Shuma zaszumiał!
Czyżby japoński honor samuraja został urażony faktem posadzenia na ławce rezerwowych? Nagamatsu wszedł i został bohaterem Ruchu!
Nagamatsu „dziabiący” piłkę obok Stanisława Pruszkowskiego na 2:0. Fot. Marcin Bulanda/Press Focus
Nagamatsu „dziabiący” piłkę obok Stanisława Pruszkowskiego na 2:0. Fot. Marcin Bulanda/Press Focus