Ta ostatnia minuta...
Tylko sekundy dzieliły piłkarzy GKS-u Jastrzębie od pierwszej wyjazdowej zdobyczy w tym sezonie.
Przed momentem Kacper Skóra zdobył bramkę dla Zagłębia, załamując rywali. Fot Facebook/Zagłębie Sosnowiec
Przed tygodniem zespół GKS-u stracił punkt w meczu z Resovią po tym jak rywale w 90 minucie zdobyli bramkę na 2:1. W niedzielny wieczór ekipa z Jastrzębia ponownie dała sobie wyrwać „oczko” w samej końcówce spotkania. Tym razem tracąc bramkę w ostatniej akcji starcia z Zagłębiem Sosnowiec. Jastrzębianie to jedyna drużyna w Betclic 2. Lidze, która w tym sezonie nie zaznała smaku zwycięstwa, a za nami już 11 kolejek... - W drugim meczu z rzędu straciliśmy punkty w niemal identyczny sposób. W Sosnowcu byliśmy dosłownie sekundy od bezbramkowego remisu, lecz w ostatniej akcji daliśmy sobie strzelić gola i zostaliśmy z niczym - zwieszał głowę trener Krzysztof Górecko, który przejął drużynę z Harcerskiej po 9 kolejkach z rąk Michała Tarnogrodzkiego. - Zagłębie było dojrzalsze, miało kontrolę nad tym, co działo się na boisku, ale długo nie potrafiło złamać naszej defensywy, która radzi sobie coraz lepiej, ale czeka ją jeszcze sporo pracy. Ta porażka nie może nas załamać. Takie sytuacje muszą być dla nas motywujące, a nie dołujące. Potrzebujemy punktów, potrzebujemy przełamania i wierzymy, że wkrótce ono nastąpi.
Kto wie jak potoczyłoby się to spotkanie gdyby w 1 minucie doskonałą okazję sfinalizował Marcel Bykowski. - To była nasza najlepsza okazja do zdobycia bramki w całym meczu, lecz zabrakło wykończenia. Marcel w przyszłości takie okazje na pewno będzie zamieniał na bramki i zdobędzie ich wiele, ale po takich momentach swoje musi odcierpieć. Nie mam do niego pretensji za tę sytuację, jednak jestem ciekaw, jak ten mecz by się potoczył, gdybyśmy objęli prowadzenie. To było dość szalone spotkanie, było dużo było walki, determinacji, czerwonych kartek. Szkoda tylko, że na końcu cieszyli się nasi rywale - dodawał opiekun jastrzębian, który na początku sezonu 2023/24 pracował w pierwszoligowym wówczas Zagłębiu.
- Byłem tutaj krótko, ale wspominam ten czas bardzo dobrze. Spotkałem kilka fajnych osób... Druga liga to nie miejsce dla tego klubu. Życzę Zagłębiu, aby już w tym sezonie wywalczyło awans, a mojemu zespołowi - mimo trudnego początku - utrzymania. Jak wspomniałem, mam do dyspozycji młodych zawodników, ale chętnych do pracy, chętnych do nauki i chętnych do tego, aby iść do przodu. Liczę, że wspólnymi siłami zdołamy odbić się od dna - zakończył trener Górecko.
Najbliższa okazja już w najbliższą sobotę o 19.30 Do Jastrzębia przyjedzie pogrążony w kryzysie KKS 1925 Kalisz. Pod wodzą nowego trenera, bo wczoraj funkcji tej pozbawiony został Michał Gościniak.
Krzysztof Polaczkiewicz
