Trener z Ligue 1
Luka Elsner, który ma doświadczenie w pracy na najwyższym poziomie we Francji, w przyszłym sezonie będzie odpowiadał za wyniki Cracovii.
Luka Elsner podczas swojego ostatniego meczu w Ligue 1 przeciwko PSG. Fot. Philippe Lecoeur/FEP/Icon Sport/SIPA USA/PressFocus
CRACOVIA
Cracovia oficjalnie przedstawiła nowego trenera. Po rozstaniu z Dawidem Kroczkiem klub zatrudnił Słoweńca Lukę Elsnera, który jest pierwszym zagranicznym szkoleniowcem w Pasów od 1961 roku (wówczas zespół prowadził Czech Karel Finek)! Elsner trafia do ekstraklasy z Ligue 1. Od lipca 2024 roku do lutego był opiekunem Stade Reims. Został zwolniony po 19 kolejkach, gdy zespół znajdował się na 12. miejscu w tabeli ligi francuskiej. Stracił pracę bezpośrednio po tym, jak w rundzie rewanżowej zremisował z liderującym PSG 1:1.
Jego zatrudnienie w Cracovii można więc traktować jako spore zaskoczenie. Niedawno pracował w jednej z najlepszych lig na świecie, grał przeciwko triumfatorom Ligi Mistrzów, a od nadchodzącego sezonu będzie na polskich stadionach. Sam fakt pracy w Reims udowadnia, że nie jest on pierwszym lepszym szkoleniowcem, ale jego zatrudnienie w tym klubie wiązało się z osiągnięciami sprzed lat. Do Francji trafił przez pracę w Belgii. W sezonie 2018/19 trenował Union Saint-Gilloise. Niezłe wyniki sprawiły, że podpisał kontrakt z Amiens, z którym spadł z Ligue 1. W 2021 roku wrócił więc do Belgii, pracował w KV Kortrijk, później w Standardzie Liege i po raz kolejny w 2022 roku znalazł się we Francji. Dołączył do Le Havre, które grało w Ligue 2. Wywalczył z nim awans do Ligue 1, utrzymał zespół na najwyższym szczeblu rozgrywkowym i następnie otrzymał ofertę z Reims. Widać więc na pierwszy rzut oka, że Elsner jest szkoleniowcem, który wiele zobaczył w futbolu na znacznie wyższym poziomie od polskiego. Dlaczego więc wybrał Cracovię?
- Ważne dla mnie było poczucie, że Cracovia ma podstawy do tego, żeby odnosić sukcesy. Najważniejsza była jakość zawodników. Patrzyłem na mecze Cracovii i widziałem potencjał. Czułem, że chcę być częścią tej drużyny. Czuję, że mogę jej pomóc, mogę mieć na nią pozytywny wpływ, dzięki czemu możemy osiągnąć coś fajnego. Jestem tu po to, żeby pchać zespół w odpowiednią stronę – powiedział Luka Elsner, który jest bratem Roka Elsnera, byłego piłkarza Śląska Wrocław, który zdobywał z nim mistrzostwo Polski w 2012 roku. - Był jednym z powodów, przez które zdecydowałem się na pracę w Cracovii. Ma świetne wspomnienia z gry w Polsce – przekazał nowy trener Pasów.
Jak Cracovii udało się sprowadzić Lukę Elsnera do Polski? - Prowadzony był proces wyboru kandydatów, którzy najbardziej pasowaliby do naszego klubu pod względem mentalnym, doświadczenia, ale także tego, co chcielibyśmy, aby drużyna prezentowała na boisku. Na początku myślałem, że zatrudnienie trenera Elsnera jest nierealne dla Cracovii, ale po paru spotkaniach złapaliśmy dobry kontakt i udało się go ściągnąć. Mamy jasno postawiony cel na przyszły sezon i trener jest gwarantem tego, że go zrealizujemy – wytłumaczył prezes klubu Mateusz Dróżdż, a Luka Elsner wyjaśnił, jaki to będzie cel. - Klub chce osiągnąć lepszy wynik niż w poprzednim sezonie (szóste miejsce – red.). To, co mogę jednak obiecać, to ciężka praca nad tym, aby wydobyć z piłkarzy ich potencjał, który jest spory. Chcę sprawić, aby kibice byli szczęśliwi z naszych rezultatów, ale także z tego, że nasz zespół będzie prezentował ciekawy styl. Startujemy z dobrej pozycji, dzięki robocie wykonanej przez poprzedniego szkoleniowca – zaznaczył szkoleniowiec, który z Pasami związał się dwuletnią umową.
Kacper Janoszka
