Reprezentacyjna decentralizacja
Dwa oddzielne seniorskie projekty z osobnymi trenerami – Polski Związek Piłki Siatkowej całkowicie zmienił system funkcjonowania męskiej kadry.
Bartoszowi Łosiakowi (na zdjęciu) i Michałowi Brylowi start w Paryżu nie wyszedł. Liczą, że w nowym sezonie będzie lepiej. Fot. PressFocus
SIATKÓWKA PLAŻOWA
Biało-czerwoni poprzedniego sezonu nie zaliczą do zbyt udanych. Na arenie międzynarodowej rywalizowały dwa nasze duety, Michał Bryl i Bartosz Łosiak oraz Piotr Kantor i Jakub Zdybek, ale nie zdołały wywalczyć medali. Ci pierwsi początkowo z powodzeniem grali w cyklu Beach Pro Tour, zajęli m.in. 5. miejsce w zawodach elity w meksykańskim Tepic czy w szwajcarskim Gstaad, ale w igrzyskach olimpijskich w Paryżu odpadli już w 1/8 finału, przegrywając z Hiszpanami. Dla Łosiaka była to trzecia z rzędu olimpijska porażka przed ćwierćfinałem, dla Bryla - druga.
Kantor i Zdybek zaczęli wspólnie grać dopiero w czerwcu 2023 r., czyli już w trakcie cyklu olimpijskiego i w tak krótkim czasie nie zdążyli zgromadzić wystarczającej liczby punktów do awansu na igrzyska z rankingu. Rok zakończyli jednak zdobyciem mistrzostwa Polski. - Wierzę, że ten team w nowym projekcie i kolejnym czteroleciu da dużo radości kibicom i sami też zrealizują się jako sportowcy, awansują na igrzyska w Los Angeles - przyznał dotychczasowy trener polskich plażowiczów, Grzegorz Klimek. - Sezon był trudny, bo nie graliśmy tyle, ile chcieliśmy, nie graliśmy tam, gdzie chcieliśmy, musieliśmy walczyć o występy, czasami był to start trochę z bólem. Sezon mógłby być lepszy, ale nie składamy broni -zapewnił.
Przed nowym sezonem w naszej kadrze doszło do małego trzęsienia ziemi. PZPS podjął decyzję o reformie systemu funkcjonowania reprezentacji, tworząc dwa oddzielne seniorskie projekty. Klimek przestał pełnić funkcję trenera, został natomiast koordynatorem. Będzie wspierał zawodników doświadczeniem, wiedzą i pomocną ręką, a także pomagał przy rozwoju młodzieży. Bryl i Łosiak oraz Kantor i Zdybek będą funkcjonować oddzielnie i z osobnymi szkoleniowcami. - Struktura funkcjonowania kadry całkowicie się zmieniła, próbujemy czegoś nowego. Tutaj PZPS podjął bardzo słuszne kroki, aby zmienić system. Oba seniorskie projekty będą miały swój plan, swój budżet, do dyspozycji mnie jako doradcę w sensie tego, co zrobić, gdy pojawią się jakieś wątpliwości, ale będą odpowiadać za siebie. Mają wyznaczone cele, za które będą rozliczane i nagradzane - wyjaśnił Klimek.
Trenerem Bryla i Łosiaka został Argentyńczyk Mariano Baracetti, mistrz świata z 2001 r. oraz zwycięzca cyklu World Tour z 2002 r. w parze z Martinem Conde. - Podzieliliśmy ten sezon na dwa etapy. Pierwszym jest kwalifikacja na mistrzostwa Europy i ten etap będzie się kończył właśnie tym turniejem, a po nim przejdziemy automatycznie do drugiego etapu, czyli kwalifikacji i samego występu w mistrzostwach świata. Będzie to długi okres, bo skończymy w listopadzie, ale wszyscy wiedzą, jak kalendarz wygląda i każdy będzie miał takie same warunki - stwierdził Michał Bryl.
Początek nowego sezonu nastąpi w marcu. Pierwszym turniejem elity będą zawody w meksykańskim Quintana Roo 26-30 marca, jednak Bryl i Łosiak zaczną rywalizację sześć dni wcześniej w imprezie niższej rangi - Challenge'u w Jukatanie.
(mic)