Rewanż na zero
Siergiej Bobrowski obronił 29 strzałów i po raz drugi zachował czyste konto w sezonie.
Siergiej Bobrowski okazał się zaporą nie do przebicia dla napastników z Los Angeles. Fot. SIPA / Press Focus
NHL
Hokeiści drużyny Florida Panthers, obrońcy Pucharu Stanleya, tydzień temu przegrali na wyjeździe z Los Angeles Kings 1:2. Rewanż u siebie w Sunrise był niezwykle udany, na zero z tyłu i wygrany 3:0 (1:0, 0:0, 2:0).
Siergiej Bobrowski, 36-letni „strażnik” Panter, obronił 29 strzałów i po raz drugi zachował czyste konto w sezonie oraz 46 w 734 meczach. „Bob”, jak nazywają go koledzy, po końcowej syrenie chwalił swoich kolegów za udane bloki (21) oraz determinację w grze. A „Królowie” nie należą do ich ulubionych rywali, bowiem na osiem meczów wygrali siedem.
Tym razem „Pantery” miały powody do zadowolenia, a zwłaszcza Matthew Tkachuk, który zdobył gola (59 minucie, do pustej), a przy dwóch wcześniejszych Sama Benneta (5) oraz Aleksandra Barkowa (45, w przewadze) zaliczył asysty. Przy pierwszej bramce na liście podających znalazł Dmitrij Kulikow, który rozegrał tysięczny mecz. Na to osiągnięcie pracował od 2009 roku. Tkachuk zgromadził do tej pory 47 punktów (16 goli+31 podań), ale najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny jest Sam Reinhart 54 (29+25). Darcy Kuemper, bramkarz „Królów”, robił, co mógł i miał 36 udanych interwencji, ale nie uchronił od trzeciej porażki z rzędu, a piątej w sześciu meczach (wyżej wspomniana wygrana z Florydą). Ekipa z Los Angeles ma słabszy okres, a przed nią jeszcze dwa mecze na wyjeździe z Tampa Bay i Caroliną.
Bracia Hughesowie, 23-letni Jack i 21-letni Luke, byli głównym konstruktorami wygranej New Jersey Devils z Philadelphia Flyers 5:0 (0:0, 4:0, 1:0). Obaj zdobyli po bramce – Luke w 27 minucie, a Jack w 42. Ten drugi podawał przy trafieniu Ondreja Palata (21), zaś młodszy przy Nathana Bastiana (33, w przewadze). Po raz szósty bracia strzelili gola, a po raz drugi zaliczyli dodatkowo asystę. Jake Allen wyłapał 24 strzały i zaliczył trzecie czyste konto w sezonie oraz 27. w karierze.
W Konferencji Wschodniej „Diabły” z 63 punktami zajmują trzecie miejsce, a tuż za nią Florida (62). Prowadzi Washington (73) przed Caroliną (66). Na Zachodzie bez zmian – liderem jest Winnipeg (73) przed Edmonton i Vegas (po 67).
Florida – Los Angeles 3:0, New Jersey – Philadelphia 5:0, Toronto – Minnesota 1:3, Utah – Pittsburgh 2:3 po dogrywce.
(ws)