Telefon nie pomógł
Kapitan Edmonton Oilers zapewnił zespołowi „Klonowego liścia” wygraną w prestiżowej imprezie.
Gol Connora McDavida w dogrywce rozstrzygnął losy meczu USA - Kanada. Fot. SIPA/Press Focus
Przed czwartkowym porannym rozjazdem w szatni reprezentacji USA rozległ się dźwięk telefonu. Trener Mike Sullivan go odebrał i usłyszał głos prezydenta Donalda Trumpa, który mobilizującymi słowami wspierał hokeistów przed finałowym spotkaniem z Kanadą w Turnieju Czterech Narodów w Bostonie. Wszyscy byli podekscytowani, ale telefon na niewiele się zdał. Hokeiści USA na sukces czekają od 29 lat, kiedy odnieśli zwycięstwo w Pucharze Świata. I jeszcze poczekają, bowiem tym razem ulegli Kanadyjczykom 2:3 po dogrywce. Zespół „Klonowego liścia” po raz kolejny udowodnił, że w prestiżowych imprezach potrafi stanąć na wysokości zadania; wygrał sześć z siedmiu najważniejszych turniejów międzynarodowych (3 x igrzyska Salt Lake City, Vancouver, Soczi, 2 x Puchar Świata 2004 i 2016 oraz obecny turniej).
W spotkaniu eliminacyjnym w Montrealu Amerykanie wygrali 3:1, a rozpoczęło się od bijatyki. Tym razem popisów pięściarskich nie było, ale Nathan MacKinnon już w 5 minucie pokonał Connora Hellebuycka (24 skuteczne interwencje) i dał Kanadzie prowadzenie. Pod koniec 1. tercji wyrównał Brady Tkachuk. Przez cały czas trwała zacięta rywalizacja i w końcu Jake Sanderson zdobył bramkę dla Amerykanów. Ich radość była krótka, bowiem w 34 minucie Sam Benett doprowadził do remisu. Ostatnia odsłona nie przyniosła goli i o wszystkim miała zadecydować dogrywka. W niej dał o sobie znać najskuteczniejszy hokeista NHL, Connor McDavid. Kapitan Edmonton Oilers trafił w 69 minucie, rozstrzygając losy potyczki. Dobrze spisywał się Jordan Binnington, który obronił 31 strzałów, w tym 6 w dogrywce. Trener Jon Cooper był dumny z postawy zespołu i wygranej w derbach Ameryki Północnej.
◼ USA - Kanada 2:3 (1:1, 1:1, 0:0, 0:1) po dogrywce0:1 - MacKinnon - Harley - Reinhart (4:48), 1:1 - B. Tkachuk - Matthews (16:52), 2:1 - Sanderson - Matthews - Werenski (27:32), 2:2 - Bennett - Marner (34:00), 2:3 - MacDavid - Marner -Makar (68:18).
Kary: USA - 2 min, Kanada - 0 min.
(ws)