7. Juventus

9

15

12:9

8. Cremonese

9

14

11:10

9. Atalanta

9

13

13:7

10. Udinese

9

12

11:15

11. Torino

9

12

8:14

12. Lazio

8

11

11:7

13. Sassuolo

8

10

8:9

14. Cagliari

8

9

8:10

15. Parma

9

7

4:9

16. Lecce

9

6

7:14

17. Werona

9

5

5:14

18. Pisa

8

4

5:12

19. Fiorentina

9

4

7:15

20. Genoa

9

3

4:13

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – el. do LKE, 18-20 – spadek

STRZELCY
5 – Orsolini (Bolonia 
4 – Paz (Como), Pulisic (Milan), Anguissa, De Bruyne (obaj Napoli)