Sport

Tureckie przetarcie

W turnieju 5 Stars International Cup w stawce 80 zawodniczek i zawodników rywalizowała też mocna grupa z Polski.

Koreanka Ye-won Kim wygrała z niesamowitym rezultatem -12! Fot. Marek Darnikowski

Przez trzy dni zawodnicy z Polski, Turcji, Wielkiej Brytanii oraz Korei Południowej wojowali na dwóch polach Gloria Golf Club. Padło kilka świetnych rezultatów, a całość ozdobiły dwa hole-in-one, trafione na trzecim dołku New Course. Ich zdobywcami byli: Mustafa Ruzgar Turgun oraz Sarp Salihoglu. Najniższy wynik rundy to imponujące 66 uderzeń, zagrane na Old Course, którym popisała się Koreanka Ye-won Kim i reprezentant Turcji Tarık Aslan. Na New Course najlepiej poradzili sobie, ponownie Ye-won Kim oraz Isabella Taylor Stokes i Seung Hyung Lee, wykręcając rezultat 68.

Imponujący wynik

Najlepszy łączny rezultat w całym turnieju uzyskała Ye-won Kim, proponując wystrzałowe 12 uderzeń poniżej par. Zdobyła ona pierwsze miejsce w klasyfikacji WAGR wśród dziewcząt i dodatkowo zwyciężyła również wśród dziewcząt U-18. Drugie miejsce w tej grupie wiekowej z soczystymi 14 uderzeniami straty zajęła Brytyjka Isabella Taylor Strokes, a trzecie Ada Zorbozan. „Jestem zadowolona z mojego wyniku i tego jak grałam, zwłaszcza z krótkiej gry. Fajnie jest rywalizować w międzynarodowym turnieju juniorskim”, powiedziała Ye won Kim.

Pochodząca z Turcji Sude Bay zajęła pierwszą lokatę wśród dziewcząt w klasyfikacji 19-25 z wynikiem 7 poniżej par. Druga była reprezentująca śląską Armadę Golf, kadrowiczka Nina Pitch, a trzecie miejsce przypadło Ayse Altintas. Wśród dziewcząt w grupie U-14 pierwsze miejsce zajęła Ada Narin, przed Seo yeon Kim oraz Bade Yalcin.

„Bardzo dobrze i fajnie grało mi się na tym polu i wśród juniorów z całego świata. Nie jestem jednak do końca zadowolona z gry, ponieważ moje puttowanie nie było wystarczająco dobre, ale poza tym wszystko było OK” - podsumowała Sude Bay.

Nina również ma dobre wspomnienia: „To był mój pierwszy turniej w tym roku. Jestem zadowolona, również z mojej gry, choć oczywiście jest dużo aspektów, nad którymi muszę popracować. Na pewno bardzo miło spędziłam tam czas. W tym turnieju wystąpiłam dopiero po raz drugi, ale w Turcji sporo rywalizowałam już wcześniej. Tę edycję wspominam lepiej niż poprzednią, może dlatego, że nie do końca pamiętam tę pierwszą, na której byłam dwa lata temu. Organizacja była bardzo dobra, pole naprawdę dobrze przygotowane i dopisywała pogoda”.

Dobry początek sezonu

W klasyfikacji WAGR wśród chłopców bezkonkurencyjny okazał się Tarik Aslan, który ze świetnym wynikiem 6 poniżej par zwyciężył w kategorii 19-25 oraz w klasyfikacji WAGR. Drugi najniższy rezultat w najstarszej kategorii należy do Seo-jin Yeo oraz Seung Hyung Lee, którzy zagrali 8 uderzeń więcej od tureckiego kolegi, a o kolejności na podium zadecydował countback. Konstanty Łuczak zajął pierwsze miejsce w kategorii chłopców U-18. Uzyskał 14 uderzeń przewagi nad kolejnym w klasyfikacji Tuncem Aslanem. Trzecie miejsce zajął Can Marko Ozdemir.

„Moja gra była całkiem niezła jak na początek sezonu. Jeszcze gra ironami jest klasycznie do poprawy, ale już ostatniego dnia fajnie zaczęło wszystko się zgrywać. Myślę, że to dobry start sezonu. Dzisiejsza runda była najbardziej satysfakcjonująca. Trochę z sobą walczyłem dwa wcześniejsze dni, więc fajnie było zobaczyć, że to zadziałało. Pole Old Course jest dużo trudniejsze i myślę, że to fajne wyzwanie dla gry” - podsumował legitymujący się handicapem + 3.4, 17-letni Kostek.

„Przygotowania do sezonu idą dobrze. Staram się łączyć trening ze szkołą co jest wyzwaniem, ale w Turcji okazało się, że nie jest źle. Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Myślę, że forma jest w dobrym stanie, ale zostało dużo pracy do końca zimy. To był mój pierwszy 5 Stars w Turcji i bardzo mi się podobało. W tym roku będzie trochę więcej turniejów za granicą, ale plan ten co zawsze, poprawiać się z występu na występ” – powiedział mistrz Polski amatorów, wicemistrz Polski juniorów i trzon ekipy, która wywalczyła w Krakowie awans do pierwszej dywizji drużynowych mistrzostw Europy. „To na razie nie jest potwierdzone, ale jest spora szansa, że będę częścią drużyny R&A Boys Amateur w Irlandii i to będzie najważniejszy turniej mojego sezonu”.

Z Rumianku na Glorię

Wśród chłopców U-14 zwyciężył Mustafa Ruzgar Turgun, przed Emre Efe Duranem i Aleksandrem Bogaczyńskim. 11-letni Krzysztof Bereszyńskiwygrał zdecydowanie wśród chłopców w grupie U-12. Drugą lokatę zajął Dawid Dobkowicz, a trzecią Demir Kratas.

Krzyś, reprezentujący zlokalizowany w Rumianku niedaleko Poznania - Black Water Links, swoją przygodę z golfem rozpoczął w wieku 4 lat, kiedy jego tata ścierał się w turniejach, a on w tym czasie wybijał piłki pod opieką mamy. W zeszłym sezonie wystąpił w 13 turniejach, z których wygrał 8. Ten również zapowiada się ciekawie. „To był mój drugi turniej 5 Stars w Turcji, po tym jak w zeszłym roku zostałem zdyskwalifikowany, ponieważ niestety źle policzyłem wynik na jednym z dołków. W tym roku chciałem wygrać i tak się też stało. Obydwa pola były super przygotowane, chociaż trudno mi było wyczuć mocno pofałdowane greeny. Pomimo tego osiągnąłem całkiem dobry wynik, z czego jestem zadowolony. To mój pierwszy turniej w sezonie i tym bardziej cieszę się ze zwycięstwa. Poza tym miło było w końcu grać na trawie, a nie uderzać piłką w ścianę na symulatorze, choć to też lubię.

Razem z moim trenerem, Mateuszem Lorychem, postanowiliśmy zmienić o rok wcześniej moją kategorię wiekową, z młodzika na juniora młodszego. W tym sezonie część turniejów będę grał więc już z dalszych pozycji. Jednym z ważniejszych turniejów w nadchodzącym sezonie będzie Champion of Champions w Irlandii, gdzie zostałem zakwalifikowany. Spotkam tam najlepszych zawodników z całego świata i bardzo zależy mi na sprawdzeniu się w tych zawodach.

Planuję brać udział również w kilku wydarzeniach 5 Stars w Polsce, mistrzostwach Polski juniorów młodszych i mistrzostwach klubu. Chciałbym też uczestniczyć w innych turniejach polskich i zagranicznych, ale to zależy od moich rodziców i tego, czy będą mogli mnie tam zabrać. Całą zimę trenuję na symulatorach, ale jak tylko będzie cieplej i pole Black Water Links zostanie otwarte, od razu przeskoczę na trawę”.

Rozgrzewka

Na Riwierze Tureckiej formę szlifował również Franek Dudek – uczestnik pamiętnych wydarzeń z Krakowa, kiedy to jego putt na drugim dołku dogrywki z Belgami, przesądził o awansie polskiej drużyny: „Miałem okazję spędzić trzy tygodnie w Turcji, tak aby znowu złapać czucie trawy i gry na polu po blisko 2,5 miesiącu trenowania na symulatorze. Sam turniej był dla mnie ważnym testem przed kolejnymi zawodami z cyklu ECCO TOUR Spring Series w Hiszpanii. O ile krótka gra i puttowanie na turnieju w Turcji było na dobrym poziomie, to miałem spore kłopoty z niedokładnością długich uderzeń z tee. Jednak bez takich doświadczeń ciężko tak od razu zaufać swojemu zamachowi. Już parę dni po powrocie, w „laboratorium” na symulatorze w Warszawie na Gwiaździstej 5, dostałem weryfikację, w którą stronę popchnąć swój swing, tak aby zagrać lepiej w Hiszpanii” – powiedział plasujący się na 22. miejscu w klasyfikacji generalnej reprezentant First Warsaw Golf.

„Pole w Turcji było fantastycznie przygotowane i dopisała nam pogoda. W porównaniu do zeszłej edycji turnieju było znacznie stabilniej pogodowo i cieplej, szczególnie rano. Cieszę się, że dwa tygodnie wcześniej mogłem wyostrzyć grę i później wystąpić w turnieju. Teraz planuję wystartować w trzech turniejach ECCO Tour w Hiszpanii. Liga ta w połowie kwietnia zagości w Polsce na polu Sand Valley. Później, poza domyślnymi startami amatorskimi w kraju, chcę - w zależności gdzie się załapię - pojechać na kilka turniejów zagranicznych. Wierzę, że moja gra właśnie tego potrzebuje”.

Kamil Nowak, reprezentujący Kalinowe Pola, po wyrównanych rundach 75-76-73, z wynikiem +8 uplasował się na ósmej pozycji w klasyfikacji generalnej. Start w Belek był dla niego okazją na turniejowe rozpoczęcie roku: „Przygotowania do sezonu rozpocząłem od intensywnych treningów zarówno na polu, jak i na siłowni. Skupiłem się na poprawie techniki oraz formy fizycznej, żeby być w jak najlepszej formie na pierwsze turnieje. Gra w Turcji była świetnym doświadczeniem. Pole było wymagające, zwłaszcza pod względem strategii, a warunki pogodowe sprzyjały dobrej grze. To był mój kolejny turniej 5 Stars w Turcji i na pewno będę go dobrze wspominać – zarówno ze względu na atmosferę, jak i poziom rywalizacji, który z roku na rok staje się coraz wyższy. W najbliższym czasie planuję dalsze szlifowanie zamachu i przygotowanie do sezonu. Większość turniejów w Polsce zaczyna się dopiero w maju, więc możliwe, że zaliczę jeszcze jakieś starty kontrolne za granicą.

To była wymagająca rywalizacja w międzynarodowej obsadzie, wysoko punktowana w klasyfikacji WAGR. Do rankingu światowego zakwalifikowała się Ye-Won Kim, a cenne punkty uzyskały trzy zawodniczki i aż jedenastu zawodników! Piąta edycja 5 Stars International Cup już za rok.

Kasia Nieciak

WYNIKI


Wesoła gromadka 5 Stars International Cup 2025. Fot. Marek Darnikowski

W akcji Kostek Łuczak . Fot. Marek Darnikowski