Sport

Rzeszowski koncert

DevelopRes po trzech latach przerwy znów najlepszy w Pucharze Polski. To jego drug triumf w historii w tych rozgrywkach.

Rzeszowianki w drodze po Puchar Polski nie straciły nawet seta. Fot. PAP/Adam Warżawa

TAURON PUCHAR POLSKI KOBIET

Turniej finałowy rozegrano w Elblągu. Wystąpiły w nim ŁKS Commercecon Łódź, który przegrał dwa ostatnie finały i liczył na przełamanie fatalnej serii, oraz broniący tytułu BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała, DevelopRes Rzeszów i Moya Radomka.

Szybkie półfinały

W pierwszym półfinale spotkały się ŁKS i Moya Radomka. Emocji nie było. Łodzianki były faworytkami i znakomicie wywiązały się z tej roli. Tylko w pierwszej partii natrafiły na opór. Podopieczne Jakub Głuszaka przegrały set otwarcia na własne życzenie, bowiem wygrywały już 23:20. Potem dwa ataki Lany Scuki oraz blok Anastazji Hryszczuk sprawił, że na tablicy wyników był remis. Po chwili radomianki miały piłkę setową. Nie wykorzystała jej Monika Gałkowska, która pomyliła się w ataku. To się zemściło, bo dwie kolejne akcje należały do łodzianek. To był kluczowy moment spotkania. Zawodniczki z Radomia nie doszły do siebie po fatalnie przegranej końcówce i w kolejnych odsłonach prezentowały się słabo. Mocne i skuteczne serwisy ŁKS-u odebrały im resztki ochoty do walki.

Więcej emocji spodziewano się po drugim półfinale. BKS Bostik ZGO i DvelopRes potencjał mają bowiem podobny. Pokazały to mecz w lidze, które były wyrównane, choć oba wygrywał zespół z Rzeszowa (3:2 i 3:1).Półfinał był tymczasem popisem DevelopResu. Bielszczanki rozczarowały. Tylko do połowy pierwszej partii liczyły się w walce o wygraną. Grały solidnie w obronie, nie popełniały zbyt wiele błędów i wygrywały 14:11. Wówczas DevelopRes włączył drugi bieg. Skuteczna była Sabrina Machado. Na zagrywce z kolei błysnęła Magdalena Jurczyk i losy seta się odmieniły. Rzeszowianki wygrały pewnie. W dwóch pozostałych poszły za ciosem. BKS Bostik ZGO nie był w stanie im dotrzymać kroku. Bartłomiej Piekarczyk, trener bialskiej drużyny, zmieniał zawodniczki, podpowiadał jak mają atakować, ale jego podopieczne i tak były bezradne.

Pech atakującej

Finał zapowiadał się pasjonująco. ŁKS przegrał dwa poprzednie finału PP i zaczął z ogromnym animuszem. Rzeszowianki też nie odpuszczały. Już pierwsza akcja pokazała, że kibice mogą oczekiwać wielkiej siatkówki. Długą wymianę zakończyła wreszcie udanym atakiem Sabrina Machado. A potem nastąpiła wymiana ciosów. Obie drużyny były skuteczne, akcje zwykle kończyły za pierwszą okazją. Gdy wydawało się, że DevelopRes złapał rytm – wygrywał 11:8 – klasę pokazała Anna Obiała. Dwukrotnie zablokowała Magdalenę Jurczyk i to ŁKS był z przodu (14:12). Łodzianki kontrolowały grę. Przy stanie 23:20 wydawało się, że złamały rywalki. Faktycznie, po chwili miały dwie piłki setowe, ale nie wykorzystały szansy. Doszło do gry na przewagi. Na parkiecie zrobiło się nerwowo. Obie drużyny miały piłki na zakończenie. DevelopRes stracił też atakującą. Machado przy próbie bloku upadła na parkiet tak nieszczęśliwie, że uszkodziła staw skokowy. Zastąpiła ją Bruna Honorio. Początkowo miała problem, ale potem spisywała się koncertowo.

Bohaterka z ławki

DevelopRes wyszedł z kłopotów. Ostatecznie wygrał seta i mecz się... zakończył. Łodzianki zgasły. Próbowały walczyć, ale w ich postawie brakowało iskry, ognia, który rozpaliłby ich grę. Nie miały pomysły na zatrzymanie Honorio. Brazylijka już po drugim secie była najskuteczniejszą w swojej drużynie. Myliła się bardzo rzadko. Grała tak dobrze, że uznana za MVP spotkania Aleksandra Szczygłowska oddała jej statuetkę. Cały czas poziom trzymały też Agnieszka Korneluk, Maritt Jasper, Monika Fedusio i Magdalena Jurczyk, a nad organizacją akcji czuwała Katarzyna Wenerska. DevelopRes miał też Szczygłowską, która w defensywie wyciągała nawet najtrudniejsze piłki.

ŁKS natomiast grał schematycznie. Marlena Kowalewska zwykle wystawiała na lewe skrzydło, na którym męczyły się zarówno Anastazja Hryszczuk, jaki Natalia Mędrzyk. Praktycznie niewidoczne były środkowe. Klaudia Alagierska i Anna Obiała większość punktów wywalczyły po bloku.

Zwyciężczynie otrzymały okazałe trofeum, którego głównym elementem była bursztynowa kula. Nawiązuje on do historii i tradycji Elbląga.

(mic)

WYNIKI

Półfinały

◼  ŁKS Commercecon Łódź – Moya Radomka 3:0 (26:24, 25:16, 25:19)

ŁKS: Kowalewska (1), Scuka (14), Alagierska (10), Hryszczuk (14), Mędrzyk (10), Obiała (10), Stenzel (libero) oraz Bidias, Gierszewska, Górecka, Gajer. Trener Alessandro CHIAPPINI.

RADOM: Mayer, Milos (8), Witkowska (2), Gałkowska (15), Miilen (4), Piotrowska (8), Śliwa (libero) oraz Maciejewicz (libero), Stijepić (1), Stachowicz, Garita (1), Szlagowska (2), Dąbrowska (2). Trener Jakub GŁUSZAK.

Sędziowali: Marek Krupski (Bielsko-Biała) i Grzegorz Skowroński (Dąbrowa Górnicza).

Widzów 2232.

Przebieg meczu

I: 8:10, 15:13, 17:20, 26:24.

II: 10:5, 15:8, 20:10, 25:16.

III: 10:7, 15:13, 20:15, 25:19.

Bohaterka – Marlena KOWALEWSKA.


◼  BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – DevelopRes Rzeszów 0:3 (21:25, 13:25, 20:25)

BIELSKO-BIAŁA: Wenerska (1), Fedusio (14), Jurczyk (7), Machado (10), Jasper (8), Korneluk (11), Szczygłowska (libero) oraz Centka-Tietianiec (3). Trener Michal MASEK.

RZESZÓW: Nowicka (3), Piasecka (9), Pacak (6), Laak (8), Borowczak (10), Orzyłowska (4), Drabek (libero) oraz Brzoza, Abramajtys (1), Angelina (3), Szewczyk. Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

Sędziowali: Marcin Walerzak i Tomasz Bałabański (obaj Olsztyn). Widzów 1967.

Przebieg meczu

I: 10:7, 15:13, 16:20, 21:25.

II: 8:10, 9:15, 12:20, 13:25.

III: 8:10, 11:15, 16:20, 20:25.

Bohaterka – Katarzyna WENERSKA.


Finał

◼  ŁKS Commercecon Łódź – DevelopRes Rzeszów 0:3 (30:32, 20:25, 18:25)

ŁKS: Kowalewska, Scuka (3), Alagierska (6), Hryszczuk (9), Mędrzyk (12), Obiała (13), Stenzel (libero) oraz Bidias (9), Gierszewska, Górecka, Stefanik. Trener Alessandro CHIAPPINI.

RZESZÓW: Wenerska (2), Fedusio (10), Korneluk (11), Machado (4), Jasper (9), Jurczyk (10), Szczygłowska (libero) oraz Honorio (15). Trener Michal MASEK.

Sędziowali: Magdalena Niewiarowska (Ludwinowo Zegrzyńskie) i Agnieszka Myszkowska (Warszawa). Widzów 2453.

Przebieg meczu

I: 8:10, 15:13, 20:19, 24:25, 30:29, 30:32.

II: 6:10, 9:15, 13:20, 20:25.

III: 6:10, 11:15, 14:20, 18:25.

Bohaterka – Aleksandra SZCZYGŁOWSKA.