Sport

Skorupski zwycięski w polskim pojedynku

Bolonia po szalonym spotkaniu pokonała Torino.

Łukasz Skorupski pomógł drużynie i mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus

WŁOCHY

Ten mecz zapowiadał się na spotkanie trzech Polaków. Od początku na murawie mogliśmy oglądać Łukasza Skorupskiego w bramce Bolonii oraz Karola Linettego z Sebastianem Walukiewiczem w barwach Torino. W spotkaniu padło aż pięć trafień, a wisienką na torcie był... samobójczy gol Cristiano Biraghiego w 90 minucie, który dał wygraną drużynie Vincenzo Italiano. Kibicom zaimponował przede wszystkim Skorupski. Polski bramkarz kilkukrotnie popisywał się świetnym refleksem i włoskie media rozpływają się nad jego grą, mimo tego że stracił 2 gole. Dla „Rossoblu” to przedłużenie serii bez porażki do 10 spotkań, licząc wszystkie rozgrywki! W tym czasie drużyna Italiano 5 razy wygrała i tyle samo razy zremisowała.

Świetne spotkanie miało też jedno niepokojące wydarzenie. Boisko w 54 minucie musiał opuścić kontuzjowany Walukiewicz. 24-latek usiadł na murawie, złapał się za kolano i na tym zakończył się jego występ. Pojawiły się obawy, że może być to coś poważniejszego, ale trener Torino Paolo Vanoli szybko uspokoił kibiców – To nie wygląda na nic groźnego. To nie jest uraz kolana, Sebastian odczuwał dyskomfort w biodrze. – krótko skomentował włoski szkoleniowiec.

Do małego przełamania doszło w meczach Monzy. Co prawda ostatnia drużyna Serie A zremisowała 0:0 z Lecce i punkt niewiele jej daje, ale chociaż po raz pierwszy nie poniosła porażki z Kacprem Urbańskim w składzie. Co ciekawe, był to też ponowny „debiut” Alessandro Nesty, który wrócił na ławkę trenerską Monzy po tym, jak władze klubu podjęły decyzję o rozstaniu z Salvatore Bocchettim. Nesta został zwolniony pod koniec grudnia ubiegłego roku. Paweł Dawidowicz rozegrał całe spotkanie przeciwko Milanowi, ale jego Hellas Werona przegrał 0:1 po golu Santiago Gimeneza. Meksykanin po przejściu do mediolańskiego zespołu w dwóch ligowych spotkaniach strzelił 2 gole. Porażkę zanotował także Szymon Żurkowski. Jego Empoli uległo Udinese 0:3, a 27-letni pomocnik wszedł z ławki na ostatnie 16 minut.

Miłosz Cebo

◾  Bolonia – Torino 3:2 (1:1)

1:0 – Ndoye (20), 1:1 – Vlasic (37), 1:2 – Elmas (65), 2:2 – Ndoye (70. karny), 3:2 – Biraghi (90. samobójcza)

◾  Atalanta – Cagliari 0:0

◾  Lazio – Napoli 2:2 (1:1)

1:0 – Isaksen (6), 1:1 – Raspadori (13), 1:2 – Marusic (64. samobójcza), 2:2 – Dia (87)

◾  Milan – Werona 1:0 (0:0)

1:0 – Gimenez (75)

◾  Fiorentina – Como 0:2 (0:1)

0:1 – Diao (41), 0:2 – Paz (66)

◾  Monza – Lecce 0:0

◾  Udinese – Empoli 3:0 (1:0)

1:0 – Ekkelenkamp (19), 2:0 – Ekkelenkamp (65), 3:0 – Thauvin (90)

◾  Parma – Roma 0:1 (0:1)

0:1 – Soule (33)

◾  Mecz Juventus – Inter zakończył się po zamknięciu numeru.

Poniedziałek: Genoa – Venezia (20.45)

1. Napoli

25

56

41:19

2. Inter

24

54

58:23

3. Atalanta

25

51

54:26

4. Lazio

25

46

47:34

5. Juventus

24

43

41:21

6. Fiorentina

25

42

41:27

7. Milan

24

41

36:24

8. Bolonia

24

41

38:29

9. Roma

25

37

36:29

10. Udinese

25

33

32:37

11. Torino

25

28

27:31

12. Genoa

24

27

22:33

13. Como

25

25

30:40

14. Cagliari

25

25

26:39

15. Lecce

25

25

18:41

16. Werona

25

23

26:54

17. Empoli

25

21

22:38

18. Parma

25

20

30:45

19. Venezia

24

16

22:39

20. Monza

25

14

21:39

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – el. do LKE, 18-20 – spadek

STRZELCY

20 Retegui (Atalanta)
15 – Kean (Fiorentina)
13 – Thuram (Inter)
10 – Lookman (Atalanta)
9 – Lukaku (Napoli), Castellanos (Lazio), Martinez (Inter), Lucca (Udinese)