Sport

Trzyma kciuki za Górnika!

Jak mecz zabrzan z Legią, to nie sposób nie przypomnieć osoby Ryszarda Stańka, która mocno łączy oba kluby.

Ryszard Staniek, srebrny medalista olimpijski z Barcelony, jest poważnie chory. Fot. Michał Zichlarz

Ten 12-krotny reprezentant Polski, srebrny medalista olimpijski z Barcelony z 1992 roku, strzelec wspaniałego gola w finałowym spotkaniu z Hiszpanią (2:3), to właśnie z Górnika Zabrze wyszedł w wielki piłkarski świat.

Był idolem

Po udanych dla siebie igrzyskach wyjechał do Osasuny Pampeluna, gdzie grał jego przyjaciel z boiska, przyjaciel do dzisiaj, Jan Urban.

W Górniku występował w latach 1990-93, potem przez dwa lata była Osasuna, a następnie powrót do Polski. Nie musiało tak być. Latem 1995 roku miał propozycję występów w innym hiszpańskim klubie, Rayo Vallecano, ale ostatecznie wrócił do domu. Chciał wrócić do Górnika, tyle że nie było odzewu ze strony zabrzańskiego klubu. Ostatecznie trafił do silnej wtedy Legii, z którą w marcu 1996 roku zagrał w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Teraz to osiągnięcie nie do pomyślenia dla naszych klubów, które wyspecjalizowały się w Lidze Konferencji. Z Legią, gdzie grał przez 3 lata, zdobył Puchar i Superpuchar Polski. Zdobywał wiele wspaniałych bramek, jak choćby z Rosenborgiem w LM. Kiedy przyjeżdżał jako zawodnik Legii na stary stadion Górnika to… - Kibice skandowali „byłeś idolem, a zostałeś gorolem”. Bolało mnie to, bo przecież chciałem wrócić do klubu z Zabrza – opowiada Ryszard Staniek.

Można pomóc reprezentantowi!  

Teraz? Teraz Ryszard Staniek, rocznik 1971, jest bardzo poważnie schorowany. Mówi Julita Staniek, jego żona: - Ma całą litanię chorób i stwierdzony wysoki stopień niepełnosprawności. Ma problemy z poruszaniem się, bo nie ma czucia w obu nogach do kostek. Jest po dwóch udarach. Te udary wyniknęły z cukrzycy. Nie widzi w ogóle na lewe oko, a na drugie widzi w 20 procentach. Wszystko jest ratowane drogimi zastrzykami. W lutym miał sepsę i mogę powiedzieć, że wrócił do żywych, bo dawano mu 10 procent szans na przeżycie.

Miesiąc temu, we wrześniu, po zastrzyku stracił wzrok całkowicie! Wylądował w szpitalu w Cieszynie, a potem w Katowicach. Teraz jest lepiej. – Choć dalej mam tam jeszcze krew, którą mi ściągali. Nie oglądałem przez to wielu meczów. Choć ten w niedzielę będę starał się zobaczyć. Życzę powodzenia Górnikowi – mówi mieszkający w Brennej srebrny medalista olimpijski.

W połowie czerwca dla Ryśka zagrali byli olimpijczycy z Barcelony, przyjechał specjalnie Jan Urban. Piłkarz potrzebuje materialnej pomocy, a dalej – na portalu zrzutka.pl – jest aktywny profil z pomocą dla byłego świetnego zawodnika, medalisty olimpijskiego. 

Michał Zichlarz      

RYSZARD STANIEK

Data urodzenia : 13 marca 1971 r.  
Miejsce urodzenia : Zebrzydowice
Pozycja na boisku : środkowy pomocnik/napastnik
Kariera : Cukrownik Chybie, Odra Wodzisław, Górnik Zabrze, Osasuna Pampeluna, Legia Warszawa, Odra Wodzisław, Odra Opole, Piast Gliwice, Górnik Jastrzębie, Orzeł Zabłocie, Beskid Skoczów

Sukcesy: srebrny medal olimpijski z Barcelony 1992, 12-krotny reprezentant Polski, puchar i Superpuchar Polski z Legią. Srebrny medal z Górnikiem za Puchar Polski 1992 (porażka z Miedzą w karnych).   


NIE CZEKAJ, POMÓŻ

„Pomoc dla Ryśka Stańka – rehabilitacja i leczenie”
zrzutka.pl/tev7nt#