Szansa dla Norwega
Pozyskany zimą Sondre Liseth ma spore szanse, żeby drugą część sezonu rozpocząć w wyjściowym składzie jedenastki z Zabrza.
Sondre Liseth już w niedzielę zadebiutuje w ekstraklasie. Fot. gornikzabrze.pl
Za zespołem prowadzonym przez Jana Urbana bardzo udana pierwsza część rozgrywek, a przede wszystkim końcówka, w której z 7 ostatnich ligowych gier wygrał aż sześć, w tym cztery ostatnie. Dzięki temu Górnik jest na dobrej pozycji wyjściowej przed startem rundy rewanżowej.
Młodzian atakuje
Oczekiwania w Zabrzu są spore. Świetne wyniki, ale także gra górniczej drużyny sprawiła, że mówi się nawet o ataku na miejsca gwarantujące start w europejskich pucharach. Czy to jednak możliwe? Trzeba pamiętać, że Górnik stracił jednego ze swoich liderów - Damiana Rasaka, który zdecydował się podpisać kontrakt z węgierskim Ujpest FC. Bliski odejścia jest także inny świetnie spisujący się jesienią zawodnik. Chodzi o Norberta Wojtuszka. 23-letni piłkarz jest blisko przenosin do mistrza Polski, Jagiellonii Białystok, która chce wzmocnić kadrę przed ligą i występami w europejskich pucharach. W 1/16 Ligi Konferencji rywalizuje z serbską TSC Backa Topola (13 i 20 lutego).
W miejsce Rasaka na środek pomocy szykowany jest 28-letni Sondre Liseth, który przez cztery ostatnie lata występował w FK Haugesund. Doświadczony zawodnik, z którym norweski klub nie przedłużył umowy, dojechał na zgrupowanie Górnika do Belek, właściwie z miejsca wskakując do wyjściowego składu. Zagrał we wszystkich sparingach zabrzan nad Bosforem; z IMT Novi Belgrad (5:2), z Paksi FC (1:2) i z Weres Równe (1:1).
Jak został oceniony przez trenera Jana Urbana? - Cieszy mnie to, że to otwarty zawodnik. Już w pierwszym sparingu nie bał się kierować, mówić, gestykulować do chłopaków, jak się zachować, gdzie przesunąć. To jest ważne, bo mówi mi to, że taki zawodnik szybko może się zaadaptować w nowym zespole – podkreśla szkoleniowiec Górnika.
Dla Lisetha to pierwszy zagraniczny wyjazd. Wcześniej grał tylko w ojczyźnie. Z pewnością zadebiutuje w ekstraklasie w niedzielę, ale czy w pierwszym składzie? Na to pytanie odpowiedzą najbliższe dni, bo zimą ze znakomitej strony pokazuje się również inny środkowy pomocnik, ledwie 17-letni Dominik Sarapata. Przeprowadzał świetne akcje, w rywalizacji z Serbami zdobył gola. Nie ma kompleksów, a trener Urban znany jest z odważnego stawiania na młodych, nie jest trenerem zachowawczym. Pod koniec 2021 w meczu z Legią postawił przecież od pierwszej minuty na mającego wtedy… 15-lat Dariusza Stalmacha!
Poprawić swoją pozycję
Po powrocie z obozu w Zabrzu trwają już przygotowania do startu ligi. W niedzielę na stadion im. Ernesta Pohla przyjeżdża Puszcza Niepołomice. W kolejnej grze, już 7 lutego w piątek, zabrzanie wyjeżdżają do mającej kłopoty Pogoni Szczecin. O co faktycznie Górnik będzie grał w drugiej części rozgrywek?
- Chcemy przede wszystkim teraz zacząć rundę wiosenną tak, jak ją skończyliśmy zimą. Do tego dążymy, to byłaby wspaniała sprawa, bo zespół grał dobrze, widowiskowo, ale i efektywnie. Zaczynamy od Puszczy, która nam nie leży. Statystyki pokazują, że nie radzimy sobie z nią ani u siebie, ani na wyjeździe. Chcę to wykorzystać jako motywację dla zespołu. Nie możemy jej zlekceważyć i na pewno tak nie będzie. Mamy nadzieję, że poprawimy swoją pozycję na wiosnę, więc dobrze byłoby zacząć od wygranej – mówi w rozmowie z klubowymi mediami doświadczony szkoleniowiec. Jak mówi trener Urban pierwsze 5-7 kolejek pokaże, kto co jest wart i jakie będzie faktyczne rozdanie w maju. Dobry start na pewno we wszystkim by pomógł.
Michał Zichlarz
106 MECZÓWw norweskiej Elitserien, odpowiedniku naszej ekstraklasy, ma rozegranych Sondre Liseth. Strzelił w niej 13 bramek i ma 7 asyst.