Sport

Remis na Słowacji

Gdyby nie ostatnie minuty, nieformalny debiut Tomasza Pawliczaka w roli trenera Górali zakończyłby się dwubramkowym zwycięstwem.

Gol i asysta to piątkowy „urobek” Marcina Urynowicza. Fot. Podbeskidzie Bielsko-Biała

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA

Korzystając z przerwy reprezentacyjnej, wynikającej z powołania Krzysztofa Kolanki do młodzieżowej reprezentacji Polski, drugoligowiec z Bielska-Białej udał się na Słowację, by zmierzyć się z 8. zespołem tamtejszej ekstraklasy. Goście już w 3 minucie stanęli przed szansą na gola, ale Jan Majsterek spudłował. 10 minut później skutecznie na linii interweniował Szymon Brańczyk, a po upływie dwóch kwadransów na prowadzenie wyszło Podbeskidzie. Strzał Macieja Górskiego został zablokowany, ale po kolejnym rzucie rożnym do siatki trafił Marcin Urynowicz.
Po zmianie stron bliski podwyższenia był Maksymilian Sitek, a jak powinno się wykorzystywać okazje zademonstrował Lucjan Klisiewicz, który skorzystał z prostopadłego podania Urynowicza. Końcówka należała już do miejscowych, a konkretnie do Marko Kelemana, który najpierw główkował po rzucie rożnym, a następnie w zawieszaniu pokonał Konrada Forenca.

◼  MFK Rużomberok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (0:1)

Bramki: Kelemen 86, 89 - Urynowicz 30, Klisiewicz 72.
PODBESKIDZIE: Brańczyk - Bieroński, Biernat, Majsterek, Gach - Słomka, Urynowicz, Bednarski Takacz, Sitek - Górski oraz Forenc, Dziwniel, Osyra, Ściuk, Martosz, Szumilas, Klisiewicz, Florek. Trener Tomasz PAWLICZAK.

(gru)