Sport

Spokojnie pięcioma...

Mocno zadłużone Podhale chce zapewne dokończyć sezon zasadniczy, ale o korzystnych wynikach to w tym klubie nawet już nie marzą. Zagłębie natomiast kompletuje zwycięstwa, by dojść wyżej niż siódme miejsce.

◼ EC Będzin Zagłębie Sosnowiec - Podhale Nowy Targ 5:0 (1:0, 1:0, 3:0)

1:0 - Tyczyński - Djumić (19:52), 2:0 - Shin - Tyczyński - Kotlorz (31:32), 3:0 - Tyczyński - Kotlorz (43:03), 4:0 - Bernacki (46:27), 5:0 - Shin - Korenczuk (58:49, w przewadze).
Sędziowali: Rafał Noworyta - Bartosz Suski oraz Łukasz Sośnierz - Michał Gerne. Widzów 2500.

ZAGŁĘBIE: Szczepkowski; Kotlorz - Charvat, Sozanski - Naróg, Saur - Krawczyk, Włodara - Andrejkiw; Krężołek - Tyczyński (4) - Djumić, Shin - Sawicki - Sirkia, Bernacki - Bucenko - Korenczuk, Karasiński - Ciepielewski- Sołtys. Trener Matias LEHTONEN.
PODHALE:
Bizub; Mrugała - Sitnik, Schmidt - Michalski (4), Tomasik - Wikar; Kamiński - Wielkiewicz - Worwa, Bochnak - Saroka - Siergiejenko, Jarczyk - Malasiński - Żółtek, Mos - Chyrkin - Bryniarski. Trener Rafał SROKA.

Kary: Zagłębie - 4 min, Podhale - 4 min.