Sport

Stęsknieni za dobrym handballem

Ten mecz jest dla nas jak finał. Zwycięstwo praktycznie zapewni nam awans do fazy pucharowej – podkreśla Tałant Dujszebajew, trener Industrii Kielce przed dzisiejszym starciem z SC Magdeburg.

Mecze z Magdeburgiem zawsze są zacięte, o czym doskonale wie Daniel Dujszebajew (nr 24). Fot. Tomasz Fąfara/PressFocus

LIGA MISTRZÓW

Mieliśmy długą przerwę w tych rozgrywkach, więc teraz jesteśmy zachwyceni, że wszystko w końcu zaczyna się od nowa. Z niecierpliwością czekamy na mecz w Kielcach - mówi ze spokojem trener siódemki z Magdeburga, Bennet Wiegert, która dziś pojawi się w Hali Legionów.

Zdecydowanie bardziej podniecony jest szkoleniowiec wicemistrzów Polski Tałant Dujszebajew, który spotkanie z 12-krotnym mistrzem Niemiec, obchodzącym w tym roku 70-lecie, określa jako najważniejsze w bieżącej edycji Ligi Mistrzów. - My i nasi kibice również jesteśmy stęsknieni za wieczorami z piłką ręczną na najwyższym poziomie - uśmiecha się trener kielczan, a poważniejąc dodaje: - Zostały nam jeszcze cztery mecze w grupie, ale ten najbliższy jest dla nas najważniejszy. Jeśli wygramy z silną drużyną, która ostatnio zmaga się z problemami, jestem pewien, że da nam to 99 procent szans na awans do następnej rundy. Dlatego to spotkanie jest jak finał. Jeśli wygramy, to praktycznie zapewnimy sobie awans do fazy pucharowej - podkreśla szkoleniowiec Industrii.

Zapowiada się wymiana ciosów

Dzisiejsza potyczka będzie miała spory ciężar gatunkowy, bo obie drużyny nie są jeszcze pewne awansu do fazy pucharowej. Kielczanie są aktualnie na 5. miejscu w grupie B (8 punktów) i wyprzedzają Magdeburg o zaledwie „oczko” oraz o 2 norweski Kolstad. Tak niewielkie różnice w napiętej tabeli dodatkowo podkręcają stawkę, a każdy punkt jest na wagę złota. Obie ekipy znają się doskonale. Wielokrotnie walczyły w Lidze Mistrzów oraz w meczach towarzyskich, notując zbliżone rezultaty. Emocji nie powinno więc zabraknąć. Można oczekiwać zaciętej rywalizacji, wymiany ciosów i tym bardziej trudno wskazać zdecydowanego faworyta, bo zapewne znów na koniec przewaga jednej z drużyn będzie minimalna. - To bardzo wymagający przeciwnik. Przez 60 minut musisz grać aktywnie w defensywie i sto albo i więcej razy bronić w sytuacjach jeden na jeden. Musimy być przygotowani na ich styl. Z drugiej strony wszyscy wiedzą, jak oni grają, a i tak są bardzo trudni do powstrzymania - analizuje lewy rozgrywający i młodszy syn kirgiskiego szkoleniowca Industrii, Daniel Dujszebajew.

Osłabieni, niebezpieczni

Niemiecka drużyna ma sporo problemów kadrowych. Kontuzjowani są Omar Magnusson i Manuel Zehnder. Kłopoty zdrowotne mają również Christian O’Sullivan i Oscar Bergendahl. Mimo to kielczanie nastawiają się na ciężki bój, bo nawet tak osłabiony rywal może być bardzo niebezpieczny. - Kiedy widzisz na boisku Felixa Claara, Gisliego Kristjanssona, Albina Lagergrena czy Magnusa Jensena, to zapominasz brakach kadrowych przeciwników. Na pewno są w trudnej sytuacji, ale my też to przeżywaliśmy w tym sezonie. Magdeburg jest przyzwyczajony do grania dwa razy w tygodniu i będzie niesamowicie groźny. Na pewno przyjedzie do nas po dwa punkty - komplementuje najbliższego rywala Tałant Dujszebajew i dodaje, że kluczem do zwycięstwa będzie solidna defensywa. - Dobra obrona daje szanse na przeprowadzanie szybkich kontr i łatwiej gra się wtedy w ataku pozycyjnym. Oglądałem ich sobotni mecz w Bundeslidze (Magdeburg przegrał z THW Kiel 25:31 - przyp. red.) i obrona zrobiła różnicę. W bramce THW świetnie spisywał się Andy Wolff, jego koledzy kontrowali i wygrali zasłużenie - podkreśla trener Industrii.

Kielczanie też z problemami

Problemy kadrowe mają również kielczanie. W kadrze na dzisiejszy mecz nie znajdą się Szymon Sićko oraz Egipcjanin Hassan Kaddah, którzy są po ciężkich kontuzjach i potrzebują czasu, aby wrócić do optymalnej dyspozycji. Niepewne są także występy Michała Olejniczaka i Arkadiusza Moryty, którzy urazów skrętnych stawów skokowych doznali podczas niedawnych mistrzostw świata. - Decyzje podejmiemy po dzisiejszym treningu, ale Michał na 99 procent nie zagra, W przypadku Arka te szanse są większe - kończy szkoleniowiec wicemistrzów Polski.

Spotkanie Industrii z SC Magdeburg rozpocznie się o 20.45 i będzie je można zobaczyć w Eurosporcie 1.

Zbigniew Cieńciała

68 DNI minęło od ostatnich meczów w Lidze Mistrzów.

CZY WIESZ, ŻE...

◾  Pierwsze starcie między tymi drużynami zakończyło się wyjazdowym zwycięstwem Kielc 27:26. Obie drużyny w Lidze Mistrzów grały ze sobą cztery razy i tylko raz różnica była większa niż jedna bramka - w zeszłym sezonie, w meczu rewanżowym ćwierćfinału LM, Magdeburg wygrał 27:25.

◾  W tym sezonie Champions League Arkadiusz Moryto zdobył już 46 bramek dla Industrii, a Manuel Zehnder z Magdeburga uzyskał 43 trafienia.

◾  Duńczyk Magnus Saugstrup z Magdeburga sięgnął po złoto mistrzostw świata, pokonując w finale Chorwata Igora Karacicia z Kielc.

◾  W ostatnią sobotę Industria Kielce pokonała u siebie Corotop Gwardię Opole 43:28 w 1/4 finały Orlen Pucharu Polski, a Magdeburg przegrał prestiżowe starcie Bundesligi w Kilonii z THW 25:31.

GRUPA B

1. Barcelona

10

17

324:289

2. Nantes

10

13

309:292

3. Aalborg

10

13

305:295

4. Szeged

10

12

313:303

5. Kielce

10

8

281:298

6. Magdeburg

10

7

285:278

7. Kolstad

10

6

288:318

8. Zagrzeb

10

4

265:297

1-2 - awans do 1/4 finału, 3-6 - awans do 1/8 finału

11. kolejka: Aalborg - Barcelona, Kolstad - Nantes, Szeged - Zagrzeb - wszystkie dziś o 18.45, Kielce - Magdeburg - dziś, 20.45.