Sport

Rekordy Polaków

Okurayama bardzo dobrze kojarzy się naszym skoczkom. Na niej Wojciech Fortuna zdobył złoty medal olimpijski w 1972 roku.

Dobre wyniki w Sapporo Kamila Stocha (z lewej) i Macieja Kota mogą dać im miejsce w reprezentacji na mistrzostwa świata w Trondheim. Fot. Martyna Szydłowska/PressFocus

Sapporo liczy dwa miliony mieszkańców. To największe miasto na japońskiej wyspie Hokkaido oraz największa miejscowość, w której odbywają się zawody Pucharu Świata w skokach. Skocznia Okurayama została skonstruowana w 1931 roku przez norweskiego generała Olafa Helseta, a jej budowa została sfinansowana przez barona Kisichiro Okurę, od którego pochodzi jej nazwa. Podczas II wojny światowej skocznia została zniszczona. Odbudowano ją w 1952 roku, zaś w latach 1969-1970 gruntownie przebudowano ze względu na nadchodzące zimowe igrzyska olimpijskie. W 1972 roku historyczny pierwszy złoty medal olimpijski dla Polski w skokach narciarskich wywalczył na niej Wojciech Fortuna. Na Okurayamie ustanowił niesamowity wówczas rekord, wynoszący 111 metrów. Niewiele brakowało, a po jego skoku konkurs zostałby anulowany, gdyż bano się, że następni - teoretycznie lepsi od Fortuny - skoczkowie polecą jeszcze dalej i zrobią sobie krzywdę. Na szczęście dla nas tak się nie stało i mogliśmy się cieszyć z olimpijskiego złota.

Przez lata skocznia w Sapporo przeszła wiele modernizacji, a jej profil ostatni raz został zmieniony w 2016 roku. W sezonie 2018/19 znów Polak stał się bohaterem. Kamil Stoch oddał tu skok na 148,5 m, który do dziś jest rekordem obiektu. Nasi skoczkowie już wcześniej tu wygrywali. Adam Małysz 18 stycznia 1997 roku w Sapporo dopiero drugi raz w karierze wygrał zawody PŚ. Dwukrotnie triumfował w sezonie 2000/01, a podczas mistrzostw świata w 2007 roku wywalczył złoty medal na średniej skoczni – Miyanomori. 11 lutego 2017 roku będący w życiowej formie Maciej Kot triumfował na Okurayamie ex aequo ze Słoweńcem Peterem Prevcem, a dzień później najlepszy był Stoch. W 2020 roku na ostatnim stopniu podium uplasował się Dawid Kubacki, a trzy lata później był drugi.

W ten weekend zobaczymy w Sapporo czwórkę Polaków: Pawła Wąska, Kamila Stocha, Macieja Kota i Kacpra Juroszka. Nie będzie z nimi Thomasa Thurnbichlera, którego zastąpi trener kadry B Wojciech Topór. Zapowiada się bardzo ważna próba dla Kota i Stocha, którzy walczą o miejsce w reprezentacji na mistrzostwa świata w Trondheim. - Obaj muszą osiągnąć naprawdę dobre wyniki, by znaleźć się w kadrze na MŚ. Ostateczna decyzja w sprawie składu na MŚ w Trondheim zostanie podjęta po zawodach w Sapporo - zadeklarował bowiem Thurnbichler.

(awa)

Program w Sapporo (godziny wg czasu polskiego)

Piątek, 14 lutego

6.00 - oficjalny trening, 8.00 - kwalifikacje

Sobota, 15 lutego

6.00 - seria próbna, 7.10 - konkurs indywidualny

Niedziela, 16 lutego

1.30 – kwalifikacje, 3.00 - konkurs indywidualny