Sport

Trenerzy pod presją

Sergio Conceicao i Thiago Motta mogą drżeć o swoje posady.

Czy Sergio Conceicao wyciągnie Milan z kryzysu? Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus

WŁOCHY

Ostatnie wyniki nie przemawiają za Portugalczykiem. Odpadnięcie z Ligi Mistrzów z Feyenoordem i ostatnie porażki w lidze z Torino oraz w czwartek z Bolonią osłabiły pozycję 50-latka. Głównym celem jest awans do LM w następnym sezonie. „Rossoneri” liczą się także w krajowym pucharze, ale w półfinale zagrają derby Mediolanu z Interem. Głównym zarzutem wobec Conceicao jest to, że nie potrafi znacząco poprawić gry drużyny. Po spotkaniu z Torino miał zostać nawet wezwany na dywanik. Dalej cieszy się jednak zaufaniem władz klubu, a winą za porażkę obarczono piłkarzy, którzy w ostatnich tygodniach się kompromitują. Brak poprawy wyników może jednak doprowadzić do poważnych zmian. Dwa z rzędu przegrane mecze w lidze mogą przelać czarę goryczy u najważniejszych osób w klubie. Według włoskich mediów, Milan wpisał w umowie ze szkoleniowcem klauzulę, która umożliwia jej rozwiązanie w przypadku braku awansu do Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, że Portugalczyk podpisał kontrakt do czerwca 2026 roku. Jeśli dojdzie do zmiany trenera u „Rossonerich”, to zespół w jednym sezonie miałby aż trzech trenerów! Zaczynał Paulo Fonseka, teraz jest Sergio Conceicao, a na końcówkę sezonu byłby kolejny szkoleniowiec... Istna karuzela.

Portugalczyk to jednak niejedyny trener, który znajduje się pod ogromną presją. Drugim jest Thiago Motta. Włoch prowadzi Juventus od początku tego sezonu, ale ostatnie wyniki są katastrofalne. Również odpadnięcie z Champions League z PSV, a teraz z Pucharu Włoch po rzutach karnych z Empoli. Włoskie media wieszczą także o konflikcie wewnątrz drużyny pomiędzy trenerem a zawodnikami. Po porażce z Empoli 42-letni Włoch otwarcie skrytykował swoich podopiecznych, stwierdzając, że jest zawstydzony ich postawą i zaangażowaniem. Jednym z tych, którzy mają napięte relacje z Mottą, jest Dusan Vlahović. Spotkał się on z krytyką trenera już przed meczem o Superpuchar Włoch, a potem wchodził na końcówki spotkań. Douglas Luiz publicznie mówił o nieporozumieniach z trenerem już na początku sezonu. Dyrektor generalny turyńskiego klubu Cristiano Giuntoli na antenie stacji Sky Sports udzielił wsparcia trenerowi po porażce w krajowym pucharze. Dla „Starej Damy” to kluczowy moment. Klub nie chce przeprowadzić kolejnej rewolucji, ale brak poprawy wyników może sprawić, że słowa dyrektora będą nieaktualne. Zresztą bardzo często zdarzyło się, że publiczne słowa wsparcia od władz klubu kończyły się zwolnieniem trenera po kilku tygodniach.

Miłosz Cebo