Udany debiut
Marco Sturm jako pierwszy Niemiec poprowadził zespół w najlepszej lidze świata i cieszył się z wygranej.
David Pastrnak, 29-letni napastnik Boston Bruins, rozpoczął sezon od gola i dwóch asyst. Fot. NHL
NHL
Robił karierę zawodową w NHL i DEL, ale trenerskie szlify Marco Sturm zdobywał w swojej ojczyźnie, doprowadzając reprezentację Niemiec do wicemistrzostwa olimpijskiego w Pjongczangu (2018). 5 czerwca został zatrudniony przez Boston Bruins, zaś w ligowym debiucie jego drużyna grała na wyjeździe z Washington Capitals. Sturm był podekscytowany, może nawet zdenerwowany tym spotkaniem, ale jego podopieczni stanęli na wysokości zadania. Zespół z Bostonu wygrał ze Stołecznymi 3:1 (0:0, 1:0, 2:1), zaś trener po ostatnim gwizdku wyznał: – To wspaniałe uczucie, ale jestem potwornie zmęczony. Zwycięstwo z tak renomowanym rywalem na pewno nobilituje.
A wcale tak nie musiało być. Jeremy Swayman, 26-letni kanadyjski golkiper Bruins, prezentował się znakomicie i obronił 35 strzałów, a pokonał go jedynie Tom Wilson (48 min). Logan Thompson, jego vis-a-vis, miał zdecydowanie mniej pracy i obronił 18 strzałów. Niewątpliwie pierwszoplanową postacią tej potyczki był 29-letni napastnik rodem z Hawirzowa, David Pastrnak, mistrz świata z 2024 roku. Czech otworzył listę strzelców (33), a potem asystował przy trafieniach Eliasa Lindholma (48, w przewadze) oraz Morgana Geekiego (60, do pustej). „Pasta”, jak mówią na swojego lidera koledzy, chwalił zespół za grę obronną oraz za... „obecność Swayezgo” w bramce, który raz po raz popisywał się świetnym refleksem. Gra w specjalnych formacjach również miała wpływ na końcowy wynik. Goście wykorzystali jedną z dwóch przewag, zaś gospodarze zaprzepaścili aż pięć!
Leon Draisaitl strzelił dla Edmonton Oilers swojego 400. gola w NHL w meczu z Calgary Flames 3:4 (2:0, 1:2, 0:1, 0:0) po karnych 1-2. Niemiec strzelił gola (29, w przewadze) na 3:0, ale Nafciarze nie zdołali utrzymać przewagi. Draisaitl jest 111. zawodnikiem w ligowej historii i 11. aktywnym, który zdobył co najmniej 400 bramek. W karnych decydującego gola strzelił Frank Nazar.
Washington – Boston 1:3, Edmonton – Calgary 3:4 po karnych, Vegas – Los Angeles 5:6 po karnych, Toronto – Montreal 5:2.
(ws)
