Trójkolorowa potęga
Francuzi w biathlonowych mistrzostwach świata zdobyli już siedem medali, w tym trzy złote.
Julia Simon została wczoraj mistrzynią świata. Fot: PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
BIATHLON
Francuzka Julia Simon wygrała we wtorek bieg na 15 km podczas mistrzostw świata w szwajcarskim Lenzerheide. Wyprzedziła Szwedkę Ellą Halvarsson i swoją rodaczkę Lou Jeanmonnot.
Simon po strzelaniu miała jedną karną rundę i triumfowała czasem 41.27,7. Bezbłędna na strzelnicy Halvarsson straciła do zwyciężczyni niespełna 38 sekund, a trzecia Jeanmonnot – 39. Tuż za podium uplasowała się Suvi Minkkinen z Finlandii.
Polki? Natalia Sidorowicz zajęła 26. miejsce, Anna Mąka była 39., Joanna Jakieła – 55., a Kamila Żuk – 59. Sidorowicz z dwiema rundami karnymi uzyskała czas gorszy od zwyciężczyni o ponad trzy i pół minuty. Mąka także zaliczyła dwa „pudła”, natomiast Jakieła i Żuk miały po cztery i przegrały z Simon o ponad sześć minut.
W środę w Lenzerheide odbędzie się bieg indywidualny na 20 km mężczyzn. Czy Francja dorzuci czwarte złoto? C'est possible.
Wyniki biegu indywidualnego kobiet na 15 km: 1. Julia Simon (Francja) 41.27,7 (1 karna runda), 2. Ella Halvarsson (Szwecja) strata 37,8 (0), 3. Lou Jeanmonnot (Francja) 39,2 (1), 4. Suvi Minkkinen (Finlandia) 1.15,3 (0), 5. Julija Dżima (Ukraina) 1.23,8 (0), 6. Elvira Oebertg (Szwecja) 1.29,8 (1) ... 26. Natalia Sidorowicz 3.33,8 (2), 38. Anna Mąka 4.28,4 (2), 55. Joanna Jakieła 6.00,5 (4), 59. Kamila Żuk 6.15,4 (4).