Sport

Spokojny sen trenera

Piast w końcu się przełamał i wygrał po raz pierwszy w tym sezonie. Czy w Szczecinie w piątkowy wieczór popsuje debiut trenera Portowców, Thomasa Thomasberga?

Gliwicka drużyna zwyciężyła, trener Max Molder odżył. Fot. Norbert Barczyk / Press Focus

PIAST GLIWICE

Przed tygodniem w Gliwicach było wręcz słychać, jak sporej wielkości kamień spadł z serca trenerów, piłkarzy i kibiców. Długo wyczekiwana wygrana stała się faktem. Czy trener Max Molder też lepiej się poczuł, wiele bowiem s spekulowano na temat jego dalszej przyszłości przy Okrzei? – Może wszystkich zaskoczę, ale zawsze dobrze śpię, bo tego się nauczyłem jako trener. Po pracy potrafię się odciąć od spraw zawodowych. Gdy przebywam z rodziną, to jestem z nią całym sobą, również głową. Zresztą pracowałem nad tym z psychologiem – wyjaśnia szwedzki szkoleniowiec, który był i jest zadowolony z pracy całego zespołu. – Może ulgę trochę widać po zawodnikach, ale nawet gdy nie wygrywaliśmy, byłem zadowolony z ich pracy na treningach – dodaje Molder.

Trener Pogoni bez tajemnic

W piątkowy wieczór na stadionie w Szczecinie dojdzie do duńsko-szwedzkiego pojedynku szkoleniowców. Okazuje się, że trener Piasta zna najbliższego rywala, choć zmiana trenera w klubie zawsze trochę utrudnia zadanie drugiej drużynie. – W Pogoni jest nowy trener i to pewne utrudnienie z kilku względów. Jeśli znasz trenera, to mniej więcej wiesz, czego się spodziewać. Gdy pojawia się nowy, zawsze pozostaje niewiadoma – nawet jeśli wcześniej prowadził inne drużyny. Ja Thomasa znam całkiem dobrze. Wiem, jak grały jego poprzednie zespoły i to może nam trochę pomóc. Nowy trener z pewnością zechce szybko zaskarbić sobie sympatię kibiców i dodatkowo ich pobudzić. Będziemy jednak na to przygotowani – wyjaśnia szkoleniowiec gliwickiego zespołu.

Nie zgadza się z osłabieniem

W meczu z Pogonią w ataku na pewno nie zagra Adrian Dalmau. Hiszpan, który strzelił gola w spotkaniu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, otrzymał też czerwoną kartkę i czekają go dwa mecze pauzy. Przy Okrzei nie zgadzali się z takim werdyktem, ale odwołanie klubu zostało odrzucone przez komisję ligi. – Nie zgadzam się z ostatnimi decyzjami. Moi zawodnicy nie zawsze zasłużyli na kartki. Przepisy są takie same w Szwecji i w Polsce, ale ich interpretacja bywa różna. Moim zdaniem Dalmau nie powinien zobaczyć czerwonej kartki. Generalnie uważam jednak, że polscy sędziowie są dobrze przygotowani – podkreśla trener Molder. 

W ostatnich meczach Pogoni z Piastem nie padają remisem, za każdym razem ktoś zgarnia trzy punkty. W kwietniu przy Okrzei górą byli gliwiczanie (2:1), a ostatnia wygrana Piasta w Szczecinie miała miejsce w kwietniu 2024 roku (2:0). Jak będzie w piątek wieczorem?

(KRIS)