Świeci gwiazda Butlera
Osłabione Spurs przegrały po raz kolejny i mają małe szanse na play off.
Z Jimmym Butlerem w składzie Warriors wygrali po raz czwarty. Fot. PAP/EPA
Pewną tradycją klubu z San Antonio (od trzech lat) stało się to, żeby dwa mecze w każdym sezonie rozegrać w stolicy Teksasu, Austin, w ramach promocji własnej marki. W Moody Center kilka dni temu ograli Phoenix Suns, ale piątkowy mecz z Detroit nie skończył się już tak szczęśliwie. To był drugi kolejny mecz
W San Francisco wyglądają na mocno zadowolonych po niedawnym transferze Jimmy'ego Butlera. Na pięć spotkań z nowym zawodnikiem Golden State wygrał cztery. W piątek bez większych problemów w derbach Kalifornii pobił na wyjeździe Sacramento. Buddy Hield i Moses Moody zdobyli po 22 pkt, Stephen Curry miał 20 pkt i6 asyst. Świetnie spisał się Brandin Podziemski - w 31 minut zanotował 21 pkt, 3 zbiórki, 5 asyst i przechwyt. Butler był nieco w cieniu, ale wykonywał bardzo ważna robotę - zdobył 17 pkt, miał 7 asyst, dodał po 3 zbiórki i przechwyty. Nie pomylił się przy żadnym z siedmiu rzutów wolnych.
- Z Jimmym w składzie wyglądamy naprawdę dobrze, drużyna wierzy w siebie, Jimmy świetnie podaje, jego praca jest niesamowita - chwalił swojego lidera trener Steve Kerr. Dzięki temu zwycięstwu GSW minęli Kings w tabeli i zwiększyli swoje szanse na co najmniej udział w play in. Obecnie Warriors zajmują 9. miejsce w Konferencji Zachodniej i tylko dwie wygrane dzielą ich od uciekającego tercetu - Dallas, Minnesota, LA Clippers. Kings natomiast od momentu, gdy sprzedali De’Aarona Foksa do San Antonio mocno zwolnili, mają bilans 3-4. W każdym z ostatnich pięciu meczów pozwalali rywalom zdobywać ponad 110 pkt!
W sobotę w Denver wielki mecz zagrał Luka Doncić. Słoweniec zdobył 32 pkt, miał 10 zbiórek, 7 asyst i 4 przechwyty, a Lakers nie dali szans niedawnym mistrzom! To najlepszy występ Doncicia w nowym zespole. Gospodarzom nie pomogło triple-double Nikoli Jokicia (26. taki wyczyn w sezonie). Lakers zaczynają teraz długą serię gier domowych. Drużyna z Kalifornii zajmuje obecnie 4. miejsce w Konferencji Zachodniej. Denver jest pozycję wyżej, ma o trzy wygrane więcej.
Piątek: Washington - Milwaukee 101:104, Orlando - Memphis 104:105, Cleveland - New York 142:105, Toronto - Miami 111:120 po dogrywce, Dallas - New Orleans 111:103, San Antonio - Detroit 110:125, Utah - Oklahoma City 107:130, Houston - Minnesota 121:115, Sacramento - Golden State 108:132
Sobota: Chicago - Phoenix 117:121, Philadelphia - Brooklyn 103:105, Denver - LA Lakers 100:123, Utah - Houston 124:115, Portland - Charlotte 141:88
(p)