Serce boli coraz bardziej
TRYBUNA KIBICA – GKS Tychy
Czym się zajmuje członek zarządu GKS-u Tychy, zwany prezesem? Max Kothny, bo o nim mowa, uczestniczy… w spotkaniu Klubu Biznesu.
– Jako pierwszy głos zabrał Max Kothny, Członek Zarządu GKS Tychy, który wspólnie z Piotrem Włodkiem, omówili bieżącą sytuację drużyny, wyniki oraz plany na przyszłość – czytam w informacji na oficjalnej stronie klubu. – Po prezentacji uczestnicy mieli okazję zadać pytania i porozmawiać bezpośrednio z przedstawicielami klubu.
O tym, jakie to były pytania, już nie napisano, ale obawiam się, że zabrakło tych najważniejszych. Kto odpowiada za politykę transferową? Dlaczego tak wielu sprowadzonych zawodników od razu zgłasza kontuzje, a niektórzy leczą się na koszt klubu, który przedłuża kontrakt z zawodnikiem niezdolnym do gry? Kiedy wreszcie pierwszoligowa drużyna zdobędzie punkty? Czy 2,5 tysiąca kibiców na trybunach nie jest sygnałem, że ten zespół przestał już interesować tyską społeczność?
Zamiast niewygodnych pytań, na które trzeba znaleźć odpowiedź, bo inaczej klub wpadnie w dołek, przeczytaliśmy za to, że „Po godzinie 19 zakończyła się część główna spotkania oraz podziękowania dla uczestników i partnerów wydarzenia. Następnie rozpoczęła się wspólna część networkingowa – przy muzyce i nieformalnych rozmowach goście mieli okazję kontynuować wymianę doświadczeń, nawiązywać nowe relacje i dzielić się pomysłami na przyszłość”.
Patrząc na grę drużyny Artura Skowronka, należy bić na alarm. Od 21 września, kiedy to naszym piłkarzom udało się pokonać na wyjeździe Puszczę Niepołomice, w każdym spotkaniu notowaliśmy porażki. Sześć przegranych spotkań w lidze i pucharowa kompromitacja z trzecioligowym Zawiszą Bydgoszcz. Indywidualne błędy, a nawet „wielbłądy”, czy sygnały kibiców, którzy wprost wskazywali, jak konkretni zawodnicy prowadzą niesportowy tryb życia, nie robią na nikim wrażenia. Wytykany palcem zawodnik dalej wychodzi w podstawowym składzie, a zespół przegrywa. Zabawa w kopanie piłki trwa nadal, a prawdziwych kibiców GKS-u Tychy coraz bardziej boli serce.
Tyskie A-Z
