Sport

Strzał w dziesiątkę

Czujemy, że nadajemy na tych samych falach - stwierdził Kryspin Baran, prezes „Jurajskich Rycerzy”, po podpisaniu nowej umowy z trenerem Michałem Winiarskim.

Michał Winiarski i „Jurajscy Rycerze” związali swoje losy na kolejne pięć lat. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

ALURON CMC WARTA ZAWIERCIE

Nowy kontrakt ma obowiązywać aż do 2030 roku! To ewenement, bo obecnie umowy zwykle zawierane są na rok, góra dwa lata. Winiarski tymczasem w Aluronie CMC Warcie pracuje już trzeci sezon. W PlusLidze niewielu jest szkoleniowców, którzy mogą się poszczycić równie długim stażem w jednym klubie. Należą do nich Marcelo Mendez - w Jastrzębskim Węglu od 2022 roku (ale on akurat po sezonie przechodzi do włoskiego Itasu Trentino), Piotr Graban - od 2021 roku wierny klubowi z Warszawy, związany od trzech lat ze Ślepskiem Malow Suwałki Dominik Kwapisiewicz czy prowadzący od dziewięciu lat Barkom Kazany Lwów Ugis Krastins.

- Bardzo dobrze czuję się w Zawierciu. To, co stworzyliśmy przez ostatnie trzy lata, przynosi efekty i mamy zespół, który każdego roku gra o najwyższe cele. Dodatkowo, świetnie czuje się tutaj moja rodzina. Dla mnie przedłużenie kontraktu z Aluron CMC Wartą było rzeczą naturalną i naprawdę cieszę się, że zostaję w klubie - przyznał Michał Winiarski.

Na tych samych falach

Zadowolony z przedłużenia umowy jest też Kryspin Baran, założyciel i twórca potęgi klubu z Zawiercia. - Dziś już chyba nikt nie ma wątpliwości, że decyzja o zatrudnieniu Michała Winiarskiego trzy lata temu była strzałem w dziesiątkę. Za nami historyczne sukcesy, ale i trudne momenty. Dlatego zdążyliśmy się już przekonać, że potrafimy razem wygrywać, jak również rozwiązywać problemy i wychodzić z kryzysów. Czujemy, że nadajemy na tych samych falach i nawet jeśli mamy różne wizje, to potrafimy wypracować wspólne rozwiązanie. Budując klub, zawsze patrzyłem długofalowo. Skoro obie strony są zadowolone ze współpracy i widzimy wspólną przyszłość w jasnych barwach, postanowiliśmy sformalizować ten związek na kolejne pięć lat - podkreślił szef „Jurajskich Rycerzy”

Powiew świeżości

Winiarski i Aluron CMC Warta wnieśli powiew świeżości do PlusLigi. Przy jego wielkim udziale o siatkarzach z Zawiercia, niewielkiej miejscowości między Częstochową a Metropolią Śląsko-Zagłębiowską, usłyszała cała Europa. Szkoleniowiec do klubu dołączył w 2022 roku, przychodząc z Trefla Gdańsk, i od razu rzucony został na głęboką wodę, bo zespół walczył na trzech frontach: w PlusLidze, Pucharze Polski i debiutował w Lidze Mistrzów. W ostatnich rozgrywkach wyszedł z grupy, ale w pierwszej rundzie play offu przegrał z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Na krajowym podwórku zajął czwarte miejsce w lidze i dotarł do półfinału Pucharu Polski, w którym przegrał po raz kolejny z ZAKSĄ.

Szanse na potrójną koronę!

Sezon 2023/24 okazał się natomiast przełomowy. „Jurajscy Rycerze” wywalczyli Puchar Polski, pierwsze trofeum w historii klubu. Zdobyli też wicemistrzostwo kraju. W bieżącym sezonie po 24 kolejkach zajmują drugie miejsce w PlusLidze oraz awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i Pucharu Polski. Zachowują więc szansę na potrójną koronę!

Dodajmy, że Winiarski pracę w klubie w dalszym ciągu będzie łączyć z prowadzeniem reprezentacji Niemiec, z którą również przedłużył kontrakt. Z siatkarzami naszych zachodnich sąsiadów najpierw nieoczekiwanie wywalczył awans na igrzyska olimpijskie w Paryżu, a w turnieju olimpijskim był o krok od awansu do półfinału, po dramatycznej walce przegrywając ćwierćfinał z późniejszym triumfatorem, Francją.

(mic)