To była krótka przygoda...
Nie spodziewaliśmy się wiele po konkursie mikstów, ale też nie zakładaliśmy, że polski zespół nie wejdzie nawet do finałowej ósemki.
Liderem zespołu Norwegii w konkursie mikstów był Johann Andre Forfang. Fot. PAP/EPA
Skacząca jako pierwsza Bełtowska miała 95,5 m i wyprzedziła tylko Amerykankę. Nadzieję dał Zniszczoł uzyskując 127,5 m, co pozwoliło wskoczyć przed Finlandię i Francję. Zawiodła jednak Twardosz, ostatnio przecież punktująca w Pucharze Świata, jej skok na 98 m znów oznaczał 9. pozycję. Przed ostatnią grupą zawodników Polacy tracili do zajmujących 8. miejsce Francuzów 17 punktów. Gdy Foubert skoczył 122,5 m, liczyliśmy, że Wąsek jest w stanie go pokonać i wprowadzić nasz zespół do finału. Niestety, uzyskał tylko 120 m... Polacy zdobyli 316 pkt i to był koniec ich krótkiej przygody z rywalizacją mikstów. Wyprzedzili tylko Finów, których zawodnik Paavo Romppainen został zdyskwalifikowany. O przepaści dzielącej naszych reprezentantów od czołowych ekip najlepiej świadczy fakt, że u Słoweńców po pierwszym skoku został zdyskwalifikowany Timi Zajc, a mimo to oni bez problemu weszli do finałowej rundy.
- Miałem problemy na rozbiegu. Starałem się rozluźnić, ale to dalej nie było to. Czułem za progiem, że rotacja jest wstrzymana. Nie chciało mnie nakręcić. Kiepski dzień. Przynajmniej podczas kontroli wszystko było dobrze z moim kombinezonem. Trzeba odnaleźć odpowiednie czucie na rozbiegu. Z trenerem przeanalizujemy to wszystko i mam nadzieję, że znajdziemy fajny pomysł na jutro - powiedział Paweł Wąsek w rozmowie z dziennikarzem Eurosportu.
Po pierwszej serii prowadziła Norwegia z dorobkiem 524,9 punktu, wyprzedzając Austrię o 31,3 punktu i Niemców o 48,5 punktu. Do walki o podium próbowała włączyć się Japonia, bo znakomicie skakał Ryou Kobayashi, ale strata do czołowej trójki była zbyt duża. Końcowy sukces Norwegii przypieczętował Johann Andre Forfang, oddając najdłuższy skok na 143 m. Drugi pod względem odległości był Słoweniec Anże Laniszek 142,5 m. W nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej najlepszy był jednak Austriak Daniel Tschofenig, który po skokach na 136 i 140 m miał 284,4 pkt.
Andrzej Wasik
Wyniki konkursu mikstów
1. Norwegia 1070,8 pkt (Thea Minyan Bjoerseth 145,0/129,5, Kristoffer Eriksen Sundal 136,5/136,0, Eirin Maria Kvandal 134,5/128,5, Johann Andre Forfang 131,5/143,0),
2. Austria 1031,4 pkt, (Lisa Eder 128,5/129,5, Jan Hoerl 135,5/137,0, Jacqueline Seifriedsberger 125,0/121,0, Daniel Tschofenig 136,0/140,0),
3. Niemcy 988,8 pkt (Katharina Schmid 130,0/132,5, Philipp Raimund 128,5/127,5, Selina Freitag 131,0/125,0, Andreas Wellinger 127,0/130,0),
4. Japonia 962,0 pkt (Yuki Ito 124,5/125,5, Ryoyu Kobayashi 139,5/138,0, Sara Takanashi 121,0/128,0, Ren Nikaido 125,5/130,0),
5. Słowenia 908,8 pkt (Ema Klinec 140,5/135,0, Timi Zajc 140,5/124,5, Nika Prevc 128,0/124,5, Anze Lanisek 131,5/142,5),
6. Włochy 800,3 pkt (Annika Sieff 108,5/113,0, Francesco Cecon 114,5/115,0, Lara Malsiner 124,0/121,0, Alex Insam 123,0/123,5),
7. USA 765,0 pkt (Josie Johnson 94,0/104,0, Kevin Bickner 134,0/127,0, Annika Belshaw 106,5/109,5, Tate Frantz 131,0/130,5),
8. Francja 737,0 pkt (Emma Chervet 99,0/114,0, Enzo Milesi 116,5/116,0, Josephine Pagnier 111,5/111,0, Valentin Foubert 122,5/120,5),
9. Polska 316,0 pkt (Pola Bełtowska 95,5, Aleksander Zniszczoł 127,5, Anna Twardosz 98,0, Paweł Wąsek 120,0),
10. Finlandia 235,1 pkt (Julia Kykkaenen 105,0, Paavo Romppainen 99,5, Jenny Rautionaho 101,5, Niko Kytosaho 118,0).
Klasyfikacja Pucharu Narodów:
1. Austria 5224 pkt,2. Niemcy 2854,
3. Norwegia 2617,
4. Słowenia 1676,
5. Polska 1095.
Sobota, 1 lutego
11.00 kwalifikacje kobiet
12.00 konkurs indywidualny kobiet
14.30 kwalifikacje mężczyzn16.00 konkurs indywidualny mężczyzn
Niedziela, 2 lutego
14.30 - kwalifikacje mężczyzn 16.10 - konkurs mężczyzn