Sport

Skandynawski mecz trenerów

TRYBUNA KIBICA – Piast Gliwice

Szkoleniowców z północy Europy w polskiej ekstraklasie było i jest wielu. Do tego grona dołączył w piątkowy wieczór nowy trener Pogoni Szczecin Thomas Thomasberg. Jego vis-a-vis na trenerskiej ławce Piasta, Max Molder, mógł udać się do Szczecina ze swym zespołem, mając dwa kolejne zwycięstwa w STS Pucharze Polski i PKO BP Ekstraklasie. W pierwszej połowie meczu to jednak duńska myśl szkoleniowa brała górę nad szwedzką, co obrazowało się czterema sytuacjami stuprocentowymi na zdobycie prowadzenia przez piłkarzy Pogoni. Tyle że na wysokości zadania stanął bramkarz Piasta Frantisek Plach, broniąc dostępu do swej bramki.

Niemniej jeszcze w pierwszej połowie obydwa zespoły zdobyły gole. Najpierw Pogoń w 40 minucie po strzale głową, którego zdobył Mor Ndiaye. Radość piłkarzy szczecińskich trwała bardzo krótko, bo już w 43 minucie napastnik Piasta Gierman Barkowskij znalazł sposób na pokonanie bramkarza Pogoni Valentina Cojocaru.

W drugiej połowie bramkarz Piasta bronił strzały Kamila Grosickiego i Fredrika Ulvestada, ale niestety dla zespołu gliwickiego w 89 minucie po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez defensora Piasta Tomasza Mokwę arbiter podyktował rzut karny, którego skutecznym egzekutorem był Grosicki, zapewniając tym samym zwycięstwo gospodarzom.

Po przerwie na występy reprezentacji Polski piłkarzy z Gliwic czeka na Okrzei 20 bój nie o trzy, ale o sześć punktów z sąsiadującą w tabeli Lechią Gdańsk. Trudno wskazać tutaj faworyta, gdyż gdańszczanie na wyjeździe mają raptem zdobyte cztery punkty przy jednym zwycięstwie i jednym remisie, co przy siedmiu punktach Piasta, czyli jednym zwycięstwie i czterech remisach powinno wskazać jednoznacznie faworyta meczu na Okrzei w najbliższej kolejce ekstraklasy.

Niestety dla Piasta może być to obraz zgubny, jeśli nie poprą tych statystyk sami piłkarze zdobywanymi golami, które mogą zdecydować o wygranej w meczu z Lechią.

Piastol