Świeci gwiazda Doncicia
Słoweniec zanotował swoje pierwsze triple double dla klubu z Los Angeles.
Duet Stephen Curry i Jimmy Butler prowadzi Golden State po kolejne zwycięstwa. We wtorek Warriors rozbili Charlotte. Fot. PAP/EPA
Wydarzeniem wtorkowych gier było spotkanie w Los Angeles, gdzie Lakersów odwiedzili Mavericks. Kilka tygodni temu te dwa kluby były bohaterami najbardziej spektakularnej w historii NBA wymiany. Luka Doncić trafił do Kalifornii, a do Teksasu powędrował Anthony Davis. Tego ostatniego witano w Crypto.com Arena z wielkimi honorami. Środkowy jednak mecz oglądał z ławki, jest kontuzjowany i jeszcze kilka tygodni ma pauzować. Doncić przeciwko swoim byłym kolegom zagrał znakomicie i zanotował triple double - 19 punktów, 15 zbiórek i 12 asyst. Gospodarze od początku nadawali ton grze i prowadzili przez większą część meczu. W czwartej kwarcie strzeleckie obowiązki wziął na siebie LeBron James, który w tym okresie zdobył 16 ze swoich 27 oczek. Na trybunach był znienawidzony przez wielu fanów w Dallas (za sprzedaż Doncicia) szef Mavericks Nico Harrison. Tymczasem w trakcie meczu kibice gospodarzy śpiewali pod jego adresem "Dziękujemy, Nico!". Lakers wygrali po raz trzeci z rzędu, mają 13 wygranych w ostatnich 16 spotkaniach i coraz większe szanse na automatyczne wejście do fazy play off.
Głównym tematem w lidze pozostaje zdrowotny problem Victora Wembanyamy. W organizmie młodej gwiazdy San Antonio wykryto zakrzep i podjęto decyzję o przerwie co najmniej do końca sezonu. - Cieszę się, że problem wykryto na wczesnym etapie - mówi Shaquille O'Neal, czterokrotny mistrz NBA. - Według znajomych lekarzy ten problem dotyka graczy wysokich, w dodatku takich aktywnych jak my. To przerażające. To coś, z czego prawdopodobnie nie możesz się obudzić - dodał. O'Neal pochwalił też klub z San Antonio za szybką decyzję o odpoczynku i leczeniu swojej gwiazdy. - Oni go kochają, wiedzą, że jest ich przyszłością. Dobrze zareagowali. Ten chłopak to super dzieciak. On będzie przyszłością naszej ligi - optymistycznie zakończył Shaq.
W lidze padają przykłady podobnych problemów w przeszłości. dziesięć lat temu Chris Bosh, skrzydłowy Miami Heat, usłyszał podobną diagnozę i już do zawodowego uprawiania koszykówki nie wrócił. - To inna sprawa niż u Wembanyamy - mówi w rozmowie ze Sports Illustrated doktor Hugh Gelabert. - U Wemby'ego zakrzepica pojawiła się w barku, nie w nogach. A to niesie znacznie mniejsze ryzyko - twierdzi. Ten chirurg w 2019 roku przeprowadzał operację usunięcia skrzepu z prawego ramienia skrzydłowego Brandona Ingrama. Wszystko poszło dobrze, Ingram to obecnie jedna z gwiazd ligi, jest jednym z liderów Toronto Raptors.
We wtorek bez Wembanyamy San Antonio przegrali po raz kolejny i ich szanse na upragniony play off stają się iluzoryczne. Jeremy Sochan rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, grał przez 19 minut. Polak zanotował 12 punktów, 9 zbiórek, 2e asysty i 2 bloki. Trafił 6 na 11 rzutów z gry.
Wyniki meczów wtorkowych: Golden State - Charlotte 128:92, Toronto - Boston 101:111, Orlando - Cleveland 82:122, New Orleans - San Antonio, 109:103, Memphis - Phoenix 151:148 po dogrywce, Houston - Milwaukee 100:97, LA Lakers - Dallas 107:99.
(bb)