Sport

Sensacja we Włocławku

Lider tabeli stracił punkty i podstawowego rozgrywającego!

Kamil Łaczyński (z piłką) kończył mecz we Włocławku z urazem. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

ORLEN BASKET LIGA

Trudno było się spodziewać innego wyniku niż zdecydowana wygrana gospodarzy. Do Hali Mistrzów we Włocławku przyjeżdżał przedostatni zespół tabeli. W pierwszej rundzie w meczu obu zespołów w Zielonej Górze blisko trzydziestoma „oczkami" wygrali włocławianie. Rewanż miał być dla faworytów formalnością. Zastal zagrał jednak zupełnie innym składem, tylko czterech zawodników z tamtego październikowego meczu teraz pojawiło się na parkiecie. W ekipie gości debiutowali Amerykanin Ty Nichols i Serb Veljko Brkić. Odmieniony Zastal zaskoczył Anwil. Pierwsza kwarta była jeszcze wyrówna, ale dwie kolejne należały już do niedocenianych gości. W trzeciej części przewaga sięgała 17 punktów (52:35). Goście świetnie grali w obronie, nie pozwolili rywalom w żadnej kwarcie zdobyć 20 „oczek".

Gospodarze pudłowali, grali wyjątkowo nieskutecznie. Trafili tylko 5 na 35 rzutów z dystansu! Goście byli lepsi także w zbiórkach. - Przez brak energii nie trafiliśmy wielu otwartych rzutów. Później przyszła nerwowość. Jesteśmy zespołem, który zdobywa ponad 90 punktów na mecz, a dziś mieliśmy tylko 66. Procenty były bardzo słabe. Musimy przeanalizować to spotkanie - zadeklarował trener Anwilu Selcuk Ernak.

Zastal dzięki wygranej przesunął się o kilka pozycji w tabeli. To był ostatni mecz w barwach Zastalu uwielbianego przez kibiców Waltera Hodge'a. Zawodnik kończy kontrakt, będzie grał teraz w Portoryko.

– Ze wsparciem naszych kibiców odnieśliśmy wielkie zwycięstwo, przed meczem nikt na nas nie stawiał. Udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie walczyć nawet z najlepszymi w ekstraklasie! - promieniał trener Zastalu Vladimir Jovanović. - Wierzę, że nadal będziemy ciężko trenować.Planowaliśmy twardo grać w obronie oraz atakować przeciwnika szybka, agresywną grą. I to nam się udało.

W końcówce kibice Anwilu zamarli, bo kontuzji doznał Kamil Łączyński. Podstawowy rozgrywający włocławian wyskoczył do piłki, ale zaraz upadł i krzyknął z bólu. Na ławkę wrócił kulejąc. Uraz łydki? Zawodnik zostanie przebadany, ale trener bagatelizuje temat.  - Na szczęście to nic poważnego. Kamil dostał skurczy. Spędza na boisku dużo minut, niesie drużynę na swoich barkach od wielu meczów. To nie kontuzja, dziś nie mógł kontynuować starcia, ale będzie gotowy na środę - uspokajał turecki szkoleniowiec.

 

◼  Anwil Włocławek - Orlen Zastal Zielona Góra 66:76 (17:16, 18:26, 13:18, 18:16)

WŁOCŁAWEK: Michalak 16 (2x3), Petrasek 11 (1x3), Taylor 8, Łączyński 7 (2x3), Ongenda 4 - Łazarski 7, Sulima 4, Gruszecki 4, Fenderburk 3, Jackson 2. Trener Selcuk ERNAK.

ZIELONA GÓRA: Brkić 13, Thornwell 12, Murphy 10, Matczak 5 (1x3), Łabinowicz - Nichols 14 (3x3), Kołodziej 8 (2x3), Sitnik 8, Hodge 4, Woroniecki 2. Trener Vladimir JOVANOVIĆ.


◼  PGE Start Lublin – Arriva Polski Cukier Toruń 79:71 (21:20, 23:21, 19:13, 16:17)

LUBLIN: De Lattibeaudiere 19, Ramey 18 (1x3), Lecomte 10, Williams 5 (1x3), Szymański - Brown 12 (2x3), Drame 7, Karolak 4, Put 4, Pelczar. Trener Wojciech KAMIŃSKI.

TORUŃ: Gaddefors 13 (2x3), Benson 13, Kunc 11 (1x3), Myles 2, Tomaszewski  - Wilczek 14 (3x3), Kamiński 9 (1x3), Ertel 7 (1x3), Diduszko 2, Sowiński, Grochowski. Trener Srdjan SUBOTIĆ.


◼  Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. - Dziki Warszawa 94:67 (28:16, 25:12, 31:22, 10:17)

OSTRÓW WLKP.: Juskevicius 21 (5x3), Vene 15 (3x3), Lambrecht 11, Skele 18 (2x3), Kulig 16 (2x3) - Zębski 6, Wojcik 7 (1x3). Trener Andrzej URBAN.

WARSZAWA: Andersson 18 (2x3), Szlachetka 6 92x3), Fulkerson 8, Radicević, Wesson 17 (5x3) - Grochowski 2, Bender 4, Pamuła 3, Mokros 3 (1x3), Joesaar 6 (2x3). Trener Krzysztof SZABLOWSKI.


◼  PGE Spójnia Stargard - Energa Icon Sea Czarni Słupsk 83:96 (28:25, 28:21, 15:21, 12:29)

STARGARD: Muhammad 20, Langović 10 (2x3), Gordon, Davis 19 (2x3), Kikowski 9 (3x3) - Kowalczyk 5 (1x3), Martinez, Słupiński 5, Borowski 11, Yam 4. Trener Andrej URLEP.

SŁUPSK: Sueing 13, Dziemba, Tomczak 11, Stein 24 (6x3), Nowakowski 12 (3x3) - Jackson 22 (4x3) , Musiał, Manjgafić 10, Ford 4. Trener Roberts STELMAHERS.

1. Włocławek

16

29

1425:1269

2. Sopot

15

26

1331:1280

3. Lublin

16

26

1425:1387

4. Wałbrzych

15

25

1162:1121

5. Legia

16

25

1332:1295

6. Wrocław

16

24

1266:1266

7. Dziki

16

24

1185:1183

8. Słupsk

16

24

1280:1204

9. Szczecin

15

23

1262:1233

10. Zielona G.

16

23

1249:1308

11. Ostrów W.

16

23

1316:1337

12. Gliwice

16

22

1349:1440

13. Toruń

16

22

1262:1287

14. Stargard

16

22

1237:1286

15. Gdynia

15

21

1274:1338

16. Dąbrowa G.

16

19

1263:1369

Najbliższe mecze: Szczecin - Wałbrzych (27.01.), Toruń - Zielona Góra (30.01.), Słupsk - Ostrów Wlkp. (31.01.), Stargard - Sopot, Wrocław - Gdynia (oba 1.02.), Legia - Lublin, Wałbrzych - Dąbrowa Górnicza, Dziki - Włocławek, Gliwice - King Szczecin (wszystkie 2.02.).

(bb)